alesio23
14.03.09, 10:06
Mój popieprzony mąż, jak zwykle poszedł se dospaś, bo codziennie
siedzi do 3 w nocy i gra na kompie. Choooj mnie strzela poprostu,
bo młda budzi się o przyzwoitych porach (8.30-9) i mógłby ten pajac
pozwolić mi wreszcie się wyspać, tymbardziej, że też wczoraj
siedziałam do drugiej i się uczyłam. Ja pierdole