05.12.13, 20:06
U mnie wieje jakby pogoda punkt ambicji wzięła sobie zerwanie resztek liści z drzew.
Wyje, gwiżdże a ja zastanawiam się co może spaść na moja biedną madzie zaparkowana pod chmurką wink
Co ptaki teraz robią?no bo gdzieś się musiały schować, ale gdzie?
A jak j was wichura się zachowuje?
Obserwuj wątek
    • dorcia1234 Re: armagedon 05.12.13, 20:12
      ano wieje
      przez okno obserwuję deszcz ze śniegiem "padający" pod górę. A to dopiero początek...
    • dziewczyna_bosmana Re: armagedon 05.12.13, 20:16
      u nas też duje jak trzeba, aż się balustrada na balkonie trzęsie..
    • amoreska Re: armagedon 05.12.13, 20:17
      Wieje uncertain
      I też się martwię o podchmurkowe auto uncertain
      • olinka20 Re: armagedon 05.12.13, 20:24
        Wieje, ale auto w garazu.
        Martwie sie o podworkowe koty, zeby im budki nie wywiało.
        • amoreska Re: armagedon 05.12.13, 20:27
          zwab koty do jakiegoś garażu albo wiatrołapu, jeśli się o nie martwisz.
          • olinka20 Re: armagedon 05.12.13, 20:36
            Nie da rady, najlbizej podchodzi jeden, na metr. Drugi jak mnie widzi to ucieka szybciej niz wiatr wink
            W kamienicy obok sie pewnie skryją. Do garazu tez da sie wejsc, jak bedzie hardkor to pewnie wlezą.
            A tak pomyslalam o nich, bo dzisiaj na "kateringu" jeden dał podejsc blisko i czekał na zarcie.
            • doral2 Re: armagedon 05.12.13, 20:47
              wieje, ale to jeszcze nie armagedon.
              ponoć jutro rano ma piździć, że boże odpuść..
    • prigi Re: armagedon 05.12.13, 20:35
      Tymczasowo ucichlo.
      Przeanalizowałam miejsce parkingowe mazdy stwierdzam,że większych zagrożeń brak.
      Mam nadzieję uncertain
      Z ciekawostek to to,że mimo wiatru świeci się na stadionie, więc chyba dziady walczą o ostatnie miejsce w lidze
      • ella_nl Re: armagedon 05.12.13, 20:56
        A ja jestem sama z dzieckiem i jestem przerażonasad
        Panicznie boję się takich wichur.
        Dobrze że ma ACtongue_out
    • grave_digger Re: armagedon 05.12.13, 20:59
      A ja się martwię, bo moja córa jutro z rana jedzie na wycieczkę do Wrocławia... A samochód, pewnie mi zaraz z niego płachtę zedrze.
      • olinka20 Re: armagedon 05.12.13, 21:04
        A to nie mozna przełozyc wycieczki? Pewnie wiecej rodziców by wolało nie puszczac szkrabow w taką wichure.
        • aqua48 Re: armagedon 05.12.13, 21:10
          U nas na południu zacisznie i nawet jakby cieplej dziś było. Żadnego wiania.
          • babowa Re: armagedon 05.12.13, 21:31
            cisza, spokoj
            calkiem przyjemnie
            ale tak to jest ze na zadupiu wicher wieje ;0
            • zales239 Re: armagedon 05.12.13, 21:55
              U nas to pizga na maksasuspicious
              Promy na Skandynawię przywiązane sznurem stoją u nabrzeżysmile
              Miednicą Cyfry+ miota na balkonie i mi obraz uciekasuspicious
              Śniegu nie widać.
              • grave_digger Re: armagedon 06.12.13, 07:19
                Miednicą tongue_out
    • esofik Re: armagedon 06.12.13, 00:04
      z pobliskiego Tesco wywiało dekoracje świąteczne
      to kara za rozpoczęcie okresu przedświątecznego w listopadzie tongue_out
    • happ_y Re: armagedon 06.12.13, 07:58
      Całą noc nie spałam, bo miałam wrażenie, że mi wszystkie okna do miezkania powpadają.
      Ledwo dotarłam do roboty. Na powrót to chyba jakich kamieni w torbę naładuję ;/
      • mamaoskarka18 Re: armagedon 06.12.13, 08:39
        Wieje okropnie mało łba nie urwie, do tego pada śnieg a po nocy jest taka ślizgawica że jak mąż jedzie do pracy 20 minut dziś jechał ponad 40
    • anna_sla Re: armagedon 06.12.13, 09:22
      uu jak pizga. A jak ślisko, rano jak jechałam dużym autem to tak tego nie czułam, ale potem przesiadłam się w niziutkie mondeo i miąchało mną po tej drodze nie mało.
    • paskudek1 Re: armagedon 06.12.13, 09:37
      u nas wieje, ale jak wyszłam na dwor to jednak wydaje się że bardziej słychać ten wiatr w domu niz on rzeczywiście wieje. Ale z informacji lokalnych wynika ze jednak po wsiach gałęzie polamalo. Dzieciaki ze szkoły, klasy 0-3 miały jechac na mikolajkowe kino. Z tegvo co slyszałam odwołali wyjazd i bardzo dobrze. Od nas do Łodz mniej więcej polowa trasy mięszy szczerymi polami, wygwizdów jak ta lala, na drogach zmarzniety smieg, taka gruda, ciężko chodzić.
      • aqua48 Re: armagedon 06.12.13, 09:59
        Dzisiaj i w Krakowie zaczęło dmuchać, ale szału ni ma..na szczęście.
        • nie_wiem_nie Re: armagedon 06.12.13, 12:18
          wieje, sypie, pada, da się przeżyć. Rano ślisko nie było, drzewa też nie połamane. Nie mogę tylko okna w pracy otworzyć, rozszczelniłam i jakoś się wietrzy
          • ciepla.kawa Re: armagedon 06.12.13, 15:43
            W Wawie na Kamionku taka śniezyca, że nic nie widać. Na szczęście oglądam ją przez okno.
            Chyba jednak nie zaryzykuję wyjścia na narodowy na Mikołajki z Trójką sad
            • doral2 Re: armagedon 06.12.13, 18:28
              ciepla.kawa napisała:

              > W Wawie na Kamionku taka śniezyca, że nic nie widać..."

              ale w grudniu to raczej normalne..
              • ciepla.kawa Re: armagedon 06.12.13, 20:06
                doral2 napisała:

                > ciepla.kawa napisała:
                >
                > > W Wawie na Kamionku taka śniezyca, że nic nie widać..."
                >
                > ale w grudniu to raczej normalne..

                No ale takie pizganie, że łeb urywa i wydaje się, że śnieg leci nawet od dołu to już niekoniecznie.
      • esofik Re: armagedon 06.12.13, 17:07
        o Paskudek. A jak okoliczne wsie?? Najbardziej interesują mnie te w kierunku diabła Boruty..
        • paskudek1 Re: armagedon 06.12.13, 21:42
          przyznaję bez bicia - nie mam pojęcia
    • fajnyrobal Re: armagedon 06.12.13, 17:31
      Yyy... u nas byle halny mocniej duje i więcej szkód robi niż ten osławiony ksawery. wieje, ale bez przesady. czasami dobrze mieszkać na południu naszego kraju smile
    • klubgogo Re: armagedon 06.12.13, 21:09
      Wczoraj o 2.25 w nocy obudził mnie grzmot, huk, wycie. Burza w środku nocy. To był armagedon. Bałam się, najnormalniej w świecie się bałam, bo zdrowo to nie wyglądało.
      Sączę teraz butelczynę wina, bo jak ten horror ma sie dzisiaj powtórzyć, a ma, to wolę być znieczulona.
      • schiraz Re: armagedon 06.12.13, 21:32
        Dawno nie widziałam takiego czegoś jak w ciągu ostatnich dwóch dni, w nocy burza, najprawdziwsza, z piorunami i grzmotami (w grudniu!) a od rana słońce i naprawdę całkiem ciepło mimo wiatru. Wyszłam z pracy o 15 i zdążyłam dojechać do domu. Pięć minut później zaczęło się: wiatr i taki śnieg, że w tym momencie jest jakieś 15 cm a w zaspach, które zawiewa spokojnie schowałoby się moje młodsze dziecko. Na mojej ulicy wiatr powalił latarnię i topolę, brak prądu i zamieszanie. Teraz też sypie ostro a ja się modlę, żeby tylko nie zgasł prąd ponownie bo wtedy zgaśnie w piecu, a jak zgaśnie w piecu to będzie bardzo zimno, wiatr wychładza w moment.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka