Dodaj do ulubionych

A propo Lipcowej

27.04.09, 16:36
Dziewczyny, a mi się wydaje, że to jest trochę tak z najeżdżaniem na
Lipcową (ogólnym) bo jest osobą kontrowersyjną. A jej kontrowersja
polega na tym, że jest bardzo pewna siebie, pewna swojego zdania,
opinii i wszystkiego co robi, itp.
Ludzie na ogól nie lubią takich osób bo im się wydaje że są
zarozumiałe - Lipcowa ma cięty język, jest konkretna - nie owija w
bawełnę i nie słodzi pisząc na forum, tylko wali prosto z mostu. Nie
każdy to akceptuje.
Ja na co dzień wolę prostolinijność i walenie prosto z mostu, nie
lubię jak ktoś ogródkami mi coś mówi.
Lipcowa nie jest z tych słodząco pierdzących, jest konkretną babką i
tyle.
Nawet jeśli wcześniej miała inne zdanie na temat amniopunkcji, to
przecież mogła je zmienić - każdy ma do tego prawo i często się
zdarza że zmieniamy swoje zdanie w różnych sprawach - a teraz
kwestia dotyczy jej nienarodzonego jeszcze dziecka, więc tym
bardziej zdanie, opinia może ulec zmianie

Obserwuj wątek
    • babowa Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 16:43
      zocha, nie pierdol
      ona durna do kwadratu
      tez kiedys wysmarowałam watek , ze jest nagonka na nia a teraz sie
      wstydzę tego
      ona nie jest watra niczyjego zainteresowania
      ona braki jakies musi miec, bo kto normalny ma przyjemność z
      tego ,ze jest posmiewiskiem?
      wszystko przychodzi z czasem, nawet lipcowa przestaje drażnic a
      jedynie powoduje wzruszenie ramionami i uśmieszek politowania
      tyle
      nawet nie czytam tych jej wypoc
    • liwilla1 Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 16:45
      nie, nie masz racji. pomiedzy slodkopierdzeniem a niewyrafinowanym brukowym
      chamstewm lipcowej jest cala gama roznych zachowan. mozna pisac prawde i nie
      mieszac jednoczesnie z blotem, tylko do tego trzeba posiadac realna wiedze i
      inteligencje, rowniez emocjonalna. chamstwo to najlatwiejsza droga.
      • 18_lipcowa1 Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 16:56
        tylko do tego trzeba posiadac realna wiedze i
        > inteligencje, rowniez emocjonalna. chamstwo to najlatwiejsza droga.


        O wlasnie napisalas to co i ja chcialam.Jestes rownie chamska i
        agresywna za jaka mnie bierzesz. Twoje bluzgi na moj zwyczajny post-
        temu dowodza.
        • liwilla1 Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 17:12
          bluzgi na zwyczajny post? TWOJ post zwyczajny?! hahaha ktory, pokaz mi no smile
          • 18_lipcowa1 Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 17:19
            liwilla1 napisała:

            > bluzgi na zwyczajny post? TWOJ post zwyczajny?! hahaha ktory,
            pokaz mi no smile


