fabryka.lodow.napatyku 16.04.09, 04:11 u mnie to herbata zwykla(od zawsze nie lubie) i rosol, zupy od wielkiego dzwonu nie lubie sie kapac z rana nigdy nie uzywalam jeszcze prezerwatywy (ale to nie z nielubienia, tylko tak) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alesio23 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:10 ja nie cierpię ziemniaków. Odpowiedz Link
inia33 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:15 kawy w szklance, uznaję tylko filiżanki Odpowiedz Link
to_wlasnie_cala_ja Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 09:52 inia33 napisała: > kawy w szklance, uznaję tylko filiżanki a ja ją uznaję tylko w kubku i to duużym Odpowiedz Link
bernimy Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:39 Chałwy, nie cierpię Nawet gdyby to był jedyny słodycz, nie zjadłabym! Odpowiedz Link
moofka Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:47 zwierzyny w domu <pfuj> Odpowiedz Link
karra-mia Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:53 herbaty, gotowanej parówki, kiełbasy - mdli mnie fuj Odpowiedz Link
aniuta75 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:56 Jedzenia smażonego na tłuszczu, herbaty/kawy w szklance (tylko kubek), obiadów dwudaniowych (za dużo dla mnie). Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:54 podrobow i prezerwatyw nie lubie... Odpowiedz Link
agik82 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 08:59 nie znosze kawy i herbaty w szklance z taim koszyczkiem, nie wypiję za nic Odpowiedz Link
l.e.a Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 09:31 podrobów i kawy Odpowiedz Link
in-ca Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:01 Nie cierpię szklanek, wszystko pijamy w kubkach dużych (szczególnie kawę) i nie lubię czekolady Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:02 rosołu, zupy owocowej , śledzi, sushi (chociaz lubienie go jest trendy...) Odpowiedz Link
mathiola Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 23:04 sushi (chociaz lubienie go jest > trendy...) e tam, może i trendy, tez tak myślałam, póki pierwszego kęsa do gęby nie wzięłam Odpowiedz Link
jkk74 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:03 Nie lubię czarnej herbaty - piję czerwoną, owocowe, ziołowe. Nie lubię pić swoich herbat w szklankach - wolę kubek. Nie lubię też jak podają herbatę w filiżance wielkości naparstka. Nie lubię śledzi i szpinaku. ps. a propos szklanek - moja babcia kupuje takie szklaneczki z uszkiem z cienkiego szkła. Podobno nietłukące, ale ja tam boję się je nawet do ręki wziąć ps.2 a propos kubków - znajomi jedni mają same małe filiżanki, więc zakupiłam kubek i stoi u nich jako mój etatowy ps.3 śledzie kupuję bo uwielbia je mój mąż - w każdej formie i postaci... zresztą szpinak też lubi (ale jada go tylko u swojej teściowej czyli mojej mamy - twierdzi że tylko jej tak mu smakuje ) Odpowiedz Link
czarnataka Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:23 Nie lubię zup-wogóle. Nie cierpię pomidorów, jak mam zjeść to sparzonego i bez skórki.Jak widzę jak go ktoś tak ,,żywcem" je to mi sie na wymioty zbiera.. Dżemy wszystkie oprócz wiśniowego są dla mnie niezjadliwe. Nie lubię jeść nowych rzeczy. Nie lubię być częściowo mokra (niektórzy np. myją tylko ciało, bez włosów..no nie potrafię) Odpowiedz Link
kama_msz Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:26 wstawać rano;P pić ze szklanki. kiełbas też nie lubię ble pewnie coś jeszcze by się znalazło, ale akurat nie pamiętam Odpowiedz Link
medussa7 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:51 Jajecznicy jak sie białko ciągnie!!!! ble!!! Tłustej golonki... I sushi nie jestem w stanie nawet włozyc do ust!!! Odpowiedz Link
ololla Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 10:53 Nie lubię: -herbaty czy kawy w szklance -mięsa wszelakich -podrobów -żurku,krupniku,flaków,kapuśniaku Odpowiedz Link
jowita771 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 22:37 > Nie lubię być częściowo mokra (niektórzy np. myją tylko ciało, bez > włosów..no nie potrafię) Ja odwrotnie, myję ciało od szyi w dół, a głowę osobno, jak już wyjdę z wanny, ewentualnie najpierw głowę, a potem włażę do wanny. Raz próbowałam umyć włosy pod prysznicem razem z całą resztą, umordowałam się strasznie, a potem mnie jeszcze twarz piekła od zbyt długiego moczenia. Odpowiedz Link
vredka Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 11:12 octu oliwy ryby z cytryną a z nie kulinarnych - zamkniętej deski w kiblu, koszmar Odpowiedz Link
aniuta75 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 11:13 O widzisz a ja nie cierpię jak jest otwarta . Odpowiedz Link
vredka Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 11:28 Większość nie lubi otwartej, wiem A ja przy zamkniętej lęki mam, że jak ją podniosę, to zobaczę coś, czego nie chciałabym widzieć Odpowiedz Link
rhionach Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 23:35 jesteś moją zaginioną bliźniaczką?? przy mojej rozsnącej z wiekiem pedanterii i zamiłowania do higieny (wiadomo, te bakterie swobodnie wystrzeliwane w przestrzeń) - kibla never ever nie zamknę, żeby po otwarciu nie zobaczyć w nim twarzy albo ręki, brrrrr Odpowiedz Link
exotique Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 12:54 nie lubie jak chlop sprzata ze stolu wszystko poza kieliszkami jak goscie siedza przy stole. ale tutaj to normalka. nie lubie jak mnie stare baby zaczepialy i z wyrzutem mowily ze jak to dziecko nie ma nic czerwonego??? nie lubie gotowanej marchewki, jagnieciny, brukselki i wkurw mnie lapie jak jestem z kumpela na zakupach, ona godzinami wybiera produkty bez tluszczu a potem opierdala w 2 minuty bombbonierke i popija jakims slodkim scierwem z napisem light. Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 13:14 -otwartego kibla -wszelkiego rodzaju wlosow na sanitariatach -jak ktos sciereczka do wycierania blatow kuchennych wyciera podloge bo sie cos rozlalo i potem odklada spowrotem do zlewu brrr -baraniny -jak ktos uzywa perfum na ciuchy a spod pachy wali mu jakby sie rok nie myl(tesciowa) -smierdzacych skarpetek u pana domu jak jestesmy u niego w gosciach blee(zawsze zwracam uwage ,zeby nogi umyl i zmienil skarpety) -klasc sie spac bez prysznica(nigdy mi sie nie zdazylo,jak nawet przysne wieczorem na sofie i obudze sie w srodku nocy,musze wziac prysznic i potem do lozka) -jak ktos cos naobiecuje a potem sie wykraca -gosci w niedziele -tlustych i smazonych potraw -jak ktos mi na sile na talerz naklada gdy mowie nie -siedziec caly dzien u tesciow bo oni sie k..wa musza na nas napatrzec(nie przyjezdzamy tylko dla nich do Polski,oni chyba mysla inaczej) -jak ktos mi pierdzi w kuchni -jak mam kuchnie posprzatana po imprezie a mojemu m (nawalonemu) przypomina sie ,ze zjadlby se kanapeczki bo on glodny jest.i znowu musze sprzatac. Odpowiedz Link
olamaj29 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 13:15 Mody na sukces, adidasów założonych bez skarpetek, kasznki Odpowiedz Link
krolowazla mojego exa 16.04.09, 13:20 No nie znosze go poprostu. Nie moge na niego patrzeć. Uśmiecham się głupio jak bierze córę, ale mógłby zniknąc z mojego życia wogóle i nawet bym nie zapłakała Dla nexi - mój ex to codzienność Odpowiedz Link
pink75 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 14:30 Kawy - w małych ilościach - ja muszę dostać duży kubek, a najlepiej dwa. Słodkiej kawy - fuj. Jak jadę do rodziny na wieś i do picia dostaję tylko jedną nędzną szklankę kompociku do obiadu na całe popołudnie - dobrze, że zawsze mam wodę w samochodzie Jak idę w gości i dają kapcie (choćby i nowe były) - nie założę. Kurzołapków i durnostojków. Muzyki "umc umc umc". Ludzi, którzy się nie myją i nie używają dezodorantów. Kumpla z pracy, który "zawsze ma rację" - żona ma go na codzień Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 15:37 herbat nie lubie, szaluj dostaje jak podczas wizyty slysze 5 propozycje jak ktos mi doklada jedzenia na talerz- zdarza sie to 2 osobom z ktorymi czasem jadam obiady obiadu zlozonego z pyr codziennie Odpowiedz Link
gacusia1 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 16:01 Pizzy,chipsow,hamburgerow-juz najbardziej takich domowych- bleeeeeeeee,kurczaka,ogladac meczy,komedii.... Odpowiedz Link
prigi Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 16:30 kulinarnie się zrobiło - no to ja nie znoszę słodkich zup, tzn. niekwaśnych. żadne jarzynowe, kalafiorowe, krupniki, bleee no, że o owocowej nie wspomnę, brrr a co Wy na włochate flaczki ;/? Odpowiedz Link
lelieb Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 17:16 Picie kawy i herbaty ze szklanki to na pewno!Nie lubię brukselki,nie lubię wcześnie wstawać,pić chłodnej kawy (czasem nie ma czasu dopić ciepłej,robić demakijażu (a makijaż robić lubię).i nienawidzę ptaków!!!Brzydzą mnie!Nic mi nie robi mysz,pająk,ale ptaki...Nie rozumiem ak można mieć to to w domu żywe czy wypchane!Bleeeeeeeee Odpowiedz Link
marta_i_koty Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 18:31 Loda z połykiem Odpowiedz Link
olinka20 Zjebe juz kiedys na ematce dostalam 16.04.09, 19:32 Ale powiem jeszcze raz- nie lubie jak ktos podjada z mojego talerza i nie podjadam z czyjegos. Tak samo jak nie daje gryza ani łyka. Odpowiedz Link
alesia23 Re: Zjebe juz kiedys na ematce dostalam 16.04.09, 21:16 ja uwielbiam jęś z cudzego talerza a picie z cudzych szklanek ( najczęściej męża) to wręcz moje hobby Odpowiedz Link
olinka20 Re: Zjebe juz kiedys na ematce dostalam 16.04.09, 22:41 Świntuch jestes i tyle Odpowiedz Link
gagunia Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 20:06 kawy, herbaty zielonej, nie toleruję zwierząt w domu, gazet w kiblu, kurzu na półkach, dzieci na imprezach dla dorosłych, bajzlu na balkonie i miliona innych pierdół, na które inni nie zwracają uwagi a mnie doprowadzałyby do szału, gdyby były w moim domu. Odpowiedz Link
doral2 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 20:55 ludzkiej głupoty i zawziętej odporności na zmiany. a z rzeczy jedzeniowych to raczej wszystko lubię, oczywiście z tych rzeczy co dane było mi jeść, nie wypowiadam się o potrawach których w życiu nie jadłam. jak się brzuch przepości, nie ma w chlebie ości. wtedy nawet kaszankę z octem się zje, i zupy i rosoły, i herbatę ze szklanki wypije, i kawę w małej filiżance, a nawet z nocnika. Odpowiedz Link
aedo Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 20:59 nie opuszczonej deski w kiblu, ciuchów porozwalanych po mieszkaniu, zmywania, flaczków, tłustych mięs, kawy w szklance, demakijażu, Odpowiedz Link
fajka7 Re: czego nie lubicie, a u innych to codziennosc 16.04.09, 23:05 - spoznialskich nie lubie, nie lubie, gdy ja sie spozniam, co sie niestety czasami zdarza - kompotu z truskawek - tzn. konkretnie tych rozmiekczonych plaskatych truskaw w oblesnym kolorze cielisto-rozowym - gdy wychodze z budynku np. poczty a ktos wchodzacy pcha sie na mnie i nie pozwala mi wyjsc pierwszej Odpowiedz Link
anorektycznazdzira ryż 17.04.09, 06:34 ryż- normalna rzecz, a ja jak widzę, to mi gorzej. Odpowiedz Link