No wlasnie

Bo sobie wieczorem uswiadomilam, ze zawsze buty tak ustawiam, zeby
prawy przodem wysuwal sie ciut przed lewy, ze ta strona prawa niby
taka "lepsza", co to by lewa noga nie ruszac w swiat

No debilstwo, no.
I tak se co wieczor, jak malej buciki w lazience zostana, przesuwam.
Co ze mna????