Dodaj do ulubionych

nie ogarniam

07.10.13, 22:18
tak sobie napiszę, bo może mi lżej będziez tym nieogarnianiem...
- w żłobku powiedzieli, żeby z Młodym iść do neurologa, bo odstaje psychoruchowo in minus od grupy sad
- Młody chory, poszłam z nim dziś znów do lekarza, bo się pojawił stan podgorączkowy w weekend. Dostał antybiotyk, a ja tydzień zwolnienia. Nie jestem przekonana do antybiotyku, ale z drugiej strony kaszle i smarka od ponad 3 tygodni... Zresztą ja i niemąż podobnie długo jesteśmy przeziębieni.
- w związku z tym, że ani ja, ani niemąż nie bardzo możemy być na zwolnieniu, to z drugiego końca świata jedzie do nas moja mama- ciekawe, czym to się skończy... Młody ją zamęczy, czy pokłóci się z ojcem Młodego???

Ech, ogólnie wszystko ostatnio mi nie idzie i nie mam już siły. A najgorsze są dobre rady... wrrr, nawet nie chce mi się niektórym opowiadać, co się dzieje, bo znów usłyszę kolejną dobrą radę nie do zrealizowania.
No, tom się użaliła i mogę iść spać.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: nie ogarniam 07.10.13, 22:40
      no ale czego nie ogarniasz?
      antybiotyku na tygodniowym zwolnieniu?
      czy tego neurologa, do którego pewnie jeszcze nie zapisałaś młodego na wizytę?
      a jak zapiszesz, to i tak z pół roku poczekasz...

      jarzębiaku sobie pindziesiontkie szczel...abo innego ankoholu....
      taka rada jest raczej bardzo możliwa do zrealizowania.
      a potem możesz iśc spać big_grin
      • ajserped Re: nie ogarniam 07.10.13, 22:49
        życia całego mojego nie ogarniam i nie mam siły poskładać się do kupy jakoś, bo ciągle cóś nie tak... do neurologa pójdziemy prywatnie, bo pół roku to się wykończę od zamartwiania. z alkoholu to mam tylko małe piwo, ale już nie mam na nie ochoty. poza tym i tak pewnie bedę z pięć razy wstawać i nosić Młodego, żeby się wykaszlał i spał dalej. Ledwo poszłam do łazienki szybki prysznic, a ten już się obudził zakaszlany i zapłakany...
      • karra-mia Re: nie ogarniam 07.10.13, 22:52
        oj no doralowa
        nie ogarnia dziewczyna, bo taki ma moment. ja też na początku nie ogarniam trudności, potem biorę się za siebie i organizuję wszystko raz dwa i dzialamy jakos. Ale przychodzi moment malej załamki, bo nie układa się tak, jakby się chcialo, żeby układało.

        do autorki: zorganizujesz wszystko jak nalezy, a jak się mama z mężem pokłóci, to oni będa mieli problem, ty się wyłącz, a jak mlody babcie zamęczy...nie zamęczy zreszta co tu gadac. neurologa zapiszesz, ale wlaściwie pytałaś pediatrę, co on na taką sugestię żłobka? czy coś zauważył lekarskim okiem?
        na spokojnie sobie to weź... a się poukłada
        • doral2 Re: nie ogarniam 07.10.13, 23:12
          no ale okiej, już wyartykułowała czego nie ogarnia.
          prościej byłoby powiedzieć, że generalnie jest do dupy.
          i wtedy wszystko jasne.
          i wtedy nie piździestkę jarzębiaku bym radziła, tylko pół litra najmarniej.
          też się nie da ogarnąć big_grin
          • ajserped Re: nie ogarniam 08.10.13, 15:39
            przyszłam do roboty, ślęczę sobie nad tabelką i od razu mi lepiej, jak mam takie nudne żmudne zajęcie. a co tam w domu Młody z babcią wyprawia... - nawet nie dzwonię, bo może akurat młodzież zasnęła i bym go niechcący niepotrzebnie obudziła telefonem wink
        • brzydula_betty Re: nie ogarniam 08.10.13, 20:47
          karra-mia napisała:

          .
          >
          > do autorki: zorganizujesz wszystko jak nalezy, a jak się mama z mężem pokłóci,
          > to oni będa mieli problem, ty się wyłącz, a jak mlody babcie zamęczy...nie zamę
          > czy zreszta co tu gadac.


          Nie żebym się czepiała ale jak między synową a teściową jest cos nie tak to jesteście oburzone, ze mąż nie stanął po stronie żony albo, że nie stanął po żadnej stronie a teraz takie rady...
    • ez-aw Re: nie ogarniam 08.10.13, 19:27
      Poproś lekarza o zrobienie wymazu z gardła i nosa. Nie boli a może dużo wyjaśnić.
      Młody po antybiotyku powinien się uspokoić jak tylko zacznie pomagać.
      Do neurologa zapisz i nie martw się. Jeśli są jakieś problemy, to lepiej je zdiagnozować teraz. To może być zwykłe obniżenie napięcia mięśni czy coś w ten deseń. A to da się spokojnie zrehabilitować. Nie martw się na zapas, tylko działaj. Od razu poczujesz się lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka