Dodaj do ulubionych

Problem z kostiumem.

02.12.13, 19:42
Jakiś czas temu pytałam Was o wierszyki do przedstawienie przez dorosłych.
Wybrany jest wierszyk o roku i miesiącach.
A teraz mam problem jak z jajem się przebrać za marzec.
Myślałam o nausznikach i o błękitnej długiej spódnicy z naklejonymi lub naszytymi gwiazdkami śniegu i kwiatami. Ale co jeszcze. No i to chyba jakoś mało śmieszne będzie....
Kolega powiedział, żebym sobie z jakiegoś pluszaka bikini uszyła. Ale to z racji szkoły i moich gabarytów nie wchodzi w grę wink
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Problem z kostiumem. 02.12.13, 20:01
      w marcu to pogoda dupna, gołe gałęzie z soplami, deszcz i zgrzytanie zębów...
      okręć dzieciaka w folię i powtykaj mu badylki, gdzie się da.
      do badylków sople.
      i daj do reki dmuchawę, na zimne powietrze wink
      • milva_barring Re: Problem z kostiumem. 02.12.13, 20:04
        To ja mam być tym marcem.
        Ale sople są do wykorzystania wink
        • doral2 Re: Problem z kostiumem. 02.12.13, 20:53
          milva_barring napisała:

          > To ja mam być tym marcem..."

          aaa, to musisz zużyć więcej folii i badylków.
          i z utrzymaniem dmuchawy nie będziesz miec problemów big_grin
          • misiowamama-2 Re: Problem z kostiumem. 02.12.13, 21:05
            big_grin big_grin dokładnie...
    • aniuta75 Re: Problem z kostiumem. 02.12.13, 20:55
      A weź jakiegoś gara i mieszaj w nim kulki białe i zielone - wszak w marcu jak w garncu big_grin.
    • misiowamama-2 Re: a tak na serio... 02.12.13, 21:11
      na środku bawełnianej koszulki narysowała bym zwyczajnie kolorowymi
      flamastrami duże drzewo. Po jednej stronie byłaby część zimowa czyli gołe
      konary pokryte śniegiem, zwisające sopelki lodowe (ale kapiące)a na jednej
      gałęzi karmnik dla ptaków, pod drzewem bałwan (ale taki topniejący) pod drzewem
      jeszcze śnieg ale już z białymi przebiśniegami i krokusami wyglądającymi spod
      tego śniegu. Druga strona drzewa już typowo wiosenna czyli na gałęziach małe
      zielone listki, znika karmnik a pojawia się gniazdko z ptakiem robiącym
      porządek, pod drzewem zielona trawka i tulipany. Pomysł poprzedniczki z opaską
      bardzo mi się podoba.
      A na głowę garnek, bo " w marcu jak w garncu"... wink






      <"Byłam idealną mamą dopóki nie urodziłam dzieci"!>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka