asiaiwona_1 07.04.09, 11:14 Jak która nie wie co to - to takie białe gluty przyczepione do żółtka. Ja do jajecznicy zawsze i wszędzie. Do ciast czy innych takich - to sobie odpuszczam... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiaiwona_1 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 11:21 Uff, czyli mogę uznać, że jestem normalna, bo nie tylko ja to robię Odpowiedz Link
deela Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 11:27 > Jak która nie wie co to - to takie białe gluty przyczepione do żółtka. bynajmniej to ta czerwona kropka na zoltku wyciagam jak mi sie rzuci w oczy Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 11:32 Deela - kropka nie zawsze jest. A te białe gluty zawsze. ja wyciągam i jedno i drugie. Odpowiedz Link
tysia77 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 11:35 Ja zawsze wyciągam i białe gluty i kropki. Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:39 weźcie cos jeszcze fajnego napiszcie...! Jak się gluty usmaży to ich nawet nie widać, chyba, że trafi się taki malutki kurczaczek prawie, kilkumilimetrowy, to to już wyciągam.. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:40 Może i ich nie widać, ale świadomość, że gdzieś tam są odbiera mi chęć jedzenia... Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:44 asiu ja rozumiem, ale nie mogłam powstrzymać się od smiechu...ja zaś nie napiję się soku z kartonu bezpośrednio z kartonu, muszę przelać do szklanki, bo mi się wydaje, ze tam coś może pływać, i jak połknę, nie widząc, to chyba umrę. Aha..nigdy w życiu nie przytrafiło mi się, żeby coś (czyt, owad zdechły) było w kartonie, ale kolega kiedyś wypił z puszki piwo z muchą, która tam wleciała przez dziurkę no i dla mnie dość Odpowiedz Link
denea Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 22:27 > .nigdy w życiu nie przytrafiło mi się, żeby coś (czyt, owad zdechły) było w kar > tonie, ale kolega kiedyś wypił z puszki piwo z muchą, która tam wleciała przez > dziurkę no i dla mnie dość Nie żebym chciała Cię utwierdzić w fobii, ale kiedyś mi się trafiło piwo ze szczypawą. Znaczy nie zdążyłam się przyjrzeć, ale taki jakiś owad to był i NIE mucha. Był tam zanim otworzyłam butelkę i o mało go nie połknęłam A brrrr ! To była Warka, jakby kto pytał. A glutów nie wyciągam Odpowiedz Link
deela Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 13:47 ale biale gluty nie maja nic wspolnego z zalazkiem patrzaj bialawy glut to 4 i 13 i jest to tzw chalaza i ma za zadanie trzymac zoltko co by go nie miotalo po calym jajku a 9 to ow zalazek czyli zarodek i z tego bedzie kurczak albo i juz nie Odpowiedz Link
exotique Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:44 Wyciagam zawsze i wszedzie. do ciast, jajecznicy. Mimo ze ja tej jajecznicy nie jem. Maz jak i moja rodzicielka twierdza ze jestem nienormalna. Ostatnio tort robilam wielki i 40 jajek mialam do dlubania. Mezu tylko pokiwal glowa. Ogolnie nie zjem u nikogo czegokolwiek z jajkami, bo jednak malo osob wyciaga gluty. Zreszta jajek od kilku lat nie jem pozy tymi w ciescie na nalesniki czy normalnym ciescie. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:48 Matysiaczku - ale nawet jak nowy sok napoczynasz, to też nie wypijesz z kartonu? ja lubię pić sok z kartonu, wodę z butelki i przede wszystkim piwo z puszki. W domu nigdy nie przelewam piwa do kufelka. Widać każda z nas ma jakieś swoje małe "zboczenia" Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:50 nawet jak nowy napoczynam to się nie napije..jak ktoś kiedyś wymysli przezroczyste kartony, to będę piła z kartonów takich, bo będe widziała co tam jest a co ty o jakimś piwie tu gadasz jak w dwupaku? żart? czy tak sobie czasem "grzeszysz"? Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:53 tak sobie rozmyślam tylko jak to było kiedyś... i jak będzie kiedyś w bliżej nieokreślonym czasie. A grzeszę czasami, ale malutko - tylko jeden łyczek od mełża - ale oczywiście też bezpośrednio z puszki. Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 12:56 ależ kochana..ja też grzeszyłam...przy pierwszej ciąży, jak sie dowiedziałam, że będę matką, to z kumpelą kupilismy piwsko i ululałyśmy się na cacy w parku. Tak chciałam "uczcić" dobre nowiny..ależ jak pomyślę to głupia byłam eh...ale to fajne czasy były jednak pomimo wszystko Odpowiedz Link
alesio23 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 13:16 jezuuu co to te zalażki???? już nigdy jajka nie zjem. ble fuj rzyg Odpowiedz Link
asiaiwona_1 alesio 07.04.09, 13:18 białe gluty przyczepione do żółtka - surowego oczywiście i czasami są jeszcze takie czerwone lub czarne kropy. To są właśnie zalążki. Odpowiedz Link
alesio23 Re: alesio 07.04.09, 13:41 rzyg rzyg rzyg a czy w ugotowanych można te zalążli wyciągnąć???? Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: alesio 07.04.09, 13:51 jak zrobisz na miękko i nie dogotujsz to możesz na nie natrafić. Ale w takich na twardo to ni huhu nie znajdziesz białego gluta. czerwoną kropę owszem, da się bez problemu zauważyć. Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: alesio 07.04.09, 13:54 zawsze wyciągam, a jak mąż robi jajecznicę dlanas to też najpierw wyciągnę, a później dam mu do smażenia. Odpowiedz Link
alesio23 Re: alesio 07.04.09, 13:56 kurwa dlaczego??? dlaczego o tym wczęsniej nie wiedziałam??? Odpowiedz Link
exotique Re: alesio 07.04.09, 14:06 no i nastepna co jajek przez gluty nie bedzie jadla. hihihi da sie bez nich zyc choc w ciazy dwa razy sobie zmontowalam tosta w jajku. rzygac mi sie chcialo jak myslalam co jem (dla mnie jajko samo w sobie jest bleefuj) ale MUSIALAM i juz Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: alesio - jak to nie wiedziałaś? 07.04.09, 14:11 To ty nigdy nie rozbijałaś jajek do ciasta/jajecznicy/naleśników itp? Nie widziałaś co tam pływa??? Ja odkąd tylko pamiętam, że sama robiłam sobie jajecznicę to zawsze te śwństwa wyciągałam. Baa, nawet udawałam że prowadzę program telewizyjny o robieniu jajecznicy i jak byłam sama w domu to a głos gadałam podczas robienia tejże. Nie oglądałaś tego w tv? No chyba, że zasięg nie był ogólnopolski Odpowiedz Link
alesio23 Re: alesio - jak to nie wiedziałaś? 07.04.09, 18:54 no też się bawiłam w program kulinarny ale byłam zalżkowo nie uświadomiona!! muszę ze swą matką porozmawiać!!! Odpowiedz Link
matysiaczek.0 asia ty tego nie czytaj bo rzygniesz 07.04.09, 15:09 ja kiedys baaardzo lubiłam pić jajka. Czyli robiłam z jednej str dziureczkę i z drugiej i wysysałam zawartość...oczywiście żółtko najlepsze było...no i coby tu dużo mówić i gluty i zalążki szły do brzuszka, gluta to nawet czułam jak wysysałam, bo konsystencję inną ma...taką glutowatą. Ostatnio jak starszej wydmuszki były potrzebne to też dwa wyssałam, przypomniały się stare, dobre czasy... Żeby pytań nie mnożyć: jajka surowe ssałam i z farmy ekologicznej z zerem z przodu, więc ...tak to Odpowiedz Link
pa.trycja Re: asia ty tego nie czytaj bo rzygniesz 07.04.09, 15:21 Wyciągam a jak się mimo wszystko gdzieś trafi,to mam odruch wymiotny, błeh. Odpowiedz Link
matysiaczek.0 Re: Matysia 08.04.09, 06:59 nawet nie z ekologicznego wsuwam,,,a skąd pytanie?? Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: Matysia 08.04.09, 08:25 ale Wy zboczone jestescie, o ja pierdole nic nie usuwam Odpowiedz Link
asiaiwona_1 magiczna 08.04.09, 08:27 to chyba ty zboczona - o jakich jajkach ty myślisz? Bo my o takich od kury... Odpowiedz Link
dlania Re: Matysia 08.04.09, 18:27 To pytanie stąd że tatar to tez taka... natura... i paskudztwo... Odpowiedz Link
mathiola Re: wyciągacie zalążki z jajek? 07.04.09, 15:20 ty, ale te gluty to nie zalążek. To się jakosik tak nazywało.... ale zapomniałam. Więzadło czyco Tak czy siak - nie wyciągam. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 matysiaczku 07.04.09, 15:25 Skoro napisałaś żebym nie czytała to od razu wlazła w twój post Obrzydliwa jesteś. Fuj fuj fuj. ble, rzyg... Odpowiedz Link
doral2 Re: matysiaczku 07.04.09, 18:38 nie wyciągam żadnych glutów z jajek, ani żadnych ścięgien z mięsa. z wiekiem robię się coraz mniej wybredna. Odpowiedz Link
fajka7 Re: wyciągacie zalążki z jajek? 08.04.09, 18:24 Nie wyciagalam, nie wyciagam i wyciagac nie zamierzam. Odpowiedz Link