            Chociazby ten o wynikach. Co cie w nim tak zabolalo?
            Zaapelowalas o wywalenie, a jak sie nie udalo to zaczelas bluzgac.
            Obrazilam cie tam?
            • liwilla1 Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 17:25
              na jematce nie wolno bluzgac. zreszta - nie bluzgalam tongue_out wkleilam tylko
              serdeczne zyczenie szerokiej drogi tongue_out
            • iskierka40 Re: A propo Lipcowej 28.04.09, 22:36
              dajcie spokoj z ta lipcowa dziewczyny!co to druga doda czy jak ,że
              ciagle o niej piszecie?
              a te wasze przeklenstwa to normalnie brechtam z niektórych,no tak
              wymuszone,że aż niemożliwebig_grin
          • hellious Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 17:20
            E tam, tez mi wielkie cos. Lipcowa to lipcowa, ja zdazylam przywyknacsmile I czsem
            przyznam jej nawet racje co do tego, ze czesc foremek jakos mocno sie emocjonuje
            jej osobą. A niech sobie lata po necie indywiduum takie, weselej chociaz czasem smile
            • hellious Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 17:23
              I dodam, ze jednak milo poczytac, ze Lipcowa cos rusza, ze jednak nie jest
              cyborgiem smile Mi jest milo, bo jednak ma jakies ludzkie odruchy. moze niewiele,
              ale masmile
        • anorektycznazdzira halo, Lipcowa, 28.04.09, 16:35
          A Ty jesteś ta sama 18-lipcowa co to kiedyś pisała bez tej jedynki
          na końcu?
          Pozdr
    • czarnataka zocha wybacz 27.04.09, 19:51
      ale jak dla mnie lipcowa to nie ma raczej ciętego językatongue_out
      raczej buraczane odzywki dziecka z gimnazjumsmile
      • zocha16 Re: zocha wybacz 28.04.09, 08:15
        czarna, może poprostu jestem za krótko jeszcze na emaglu, czy ematce
        i nie znam wszystkich postów, kłótni itp.
        • czarnataka :) 28.04.09, 09:56

    • mathiola Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 20:23
      Mnie w związku z lipcową denerwują jedynie mnożące się na jej temat wątki. Co wy
      za problem macie kobiety? Jest jaka jest, w sumie spotkałam na gazecie tak
      najróżniejsze osoby, że nic mnie nie rusza. Jedna może być głupia jak but, druga
      infantylna do bólu, trzecia wulgarna i chamska, czwarta bardzo pewna siebie i
      pewna swojej wartości. Tą czwartą jest lipcowa. Ja ją poniekąd rozumiem, bo sama
      jestem pewna swojej wartości smile tylko ciut skromniejsza i dlatego nie wypowiadam
      się tak bardzo wprost na temat swojej doskonałości wink
      • karra-mia Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 21:41
        i ja się zgadzam z mathioląsmile Lipcowa dla mnie osobiście jest taką
        forumką, jak każda inna. Ani mnie ona ziębi, ani parzy.
        • esofik Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 21:53
          ja też popieram mathiolę
          a zakładanie wątków z lipcową w tytule to lanie wody na jej pusty
          młyn. Sztuczne nakręcanie
    • mathiola Re: A propo Lipcowej 27.04.09, 20:25
      a zdania nie zmienia tylko krowa. Mi życie co chwila weryfikuje poglądy i muszę
      się tłumaczyć ludziom smile
      • bernimy Lipcowa - raczej wzbudza litość 28.04.09, 08:28
        Lipcowa dla mnie dotychczas była obojętna, jakoś szczególnie nie
        zwracałam na Nią uwagi, może dlatego, że nie bywam zbyt często
        (prawie w ogóle) na emamie.
        Ale na podstawie tego co piszecie, że taka kontrowersyjna i chamska
        w wypowiedziach, to świadczy raczej o tym, że prywatnie niewiele
        znaczy, najbliżsi się z Nią nie liczą i musi zaistnieć chociażby w
        internecie. A to raczej jest smutne i żałosne a nie wkurzające smile
        • 18_lipcowa1 o prosze 28.04.09, 18:53
          nie zwraca uwagi na mnie, nie bywa na emamie, ale wie o mnie
          wszystko i jakze szybko mnie ocenila
          no domorosly psychoanalityk
          pozazdroscic
          • bernimy Re: o prosze 28.04.09, 18:59
            Nic o mnie nie wiesz, więc nie pyskuj big_grin Wyżej nie podskoczysz big_grin
            • 18_lipcowa1 Re: o prosze 28.04.09, 19:10
              bernimy napisała:

              > Nic o mnie nie wiesz, więc nie pyskuj big_grin Wyżej nie podskoczysz :-


              ke?
              dobre!
    • marva Re: A propo Lipcowej 28.04.09, 11:07
      A mi wisi czy jest nagonka czy nie ma i kto to jest ta cała lipcowa!
      • teqilaa Re: A propo Lipcowej 28.04.09, 21:33
        przed sierpniową a po czerwcowej big_grin
        • bernimy Re: A propo Lipcowej 29.04.09, 08:29
          big_grin
          • zawsze-chetna Re: A propo Lipcowej 29.04.09, 10:14
            Zocha, masz całkowitą rację. Czytam Lipcową i nie wiem, czemu inne
            się tak na nią rzucają. Bo się z ni mi nie zgadza? Bo ma inne
            zdanie, niż one i one tego nie mogą znieść? Nie mogą przyjąć do
            wiadomości, że ktoś MA PRAWO myśleć inaczej.

