Dodaj do ulubionych

do pracujących mam....

17.04.09, 21:16
pracujecie w weekendy?
bo ja to zależy jak mam szkołe to mam wolne wiadomo ale co to za
wolne jak musze isc na studia
także zazwyczaj jak nie mam szkoły to pracuje zeby było
sprawiedliwie i żeby ktos inny mial wolne,jutro wlasnie ide i w
niedziele tez od 12 do 20!
Koszmar z tymi weekendowymi godzinami
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: do pracujących mam.... 17.04.09, 21:28
      no cóż, to twój wybór...i szkoła i praca.
      • iskierka40 Re: do pracujących mam.... 17.04.09, 21:30
        no mój, mój,chodzi mi w sumie o to,że nasz salon niepotrzebie jest
        czynny tak długo w weekend ,bo w sobote od 17 nikogo juz nie ma a w
        niedziele to już wogle!
        Ale całe kierownictwo jest we Wrocławiu,nikogo to tak naprawde nie
        interesuje.
        • doral2 Re: do pracujących mam.... 17.04.09, 21:34
          no cóż, darmo nie siedzisz w tym salonie, i trudno żeby ci płacili za siedzenie
          w domu.
          widać taka jest polityka firmy, że woli zapłacić za nicnierobienie, byleby salon
          był otwarty.
          jeśli uważasz, że to niepotrzebne to powiedz to dyrekcji.
          albo zmień pracę.
          albo rzuć szkołę.
          albo zaciśnij zęby i wytrzymaj, wszak szkoła nie trwa wiecznie.
          • granadax Re: do pracujących mam.... 17.04.09, 21:40
            mam wolny zawód wiec pracuje czasem i w niedziel, ale wtedy kiedy sama sie na to
            godze.
            Przyjmuje to zupelnie normalnie, natychmiast mam przed oczami srode, czy inny
            piatek, kieddy to leze do 12, biegam z dzieckiem po lesie, albo jestem sobie u
            fryzjera...i jest sprawiedliwiesmile
          • iskierka40 Re: do pracujących mam.... 17.04.09, 21:49
            > jeśli uważasz, że to niepotrzebne to powiedz to dyrekcji.
            > albo zmień pracę.
            > albo rzuć szkołę.



            było już zgłaszane ale bez rezultatów...
            pracy nie zmienię,bo pracuje dopiero 1.5miesiąca i na 20 miejsc było
            200kantydatów więc cieszę się ,że ja dostałam,szkoły nie rzuce ,bo w
            lipcu sie broniebig_grinbig_grin
            > albo zaciśnij zęby i wytrzymaj, wszak szkoła nie trwa wiecznie.
            pozostaje mi to i tak wlasnie cały czas próbuje myśleć i robicsmile
    • cudko1 Re: do pracujących mam.... 17.04.09, 21:36
      dzięki bogu już nie. Byl czas że pracowałam na dwóch pełnych etatach
      (od 8 do 23często 24 a nawet 1) plus każda sobota i co druga
      niedziela. Bozzzzsze co to była za jazda. No lae nie miałam wówczas
      dziecka, teraz po bożemu pracuję na jeden. Na stidua jakieś
      podyplomowe z chęcią bym poszła ale mnie nie staćsad kurwa jak na
      wszystko ostanio wwwrrrrrrr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka