Pisałam o swoim synku,pamiętacie może.
Nie moge sobie z nim poradzić,ostatnio z wielką pasją szczypie,ale naprawdę mocno.
Jest wspaniały,mamy już jakieś postępy,ale pewnych zachowań nie potrafimy ujarzmić.Nie mam siły się "użerać",często odpuszczam,ale przeciez 3,5 latek nie może rzadzić całą rodziną.