            No właśnie, a ten post o wynikach to żenada, a Liwilla poniżyła się,
            aż się niedobrze robi, bo w czym ni-by przeszkadzał jej post o
            wynikach jakiejś kobiety?
            No w czym?

            Co wy macie z nią za problem? Jesteście niewyżyte emocjonalnie czy
            co? Bo do niej tak emocjonalnie podchodzicie, jakby to była co
            najmniej wasza siostra, a to przecież jakaś obca kobieta, której
            nawet nie znacie.

            Piszą tu różne kobiety, jedna uprzejma, inna nieprzyjemna, jedna
            chamska, druga pewna siebie, inna nie mająca własnego zdania itp.
            Tak bardzo wam to przeszkadza?

            A Berniny w tych słowach:

            „Ale na podstawie tego co piszecie, że taka kontrowersyjna i chamska
            w wypowiedziach, to świadczy raczej o tym, że prywatnie niewiele
            znaczy, najbliżsi się z Nią nie liczą i musi zaistnieć chociażby w
            internecie. A to raczej jest smutne i żałosne a nie wkurzające”

            to już przeszła samą siebie. To na nią powinniście się rzucić, że na
            podstawie paru wypowiedzi robi psychoanali-zę kobiecie, której nawet
            nie zna. To nawet rasowi, wykształceni psychoanalitycy tego nie
            potrafią.


            Iskierka, masz rację z tymi przekleństwami, jakieś takie właśnie
            wymuszone i nie na miejscu.

            Ja też na jakimś wątku nie zgodziłam się z „większością” to na mnie
            zaczęły bluzgać.

            Cholera jasna, czy na tym forum człowiek nie ma prawa mieć WŁASNEGO
            zdania i przedstawić WŁASNYCH po-glądów?
            • zawsze-chetna Re: A propo Lipcowej 29.04.09, 10:17
              Dodam jeszcze, że ani nie przeklinam (w realu też), ani nie wyzwałam
              nikogo, nie ubliżyłam nikomu, tylko po prostu miałam INNE, SWOJE
              zdanie, które OŚMIELIŁAM SIĘ napisać i już zaczęły na mnie skakać, i
              to w bardzo nieprzyjemny sposób.
              • zawsze-chetna Re: A propo Lipcowej 29.04.09, 10:28



                "
                18_lipcowa1 27.04.09, 15:33 Odpowiedz
                margotka28 napisała:

                > skoro aż tak cię wali co o tobie piszą na jematce to po jaką
                cholerę
                > zakładałaś wątek z wynikami moczu?


                zeby sie posmiac jak latwo mozna sprowokowac idiotki"


                ale wam "dowaliła" big_grinbig_grin

                rzeczywiście byle czym dajecie się prowokować, nawet jakimiś
                wynikami obcej baby big_grin
                • bernimy zawsze-chetna 29.04.09, 12:00
                  zgadzam się z sugesią niektórych dziewczyn, na 100% jesteś lipcową:

                  "zeby sie posmiac jak latwo mozna sprowokowac idiotki"
                  ale wam "dowaliła" rzeczywiście byle czym dajecie się
                  prowokować, nawet jakimiś
                  wynikami obcej baby"

                  aż tak gorąco stajesz w obronie, jak sama piszesz, nie Twojej
                  siostry tylko jakiejś kobiety piszącej sobie w necie...
                  Ha ha ha big_grin boskie!

