Dodaj do ulubionych

Chrapanie- once again :P

22.10.13, 09:19
Na wstępie pragnę przekazać, coby było jasne, że nie chcę się żalić czy coś w ten deseń tongue_out
Chcę tylko, żebyście mi przypomniały albo dopowiedziały jakie są skuteczne sposoby na chrapanie.
Błagam doradźcie cokolwiek działającego bo którejś pięknej nocy nie wytrzymam i mu krzywdę zrobię tongue_out
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 09:44
      Porzadny kop w nery zeby sie na bok przekrecił.
      Serio pisze tongue_out
      • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 14:22
        Jak go dugam/podszczypuję/klepię to się wkurza niemiłosiernie big_grin W sumie mu się nie dziwię na jedno ale skoro on nie patrzy na mnie to czemu ja mam na niego? Tylko zawsze to potem ja jestem ta zła big_grin Echhhh bida pani, bida big_grin
    • opium74 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 09:44
      Jeśli jest to na prawdę uciązliwe to wysłac do lekarza.
      Albo poszukać w sieci jakiś sposobów:
      www.chrapanie-stop.pl/
      sporo też jest porad "domowych" od wszycia np. piłeczki tenisowej na plecach piżamy smile
      • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 14:23
        Jest to naprawdę uciążliwe tongue_out Jak wstaję do młodego nakarmić go to potem czasem i do następnego karmienia zasnąć nie mogę i jak już się szarawo robi to obserwuję u młodego odruch moro, jak tatuś mocniej chrapnie big_grin
    • rebelka1986 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 10:15
      Niedawno u Szulimowej poruszali problem chrapania, czasem jedynym wyjściem jest zabieg. Nie tylko na krzywą przegrodę ale też coś z podniebieniem robią. Bezdechy też ma? Bo to niebezpieczne jest.
      • cudko1 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 11:23
        ja miałam takiego jednego chłopa na którego działało jak trzymałam mu rękę na brzuchu tongue_outtongue_out serio po jakimś czasie taki mi weszło to w krew że zawsze tak spaliśmy smile
        no ale ja go wówczas bardzo kochałam więc szukałam mało brutalnych rozwiązań hehe tongue_out
        • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 14:25
          A pamiętam, chyba to w którymś moim poprzednim wąciszu pisałaś o tej ręce na brzuchu big_grin U nas niestety to nie wchodzi w grę ponieważ młody między nami leży tongue_out
        • doral2 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 19:30
          cudko1 napisała:

          > ja miałam takiego jednego chłopa na którego działało jak trzymałam mu rękę na b
          > rzuchu tongue_outtongue_out serio po jakimś czasie taki mi weszło to w krew że zawsze tak spali
          > śmy smile .."

          nopaczpani, a mój zaczyna chrapać natychmiast po tym, jak go chociaż czubkiem palca dotknę.
          więc nie dotykam big_grin
          jak zaczyna trąbić, to go przewracam na bok, albo budzę żeby sam się obrócił.
          nie ma tak dobrze, żeby jemu się dobrze spało i chrapało, a ja żebym miała nockę z głowy.
          jak śpimy, to śpimy, a nie tylko on.
          • cudko1 Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 09:28
            > nopaczpani, a mój zaczyna chrapać natychmiast po tym, jak go chociaż czubkiem p
            > alca dotknę.
            > więc nie dotykam big_grin

            grunt to znaleźć sposób, żeby dwoje się wyspało, i dwojgu ten sposób pasował, ot i tyle
      • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 14:27
        PRzegrodę nosową miał robioną półtorej roku temu, nic nie dało. A ten zabieg na podniebienie to ponoć czasem kończy się zwracaniem jedzenia nosem jak coś nie tak się zrobi, ja nie wiem, coś takiego mi o uszy się obiło. Bądź co bądź, po operacji na przegrodę jestem 100% pewna, że nigdy nie da sobie chirurgicznie grzebać przy nosie i okolicach. W sumie to się mu nie dziwię.
    • moni_ka30 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 12:26
      W ktoryms Twoim watku wyczytalam, ze masz dodatkowy pokoj na rupiecie. Proponuje uprzatnac i wstawic tam lozko. Ja tam ucieklam od swojego chrapacza (a moj nawet jak spi na brzuchu to chrapie) i w koncu pozbylam sie morderczych mysli wobec niego.
      • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 12:52
        Tyyy, czemu ona ma z niemowlakiem uciekac? Niech pan mąz sie tam wyniesie.
        • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 14:29
          No właśnie, a on już tyle razy rycersko proponował, że jak tylko chrapnie, mam go obudzić to pójdzie do "salonu" spać, no cóż, teraz jak lwica broni swej miejscówki w łóżku big_grin
          • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 14:53
            Cackasz sie z nim Kfiatuszkowa niemiłosiernie, az mam ochote wsiasc w auto i cie kopnac w dupe tongue_out
            Jak on tak deklaruje to go nagraj i w nocy jak cie obudzi puszczaj mu, az wezmie sie i połozy w tym drugim pokoju.
            Ja wiem, pisałas milion razy ze on ciezko pracuje i blablabla, ale ty tez na dupie nie siedzisz i baków nie zbijasz, prawda? Sen ci sie nalezy jak psu kosc!
            • aqua48 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 15:19
              Szturcham mocno i mówię przewróć się bo chrapiesz (skrzywiona przegroda nosowa). Na co otrzymuję informację nieprzytomnym głosem: ja? ja wcale nie chrapię. Ale przewraca się na bok, a ja go wtedy jeszcze przytrzymuję łapką, żeby zaraz nie wrócił na plecy.
              Gorzej było jak chrapali obaj z psem. Bo pies taki łagodny i wytresowany nie był, na szturchanie mówił wrrr.
              • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 15:35
                Ja na to mowie- "warcząca kołdra" wink Moja warczy wink
              • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 16:44
                A to mój na prośbę obrócenia się na bok, reaguje olewką totalną, mówi "już już" i leży dalej plackiem na plecach tongue_out Nienawidzi spać na boku. A mnie krew zalewa i jeszcze bardziej nie umiem zasnąć tongue_out
            • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 16:46
              Oj no wieeem, że się cackam, ale no nic nie poradzę, taki charakter głupi tongue_out
              No ja wiem, ostatnio tak mu to tłumaczyłam, że też zmeczona jestem ale on chyba bardziej tongue_out
            • fajnyrobal Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 19:19
              O jacież pierniczę olina wyszła z siebie http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gifhttp://emots.yetihehe.com/3/zeby.gif

              No kfiatuszkowa, ustaw małża do pionu, bo jak ci olina wjedzie na chatę z pundlem to... sama nie wiem co, ale już się boję wink
              • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 19:53
                Oj tam zaraz wyszła z siebie tongue_out
                Po prostu wiem jak to wkurza takie chrapanie, jeden kop w nerki załatwiłby sprawe tongue_out
                Do Kfiatkowej to z rudym bardziej, kocha dzieci ( dziwny kotwink )
                • fajnyrobal Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 21:37
                  A idzez idzez dziołcha, wszystko spaprałaś, ja tu miałam nadzieję postraszyć tobą i pundlem kfiatuszkową, żeby za tego swojego chłopa wreszcie się wzięła i przestała go ciuciać, a ta z tłumaczeniem wyjeżdża http://emots.yetihehe.com/1/niee.gif

                  http://emots.yetihehe.com/2/mruga.gif
                  • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 22:02
                    Mnie to jeszcze mozna sie wystraszyc, ale serio myslisz, ze ktos by sie pundla wystraszył??? big_grin
                    • fajnyrobal Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 23:44
                      No takiego anorektyka, zwłaszcza po ostrzyżeniu czamu nie? big_grin
                      • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 12:53
                        Moja by się z pundlem zbratała bo takie same szopy mają tongue_out A cić to by biedny mógł być bo ona "koti" kocha tongue_out
    • klubgogo Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 20:01
      Ja wbijam łokieć w żebra, jak nie podziała, szarpię za ramię, wtedy pada niewinne: coś się stało? Odwróć się na bok. Wtedy działa. Na boku nie chrapie.
      • klamerka88 Re: Chrapanie- once again :P 22.10.13, 23:49
        A moze to migdaly przerosniete?skoro przegroda nie pomogla to moze tez byc przyczyna.W aptece za pare zl kupisz takie zatyczki na nos dla chrapaczy
        • ivaz Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 09:18
          Mój niestety czy lezy na boku czy na wznak tak samo chrapie, ostatnie dwie nocy, spałam na kanapie w salonie, bo inaczej bym nie usnęła.
        • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 12:31
          Ale wiecie, że ja ostatnio zauważyłam, że jak on sobie krople do nosa zapoda i ma paszcze zamkniętą to nie chrapie??? Sęk w tym, że on nie potrafi na dłuższą metę trzymać japy zamkniętek uncertain Jak myślicie, kneblować? https://emots.yetihehe.com/3/diabelek.gif
          • doral2 Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 19:04
            kfiatuszkowa napisała:

            > Ale wiecie, że ja ostatnio zauważyłam, że jak on sobie krople do nosa zapoda i
            > ma paszcze zamkniętą to nie chrapie??? Sęk w tym, że on nie potrafi na dłuższą
            > metę trzymać japy zamkniętek uncertain Jak myślicie, kneblować? .."

            podwiąż mu chustką big_grin
            • olinka20 Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 19:32
              Albo takie cus big_grin
              https://img16.allegroimg.pl/photos/128x96/35/47/14/21/3547142135
              • kfiatuszkowa Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 21:43
                E no to może taka lepsiejsza? suspicious https://i0.statig.com.br/bancodeimagens/7w/9d/0w/7w9d0w9o7kds1mibsev2xmf3b.jpg
                • zales239 Re: Chrapanie- once again :P 23.10.13, 22:34
                  wariatkitongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka