Zrobiłam sobie wczoraj wieczór filmowy.
A właściwie noc.
Oglądałam "Czarny rój" i "Mała miss"\
Pierwszy z nich mnie trochę przeraził

Za to przy "Małej miss" cały czas miałam nadzieję, że losy inaczej się
potoczą, że będzie inne zakończenie.
A Wy co o nich myślicie?
Jaki jest Wasz ulubiony film?