                  I uwierz mi, jesteś zupełnie mi obojętna, ale jak sobie poczytałam,
                  jak chamsko potrafiłaś/potrafisz innym się dopisać do wątku, to
                  teraz jak Tobie tak dopisują, to uważam, że to normalne! Nie
                  dramatyzuj big_grin
                  • bernimy zawsze-chetna 29.04.09, 12:12
                    i jeszcze jedno, cytat z Twojego wpisu, jako dowód na to jak to Ty
                    nikogo nie oceniasz:

                    "wiesz co, ja miałam dwoje dzieci rok po roku, ale takiego bałaganu
                    nie miały wszystko było w szafach, żadne ubrania nie walały się poza
                    szafami co to za problem pochować rzeczy na swoje miejsce?
                    poza tym, jakos to zdjęcie daje mi wyobrażenie, że skoro
                    wszystkim
                    pokazujesz taki bałagan na zdjęciu, to jaki Ty musisz mieć bałagan w
                    pozostałych miejscach, których na zdjęciu nie widać

                    no i dziecko to nie wymówka, a wręcz przeciwnie powód, żeby miało
                    czysto i schludnie"
                    i Ty tu nie oceniłaś?????????????????????
                    weź Ty się kobieto za siebie, poukładaj sobie wszystko, bo wyglada,
                    że masz bałagan genetyczny big_grin
                  • zawsze-chetna Re: zawsze-chetna 29.04.09, 12:16
                    Bernimy, ja jej nie bronię, dla mnie ona jest jak każda inna z was.

                    Po prostu zastanawiam się nad niektórymi kobietami, bo bardzo
                    emocjonalnie do niej podchodzą i zastanawia mnie to, że można mieć
                    aż tyle emocji do kogos, kto sobie gdzies tam w świevcie stuka w
                    klawiaturę i pisze. A niektórym z nich jad wychodzi uszami.

                    Niektóre nawet zrobiły analizę jej osobowości na podstawie...paru
                    wątków tutaj napisanych. big_grinbig_grin

                    Jeszcze raz powtarzam: NIE STAJĘ W NICZYJEJ OBRONIE.

                    Dziwię się po prostu niektórym i tyle.

                    I nie piszę chamsko. Nie przeklinam też, jak większość tutaj - to
                    jakaś moda czy "obowiązek" na tym forum?
                    Nie bluzgam na nikogo.
                    • zawsze-chetna Re: zawsze-chetna 29.04.09, 12:20
                      Tak Bernimy, zgodnie z Twoim zaleceniem wezmę się za siebie i się
                      poukładam. smile
                    • asiaiwona_1 Re: zawsze-chetna 29.04.09, 12:22
                      zawsze-chetna napisała:

                      >
                      > I nie piszę chamsko. Nie przeklinam też, jak większość tutaj - to
                      > jakaś moda czy "obowiązek" na tym forum?
                      > Nie bluzgam na nikogo.

                      Na to przeklinanie to nie moda ani obowiązek. na tym forum jest po
                      prostu taka możliwość. Nikt cie nie wykropkowuje. Czasam trzeba
                      rzucuć "kurwą", żeby oddać emocje związane z danym tematem. Jak mi
                      np ukradli samochód to założyłam wątek pod tytułem KURWA. Chyba
                      bardziej oddaje to jak się wkurzyłam niż jakbym zatytułowała
                      CHOLERCIA, albo KURKA WODNA big_grin
                      A co do lipcowej - niby jej nie bronisz, a jednak. Czemu nie
                      skomentujesz jak lipcowa jeździ po innych. No tak, bo ona przecież
                      tylko dla żartu tak pisze co by się pośmiać jakie emocje wywołuje...
                      Moim zdaniem jednak jej bronisz...
                    • bernimy Re: zawsze-chetna 29.04.09, 12:24
                      Ja też nie bluzgam i co z tego? Jeśli wątek ktoś założy po to, aby
                      sobie pofolgować, to ja nie muszę czytać czy dopisywać.
                      Denerwuje mnie natomiast, jak czytam, że ktoś wchodzi w czyjś wątek,
                      tylko po to, aby właśnie jakiś chamski tekścik wpisać albo
                      skrytykować (choćby ten niby bałagan - nie o to chodziło, więc jak
                      ktoś nie ma nic fajnego do napisania, to nie musi nic pisać,
                      naprawdę nakazu nie ma).
                      Dlatego uważam, że jak ktoś tak się "wyżywa" w necie, to ma średnio
                      w realu big_grin Tu jest anonimowy i może sobie do woli pokopać!
                      • asiaiwona_1 Re: zawsze-chetna 29.04.09, 12:26
                        bernimy napisała:

                        >
                        > Dlatego uważam, że jak ktoś tak się "wyżywa" w necie, to ma
                        średnio
                        > w realu big_grin Tu jest anonimowy i może sobie do woli pokopać!
                        >
                        Niewkluczone, że tak właśnie jest. W realu mało asertywny, nie
                        wyszczekany, nie mający posłuchu u innych. A na forum pan i władca
                        co każdmu szpilę wbije.
                        • 18_lipcowa1 Re: zawsze-chetna 29.04.09, 15:39

                          > >
                          > Niewkluczone, że tak właśnie jest. W realu mało asertywny, nie
                          > wyszczekany, nie mający posłuchu u innych. A na forum pan i władca
                          > co każdmu szpilę wbije.
                          >

                          Zapewniam Cie ze jestem tak samo asertywna i wyszczekana w realu jak
                          i w necie.
                      • zawsze-chetna Re: zawsze-chetna 29.04.09, 12:29
                        Bernimy, ale nie tylko ja skrytykowałam ten bałagan. big_grin
                        A czepiasz się mnie.

                        Poza tym, kończę tę jałową dyskusję z Tobą.

                        Ja wiem, że tu obowiązuje moda na "przerzucanie się", ale to nie ze
                        mną. Ja się żadnym modom nie podporządkuję.
    • aspirina Re: A propo Lipcowej 28.04.09, 21:48
      ale to przecież czadowa dziewucha jest wink Ubawiłam się po pachy widząc jak
      dalece jest sprawna w znajdowaniu chętnych do piaskownicowych przepychanek,
      które podobno tak bardzo brzydzą pozostałe ich uczestniczki..

      ona czerpie z tego forum czystą rozrywkę, a całe towarzystwo tej rozrywki
      dostarcza..
      Przecież to widać gołym okiem, w każdym jednym wątku.
      • maurra i a'propos fan -clubu (:lol:) 29.04.09, 17:03
        gdy się zbulwersowanym przytomnie doradza "wygaś" - żadna nie wygasi, no bo przecież jak to, Lipcowa będzie pisała, a ja nie wiem co? Nie byłoby jak 15 donosu na emaglu powiesić, po raz 45 świętego oburzenia wyrazić, 1267 kurwy rzucić, jaka to ona taka i śmaka straszna prawda siostry?

        większość z was się cudownie błaźni w każdym wątku poświęconym bohaterce tegoż wątku
        Berniny wiesz, że czasem więcej niż jedna osoba może mieć w necie zdanie odmienne od twojego? Naprawdę serio-serio.
        A to znaczy, że nie musi zakładać tuzina dodatkowych kont, żeby siebie samą w dyskusjach popierać.
        • bernimy Re: i a'propos fan -clubu (:lol:) 29.04.09, 20:24
          maurra: amen big_grinbig_grinbig_grin
          • zawsze-chetna Maura bravo! 29.04.09, 21:39
            Maura, bravo!!! smile
            Najprawdziwsza prawda.

            I jeszcze dodam od siebie, że ośmieszają się też te, które mają
            kilka kont i piszą pod różnymi loginami jako jedna osoba. I myślą,
            że inni są głupi i tego nie widzą.

            Noiestety, w necie nikt nie jest anonimowy.
            • bernimy Re: bravo! 29.04.09, 21:43
              "I jeszcze dodam od siebie, że ośmieszają się też te, które mają
              kilka kont i piszą pod różnymi loginami jako jedna osoba. I myślą,
              że inni są głupi i tego nie widzą."

              No żesz, lepiej bym tego sama nie ujęła. Mam tylko nadzieję, że to
              kontrolują, że nie są to jakieś pierwsze objawy schizofreni suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka