Dodaj do ulubionych

nowa praca a urlop

24.08.13, 14:09
od roku 2010 w zasadzie nie pracowałam na legalnej umowie. W maju rozpoczęłam nową pracę, 2,5 miesiąca (bo od połowy maja do końca lipca) umowa próbna, pełny etat, od sierpnia na czas nieokreślony. Czy należy mi się w tym roku jakikolwiek urlop wypoczynkowy? Czy mam poczekać aż "skończą plan urlopowy" realizować?
Obserwuj wątek
    • andziulec Re: nowa praca a urlop 24.08.13, 14:21
      Urlop: po przepracowanych 30 dniach 2 dni urlopu. Czy brać? Sama zdecyduj.
      • anna_sla Re: nowa praca a urlop 24.08.13, 16:37
        okres próbny też się wlicza?
        • doral2 Re: nowa praca a urlop 24.08.13, 18:30
          wlicza.
    • jowitka345 Re: nowa praca a urlop 24.08.13, 21:23
      Urlop Ci oczywiście przysługuje z kodeksu pracy i okres próbny się wlicza, tylko tak na zdrowy rozum.... zapytaj jak rozkładają sie urlopy planowe bo "niepisane prawo" w tej firmie może wyglądać tak, jak podejrzewasz, że nie dostaniesz urlopu bo planowe maja pierwszeństwo ( bo zaplanowane rok wcześniej) a skoro Ty doszłaś jakieś 3 m-ce temu to po prostu możesz nie dostać ze względu na to, że nie masz już luki. No chyba, że Twój urlop i kogoś jeszcze nie będzie wpływał na ciągłość pracy lub chcesz ten urlop w listopadzie wtedy kiedy mało kto chce.
      Mam nadzieję, że jasno opisałamtongue_out
      • anna_sla Re: nowa praca a urlop 24.08.13, 23:22
        dokładnie o to mi chodziło. Nie ważne czy w listopadzie czy w grudniu, ta praca jest ciężka i skoro się należy to dobrze trochę odpocząć i zregenerować siły, bo rzadko dostaję 2 dni wolne pod rząd w miesiącu a jak dostaję ten jeden dzień to jestem dętka i tak nic nie jestem w stanie podgonić w domu.. a w przyszłym roku to już się zaplanuje

        acha w grudniu raczej nie dostanę, bo święta.. no obaczy się. Może w przyszłym roku odbiorę..
    • serei Re: nowa praca a urlop 25.08.13, 18:17
      jeśli po niespełna 3 miesiącach pracy już planujesz urlop to nie wróżę Ci długiej bytności w tej placówce, która Cie przygarnęła, może skoro praca jest ponad Twoje siły poszukaj lżejszej?
      • doral2 Re: nowa praca a urlop 25.08.13, 19:59
        zajebista rada serei.... uncertain
        • andziulec Re: nowa praca a urlop 25.08.13, 20:03
          Ale serei stety niestety ma rację. 3 miechy i już urlop? ....
          • jowitka345 Re: nowa praca a urlop 25.08.13, 20:04
            Urlop pracownikowi gwarantuje kodeks pracy już po 1 m-cu więc nie rozumiem o co Wam chodzi. Anna ma prawo do urlopu jak każdy tylko kwestia dogadania z szefem kiedy go dostanie.
          • doral2 Re: nowa praca a urlop 25.08.13, 20:25
            chodziło mi o zdanie, doradzające zmianę pracy.
            • serei Re: nowa praca a urlop 26.08.13, 09:11
              Nie było to napisane złośliwie, ale jesli ma tam pracować lata a wymięka po 3 miesiącach to jaka jest szansa, że standardowy urlop jej wystarczy? zarobi sie jak osioł choć wie na starcie, że już jej ciężko, trzeba cenić swoje siły, a ona już wie, że nie wyrabia to o co to halo?
      • anna_sla Re: nowa praca a urlop 25.08.13, 20:57
        pracuję w tej branży od grudnia zeszłego roku, ale poprzednia umowa nie zapewniała mi urlopu. Chyba mam prawo (być zmęczona i) chcieć skorzystać chociaż z kilku dni wolnego skoro mi wolno? Nie mówię, że teraz, poczekam jeszcze, głupia nie jestem, ale skąd Ty to masz wiedzieć, coo?
        • serei Re: nowa praca a urlop 26.08.13, 09:13
          strasznie wrażliwa jesteś, napisałam tylko, że skoro już teraz po 3 miesiącach zdychasz to jak sobie wyobrażasz pracę na okrągło skoro urlopu jest ile jest? nie mówię, że Ci nie wolno, ale pomyśl jak przepracujesz 12 miesięcy mając tylko kilka dni urlopu.
        • serei Re: nowa praca a urlop 26.08.13, 09:20
          nie napisałas tego na początku, dałaś jasno do zrozumienia, że zaczęłaś robotę nową i że zdychasz po 3 miesiącach, nastepnym razem dopisz wszystko, a będzie wszystko jasne.
          • anna_sla Re: nowa praca a urlop 26.08.13, 21:09
            no przecież pisałam, że od 2010 nie pracowałam na legalnej umowie smile... i też bez urlopu, mój jedyny urlop trwał niecały miesiąc, bodajże w 2011 roku, ze względu na to, że najpierw jedno a potem kolejna dwójka moich dzieci chorowała na ospę wink. A potem czy syn był w szpitalu czy nic się nie działo, ja wciąż "byłam" w pracy. Od grudnia była już (w obecnej branży) legalna umowa.. zlecenie, w trakcie której dodatkowo wpadło kilka o dzieło, a od maja normalna umowa o pracę na pełny etat ze wszystkimi świadczeniami (ale w nowym miejscu pracy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka