Dodaj do ulubionych

Dieta - odchudzam męża :)

05.05.09, 14:43
Dziewczyny wy specjalistki we wszystkim big_grin więc zapytam was, bo mimo
przeszukania w google to nie znalazłam to co chciałam.
Muszę odchudzić męża minimum 18 kg. Do małych nigdy nie należał, ma
po dziadku szeroką klatę i ramiona, ale teraz doszedł mu też
brzuszeksmile
Ponieważ jego normalna waga to ok 100 kg to i tak mieliśmy problem z
zakupem koszulek i bluz. Te które w pasie były dobre, brzydko
opinały
górę. Ale teraz to już jakaś masakra, nic na niego nie pasuje, chyba
się wybiorę go "Puszystego Pana" big_grin.
Waży teraz 118 kg, dlatego te 18kg chce zgubić. A teraz do rzeczybig_grin
W jakim wątku wpadła mi w oko dieta, która nakazuje jedzenie
produktów o niskim indeksie glikemicznym i to by było coś co
szukamy. Mam listę produktów, ale nie mogę znaleźć jakie mięsa można
jeść, jak je obrabiać, jak łączyć skłądniki. Bo wyczytałam,że
obróbka termiczna podnosi wartość indeksu, to co, najlepiej jeść
surowe? mięso też?big_grin Czy połączenie produktów np o indeksie 20 daje
posiłek o wartości 20? czy mniej? czy więcej?
Trochę się pogubiłam, mam nadzieję, że mi pomożeciesmile
Aha zakup garnka do gotowania na parze to chyba dobry pomysł i od
tego zacznęsmile
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 14:45
      o patrz jak to się dobrze składa. A ja mojego chcę podtuczyć - w sumie
      to on sam chce. Ma 181 cm i waży 69 kg. To i tak dużo teraz, bo tyje
      razm ze mną smile A jeszcze niedawno ważył 62-64 kg. Więc jakby co to my
      chętnie tłuszczyk przyjmiemy.
      • alesio23 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 14:55
        ja twj... mam doła od paru tygodni a teraz się dowiaduję ze waze
        prawie tyle ile twój mąż....
      • alesio23 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 14:55
        a jestem niższa
        • asiaiwona_1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 14:58
          alesio a co ja mam powiedzieć jak ja właściwie zawsze więcej od
          małża ważyłam... teraz oczywiście też, no ale teraz to normalne. A
          on dużo je, bo rano śniadanie, w pracy obiad, po pracy w domu obiad,
          kolację, jakieś batoniki, piwo (od którego powinien mieć brzucho), a
          tu nic. Moja mama zawsze mówi, że ja głodzę mojego męża i zawsze mu
          po 3 kotlety na obiad nakłada smile
          • alesio23 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:01
            mój waży teraz 84 ma wzrostu tyle co twój, ale on kurwa pajac całe
            dnie na siłowni spędza i im większy jest tym się bardziej cieszy...
            Może swojego też wyślij... przynajmniej w domu spokój będziesz miała
            • asiaiwona_1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:03
              alesio - mój też opłaca siłownię. Najpierw chodził co drugi dzień,
              potem a to coś wypadło, a to zachorował, a to wyjazd. Dobrze, że to
              firma mu płaci, a nie z własnej kieszeni tongue_out
              • empeczy dieta? a co z treningiem 10.05.09, 18:40
                wystarczy ograniczyc tluszcze i weglowodany proste.jesc mieso /najlepiej biale/
                GOTOWANE. no i do tego trening interwałowy, jesli chodzi tylko o zrzucenie tluszczu.
          • senseiek Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:44

            > alesio a co ja mam powiedzieć jak ja właściwie zawsze więcej od
            > małża ważyłam... teraz oczywiście też, no ale teraz to normalne. A
            > on dużo je, bo rano śniadanie, w pracy obiad, po pracy w domu obiad,
            > kolację, jakieś batoniki, piwo (od którego powinien mieć brzucho), a
            > tu nic.

            Bo pracuje fizycznie..

            ----
            Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
            daytradercalc.trueart.pl
        • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:00
          Mam sześć przykładowych diet, opracowanych przez dietetyka, nie są bardzo
          restrykcyjne, przeznaczone były dla zdrowej osoby, pragnącej schudnąć około 15
          kg, bez efektu jo-jo. Oczywiście efekt zależy od zmiany nawyków żywieniowych.
          Mogę podesłać na pocztę. Rozpropagowałam wśród znajomych i każdy schudł, mniej
          lub więcej, w zależności od tego jak się trzymał zaleceń. Mój mąż schudł 8 kg w
          ciągu miesiąca, ale to za dużo w krótkim czasie, z tym, że on miał do zrzucenia
          30, i odżywiał się mega niezdrowo więc organizm z tego szoku chyba w zmianie
          nawyków szybko się pozbywał tłuszczu i zbędnej wody.
          • opium74 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:06
            my z mężem jesteśmy na tej diecie:
            merlin.pl/montignac/browse/search.html?phrase=montignac&sort=rank&offershock&
            chłop zgubił od stycznie 17 kg ja 10kg.
            Jemy duuużo i smacznie smile ja polecam wszystkim smile
          • renatar-d Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:07
            O to ja poproszę. renatar-d@O2.pl
            Kurczę zawsze mam problem co zrobic na obiad a teraz to juz [/b]w
            ogóle[/b]big_grin nie wiem co gotować.
            A co z ziemniakami? Jak je zrobić by obniżyć wartość indeksu?
            • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:14
              Wysłałamsmile
              • opium74 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:16
                ziemniaków się nie je W OGÓLE. Są zakazane pod każda postacią smile
                do mięs je się jedynie jarzyny - te dla odmiany pod prawie każda postacią i w
                ilościach równoważących mięso - czyli 1kg steku 1 kg jarzyn. Wykluczone sa:
                buraki gotowane i gotowana marchewka oraz wspomniane ziemniaki oraz kukurydza smile
                • alesio23 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:18
                  ten indeks glikemiczny jakoś do mnie nie przemawia. Ja się
                  odchudzałam sama i schudłam 25 kg w ciągu pół roku, 3kg odzyskałam,
                  teraz wagę mam w normie
                  • paniena Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 01:27
                    nie chodzi o przemawianie, ale dzialanie ! (ale mi sie zrymowalo...).
                    dieta Montignaca dziala, najlatwiej korzystac z gotowych jadlospisow.
                    Wykluczone: cukier (i miod, slodziki rowniez) do slodzenia fruktoza, jak i
                    xylitol sa dozwolone), ziemniaki, kukurydza ( kazdej formie), biale pieczywo,
                    gotowana marchew, dynia, piwo. Reszta, w odpowiednich polaczeniach - dozwolona
                    - czyli mieso/ryba + warzywa, makaron/kasza + warzywa, platki+0% tluszczu
                    mleko/twarozek.
                    polecam diete MM! Sa ksiazki po polsku, bardzo dobre strony w internecie z
                    'grupami (forami) wsparcia'
                    • wj_2000 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 08:04
                      paniena napisała:
                      > Reszta, w odpowiednich polaczeniach - dozwolona
                      > - czyli mieso/ryba + warzywa, makaron/kasza + warzywa, platki+0% tluszczu
                      > mleko/twarozek.

                      Istnieje ciekawa grupa produktów węglowodanowych (o indeksie poniżej 35), które
                      można, tak jak warzywa, łączyć ze zwyczajnym mięsem czy rybą. Są to rozmaite
                      strączkowe (soczewica, ciecierzyca, fasola, makaron z fasolki mung), ale także
                      dziki ryż, quinoa, a nawet kasza jęczmienna. Pozwala to na komponowanie
                      wspaniałych posiłków. (przez "rybę zwyczajną" rozumiem średnio tłustą. Taki
                      dorsz, czy mintaj nie zawiera tłuszczu niemal zupełnie, może być łączony z
                      "węglami" powyżej 35, takimi jak dobre spaghetti z mąki pełnego przemiału, ryż
                      brązowy, a nawet basmati, czy chleb razowy.
                      Co do gotowania na parze, to przesadzają wszyscy. Na teflonowej patelni, z
                      odrobiną oleju z pestek winogron, czy na oliwie (albo i nawet na suchej patelni)
                      można przyrządzić wiele rodzajów mięs dużo smaczniejszych niż gotowane, a równie
                      dietetycznych. Np. piersi z kurczaka, bioderka z kurczaka, łosoś (te dwa
                      ostatnie na suchej patelni - tłuszcz się wytopi i mięsko ma mniej kalorii niż po
                      ugotowaniu!)
              • renatar-d Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:32
                Kurczę nie chce mi się nic otworzycsad Ani jak zapisuję załącznik na
                pulpit ani jak go chcę otworzyć.
          • zocha16 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 15:28
            to ja tez poproszę te diety co masz. Prześlij proszę na adres
            zocha16@gazeta.pl
          • emm-a1 schiraz- ja tez poprosze o te diety 05.05.09, 15:52
            kubek1971@o2.pl Z gory dziekuje.
          • pelenka Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 16:22
            jesooo daj mi daj mi daj mi... proszę...... gdybyś była tak miła i wysłałą mi na gazetowy...... zobowiązana do śmierci i duża wódkasmile
            • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 16:41
              wysłałam wam dziewczyny
              • slimakpokazrogi Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 16:50
                schiraz, i mnie i mnie ! na gazetowego plizzz!!!
                • to_wlasnie_cala_ja Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 22:35
                  i ja poproszę sylwia2219@op.pl
              • ez-aw Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 17:21
                Ja też bym bardzo prosiła na gazetowego. Niestety po ciąży zostało to i owo sad Będę bardzo wdzięczna smile
                • tiffonka Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 17:05
                  Ja też bardzo poproszę na maila te diety-cud smile
              • vuvu2 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:18
                To ja tez poproszę smile) na vuvu2@poczta.onet.pl
                Dziękuję smile)
          • exotique Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 17:10
            ja tez poprosze na gazetowa smile
            chlopa trza odchudzic, malzenstwo mu az za nadto sluzy...
            18kg w 3 lata mieszkania razem...
          • lastjestem Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 18:19
            Moge prosić o przesłanie diety?bardzo bym Cię prosiła...Ja musze
            schudnąc ok.15kg,byłam dziś u lekarza bo mam policystyczne jajniki i
            prosiłam o skierowanie do dietetyka(mieszkam w UK).Niestety lekarka
            mi powiedziała ze mam "mała nadwage",więc sobie poradze!A ja już nie
            jem chleba,ziemniaków,słodyczy...biegam i brzuszki robie...
            Będe wdzięczna.Pozdrawiam.
            • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 18:32
              Wysłałam wszystkim co prosili, jak komu się nie otwiera lub nie dostał pisać a
              będę rozsyłać dalejsmile
              • wiesze Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 18:27
                Czym byłoby życie bez nadziei?
                Ja wiesze@gazeta.pl też poproszę, bo wciąż mam nadzieję, że schudnę
                lecz mimo stosowania kilku diet waga niewiele się zmniejsza, a
                jeszcze szybciej wzrasta crying
                Będę dozgonnie wdzięczna!!
              • katarzyna35 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:04
                Bardzo ciekawy temat, czy ja też mogę prosić o te diety na
                gazetowego?
              • najeeli Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 12:08
                schiraz to i ja poproszę, po rzuceniu palenia 6 kg ze mna zamieszkało
                dziękuję
            • doral2 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 20:47
              lastjestem napisała:
              .Niestety lekarka mi powiedziała ze mam "mała nadwage",więc sobie poradze!A ja
              już nie jem chleba,ziemniaków,słodyczy...biegam i brzuszki robie..."

              15 kg to mała nadwaga?? no, ta lekarka to chyba za masełko dyplom dostała uncertain

              ja codziennie na rowerku 30 kilosów dmucham i też gówno psie uncertain
              • wj_2000 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 08:12
                doral2 napisała:
                > 15 kg to mała nadwaga?? no, ta lekarka to chyba za masełko dyplom dostała uncertain

                To zależy, jak te 15 kilogramów zostało wyliczone przez lastjestem. Jeśli
                założyła sobie jakąś wagę marzeń, znacznie poniżej optymalnej medycznie, to jej
                wyszło 15. Ale może naprawdę ma 7 przy wadze optymalnej 60, co już jest "niedużą
                nadwagą".
                Bo przy 60, przedział +-10% jest normą, a nadwaga zaczyna się od 66 i liczy do
                74. Powyżej (oczywiście dla podanego przeze mnie przykładu) 74, czyli od
                14 kg w górę byłaby otyłość.
                Przyjmuje się, że z "nadwagą" człowiek poradzi sobie sam, gdy zechce. Uwalnianie
                się od otyłości wymaga pomocy specjalisty.
          • kerkoo Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 21:39
            Oj to ja tez poproszesmile kerkoo@gazeta.pl
          • pisary Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 23:07
            Bardzo proszę o dietki - bo bardzo potrzebne, niestety...
            email: sylwiasz7@wp.pl
            Dzięki!
          • agusia1418 Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 23:28
            błagam, przyślij mi te diety. pozdrawiam. agusia14
          • amarulla Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 23:35
            moge tez prosic? ladnie prosze wink na amarulla@gazeta.pl
          • mazurmazurro_1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 07:47
            Ojj, ja też bardzo poproszę o te diety! Jeśli to nie kłopot, to podaj je na pepowina@tlen.pl
            Z góry bardzo dziękujęsmile
          • duzia Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 08:51
            JA też chce, ja też smile
          • thomasmac Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:25
            Dla mnie proszę wysłać na ThomasMac@poczta.onet.pl. Będę bardzo "dzwięczny" wink
          • miniaturka Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 10:03
            Jak wszyscy, to wszyscy - i ja poproszę smile
            Bo od kiedy mały ssak mnie odstawił, brzucho zaczęło mi rosnąć z
            prędkością światła ...
      • boja21 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 16:33
        Bardzo chętnie oddam Twojemu mezowi ze 30 kilo własnego, zadbanego
        tłuszczyku smile. Szkoda, że nie można nyć dawcą tłuszczu sad
        • boja21 to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 16:34
          • asiaiwona_1 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 17:22
            ok, to poprosimy o zdjęcia tłuszczyku. Pokażę mężowi i zdecydujemy czy
            przyjmiemy (w sensie czy nam się podoba) big_grin
            • renatar-d Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 17:30
              To ja też ci wyślębig_grin Mozecie zrobić castingbig_grin A jak 18kg za dużo to
              oddam swój pociążowy, jedyne 5 kg big_grin
              • asiaiwona_1 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 17:42
                wysyłajcie - ale pamiętajcie, zdjęcie musi być w samej bieliźnie smile No
                żeby mógł sobi dobrze obejrzeć ten tłuszczyk tongue_out
                • doral2 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 18:10
                  y[b[/b]to ja tez poproszę o te diety, pliiiizzzzz smile
                • boja21 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 18:16
                  Strasznie się wstydzę tongue_out mniej WIĘCEJ takie ciało
                  mediarun.pl/files/images/cache/0d5d24b3e3e615bf9014e5b42d0c94e5/210140standard001_i_13798_big.jpg
                  • asiaiwona_1 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 18:18
                    pokażę mężowi - ale to jutro, jak do mnie wróci. On zdecyduje big_grin
                    • boja21 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 18:37
                      OK będę czekać na werdyktsmile
                      • doral2 Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 18:40
                        mi się nie otwiera, nie mam rara sad
                        • schiraz Re: to powyżej to do asiaiwona 05.05.09, 18:42
                          zaraz ci poślę rozpakowaną
                          • doral2 schiraz.. 05.05.09, 19:05
                            stópki całuję uniżenie smile
                          • ardiss1 Re: to powyżej to do asiaiwona 11.05.09, 10:14
                            Czy ja mogłabym tez poprosić o te diety?na mail zlotkomoje@wp.pl
                            Już probowałam wszystkiego, i nicsad Moze któraś z tych diet mi
                            pomożesmile)
                            Będę wdzięczna po gróbsmile
    • azi-3 Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 20:01
      i ja poproszę na gazetowego,dziękuję...
    • renatar-d Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 20:14
      Halllloooooo to ja odchudzam męża i potrzebowałam porad a tu
      wszystkie laski się na dietę rzuciłybig_grin
      Przeszukałam forum i znalazłam wątek pica_colady i tam l.e.a pisała
      o tych indeksach, więc ja bym ciebie jeszcze prosiła o odpowiedź na
      pytania w pierwszym wątku smile
      • cudko1 schiraz kobieto 05.05.09, 20:39
        to i dla mnie wyślij jak możesz tylko proszę o rozpakowaną, bo ja za
        cholere tego nie rozpakuję. Dzięki wielkie z góry
    • epistilbit Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 21:09
      schiraz również poproszę

      <kłania się grzecznie w pas>
    • agulala Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 21:41
      polecam wizytę u dietetyka (w każdej poradni diabetologicznej).
      Odpowie na wszstkie twoje pytania.
      Co do mięska to drób i chude ryby. Najlepiej gotowane na parze (mała
      ilość soli, najlepiej przyprawiać ziołami).
      zakazana gotowana marchew, buraki (surowe mogą być), ziemniaki, mało
      pieczywa i jeśli to tylko razowe. Oczywiście zero słodyczy. tylko
      oliwa z oliwek, zero masła itd.


      Wrzuć w google: dieta cukrzycowa wink
      powodzenia
      • ololla Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 21:45
        wrzućcie dietę na górę co by link tylko zostałsmile

        Jak tak wszystkie chętne to ja też proszę!
        • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 05.05.09, 21:51
          Jakbym umiała to bym wam wrzuciła, ja mam to w formie zapakowanego pliku na
          komputerze, linku nie mam bo to dieta ułożona przez dietetyczkę i mam ją w
          formacie word. Wyślę wszystkim chętnym, a jak która umie to niech ją wrzuci i
          umieści śmiało.
          • id.kulka renatar-d 06.05.09, 10:15
            Ta dieta to Montignac, poszukaj w necie, jest mnóstwo przepisów.
            Na mnie nie działało NIC, do tego mam nawracające zapalenie żołądka,
            wiec wszystkie restrykcyjne diety mnie zabijają wink
            A Montignac działa wink Na razie schudłam ok 8 kg w 2 miesiące - dla
            mnie to bardzo dużo, a i tak nie trzymałam się bardzo ściśle zasad
            (wyjazdy, pizze ze znajomymi, obiady u teściowej,...) i nie miałam
            za dużo czasu na ćwiczenia, basen, rower.
            Zatem polecam.
            Unikać należy produktów o wysokim indeksie glikemicznym, o czym już
            dziewczyny pisały. Nie nalżey łączyć węglowodanów z tłuszczami.
            Czyli np. kanapka (z ciemnego pieczywa) z dżemem (najlepiej
            słodzonym fruktozą, są takie na stoiskach dla diabetyków) albo
            chudym białym serem, warzywami; jogurt z muesli - to przykładowe
            śniadanie. A na obiad albo mięso/ryba z warzywami, albo ryż
            (ciemny smile ) z warzywami. Ziemniaki, kluchy ogólnie nie wskazane.
            Owoce raczej na czczo lub z posiłkiem węglowodanowym.
            To tak w potężnym skrócie smile
            Co do obróbki termicznej i podnoszenia indeksu - to się warzyw tyczy
            raczej smile
            • tomelanka Re: renatar-d 06.05.09, 11:12
              schiraz, ja tez , ja, ja , ja big_grin plizzz, moze byc spakowane, ja sobie poradze tongue_out
              na rudaruda21@o2.pl smile dziekuje kiss
          • itg Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 00:56
            Ja też bym była bardzo wdzięczna za te diety na meila; itg@gazeta.pl
    • paulinaa Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 16:54
      wyślij go do dietetyka
    • ju.bi miła schiraz 10.05.09, 17:20
      czy i ja moge poprosić? na gazetowego...z góry bardzo dziękuję
      • wlodwoz Re: miła schiraz 10.05.09, 18:41
        Jak już nic nie pomaga, to recepta na lek o nazwie Meridia 10 lub 15.W
        ulotce jest opis.
      • kursantkaa Re: miła schiraz 10.05.09, 18:44
        ja tez bym poprosila te diet na gazewtowego kursantkaa@gazeta.pl
    • b.wierzbowska1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 18:43
      Dieta o niskim współczynniku glikemicznym to np. dieta śródziemnomorska, czyli
      southbeach diet. W księgarniach jest sporo książek Artura Agatstona, tam w
      szczegółach co mo zna jeść, czego nie, a czego unikać. W zasadzie to nie dieta,
      ale spośob żywienia na całe życie. Ciekawa, zdrowa, smaczna, mozna sie
      przyzwyczaićsmile Minus - jak na nasze warunki jest droga: warzywa zimą, a także
      ryby owoce morza w naszym klimacie po postu mocno dają po kieszenisad
      • aquilla_78 Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 19:44
        Schiraz prosze podeślij mi na mejla gazetowego aquilla_78@gazeta.pl
        diety o których wcześniej wspomniałaś, najlepiej rozpakowane. z góry
        wielkie dzieki!!!
        • bryanowa-1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 19:53
          proponuje ziemniaczków troszke,bez sosu ,mozna jogurtem polac.do tego miesko
          gotowane na parze i fura surówki.po pewnym czasie widac efekty
        • agra1 Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 19:55
          Schiraz, ja też poproszę!!! Muszę chłopa też odchudzić, chciałabym do wyniku
          dwucyfrowego (teraz jest 116), a nie mam pomysłu...

          Dźwięczna dozgonnie bedę - na gazetowego jakbyś mogła agra1@gazeta.pl
    • zielonkavva Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 20:29
      a ja postanowiłam kupić sobie i mężowi preparat slim 15, który w 2 tygodnie
      pomaga zrzucić 2 do 3 kg. uznałam, że to będzie najlepszy wstęp do wspólnego
      odchudzania i dobra motywacja do dalszego gubienia kilogramów, bo oboje
      postanowiliśmy zrzucić razem 15 kg smile poza tym wykupiliśmy sobie karnety na
      basen i nie jemy kolacji. a co do indeksu glikemicznego i diety, to
      postanowiliśmy sie stosować do zasad zawartych w poradniku żywieniowym
      dołączonym do tego preparatu slim15 - pewnie lepiej zadziała, jak się będziemy
      wspomagać dietą smile
      • ineznegra Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 10:16
        czy ja tez moge poprosic o pliki z dieta? dziekuje bardzo!
        na maila gazetowego: ineznegra@gazeta.pl
    • teresa104 Z odchudzaniem męża jest jak z żywieniem psa: 10.05.09, 20:54
      w domu je zdrowo, ale tylko wyjdzie na dwór - zaraz coś zeżre.

      Tyle razy poległam na próbach zmian nawyków żywieniowych partnera,
      że po prostu odpuściłam. Lubi mięso, tłuszcz, zimne nóżki od matki
      ze smalcem na palec na powierzchni, słodycze. Co z tego, że nie ma
      tego w domu? Wychodzi na kilkanaście godzin do pracy, tam jada
      obiady, dopycha się batonami z automatu, kiełbasą z białym chlebem,
      popija colą.

      Dałam sobie spokój. Czasem z lekka go zaszantażuję, że obiecywał mi
      długie wspólne życie, czasem skłonię do badań i nic więcej nie mogę
      zrobić. Dorobił się brzucha, musi kontrolować ciśnienie, poziom
      cholesterolu, trójglicerydy - wszystko ma w górnych rejestrach normy.
      Ale w końcu... o jakość życia chodzi, nie o długość. A jego zdaniem
      bez wieprza i czekoladek życie jakości nie ma.
    • anitte69 Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 21:00
      Ja też proszę na gazetowego musze zrzucic 15kg
      • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 21:15
        Dziewczyny, to nie jest dieta cud, to zbilansowane posiłki i to czy schudniecie
        zależy od tego, jak bardzo się tego trzymacie, to nie ma nic wspólnego z dietą
        montigniac, ani z żadną inną, to po prostu ułożone posiłki z listą zakupów i tyle.
        • e_zahir Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 10:04
          schiraz..i ja poproszę na gazetowego...te dietki smile
          z góry wielkie dzięki smile)
    • theorema zmniejszyć żołądek 10.05.09, 21:12
      Hej. na własnej skórze wypróbowałam parokrotnie, jak zrzucić np. 4 kg w tydzieńsmile otóż, martwimy się czymś strasznie, albo jesteśmy potwornie zajęci. nie mamy ochoty jeść lub wręcz o tym zapominamy - nasz żołądek najpierw się dopomina o żarełko, ssie, pali itd. Ale po dwóch dniach, kiedy nie to, że nic, ale bardzo mało jemy i pijemy, dajmy na to jeden malutki posiłek dziennie, typu mozzarella z pomidorkiem, parę herbatek - żołądek zapomina, ze kiedyś dostawał więcej. Tak robiła też moja siostra, kiedy wracała ze Stanów kilkakrotnie, utuczona na ich hormonalnym żarciu. Te dwa, trzy dni ssania da się przeżyć, a potem po prostu chce się mniej jeść. I waga nie wraca, spada sobie nawetsmile Ja specjalnie w siebie żarcie potem wmuszałam, bo mam BMI 17, więc żal mi było tych 4 kilo straconych, ale było to na siłę źle się czułam ogólnie, przejedzona po prostu - a przecież jadłam tyle samo, co dawniej przed np. porzuceniem przez chłopasmileteraz znów jem za dużo, no uwielbiam jeść po prostu i muszę sobie nowy powód do "protestu głodowego" znaleźć. Wydaje mi się, że kluczową rolę odgrywa tu zmniejszenie łaknienia na linii sygnałów żołądek- mózg. Aha, i od dawna już nie łączę mięsa z ziemniakami, chleba z wędliną. Mięsko lubię, jak zjem go dużo, nabiału też, czyli ogólnie różnego białka, to nawet batoniki pyszniutkie są już mniej kuszącesmile byleby nie dopchać węglowodanami. A w ogóle grube misie są słodkiesmiletak na marginesie...smile
      • kociaszek Re: zmniejszyć żołądek 10.05.09, 21:39
        Polecam artykul
        www.sfd.pl/Odchudzanie-dla_kobiet-t64042.html
        co do ssania w załądku - to pozwalam się trochę nie zgodzić - ssanie dla organizmu oznacza: niebezpieczństwo - idą ciężkie czasy - trzeba odkładać z czego się da...
        co do Montagnaka to sama sie zapoznaję pomału i zamierzam wprowadzić w życie...
        Ja mam do zgubienia 12-15kg, tymczasem odstawilam chleb, maslo, sery i słodycze...zaczynam powoli gubić opuchliznę...najfajniejsze jest, że jak przestaję jeść chleb i mączne potwory-przetwory to natymchmiast spada mi brzuch i nie czuje się jak balon...
        Dla naprawdę zdesperowanych polecam dietę Kopenhaską - ale uwaga - po zakończonej diecie trzeba uważać - ja schudłam 7kg w pierwsze 2 tydodnie, potem następne 5kg, efekt utrzymał sie 2 lata, ale uważałam...jak tylko odstawiłam sporty i zaczęłam kwitnąć w małżeńskim szczęściu - jak pączek w cieście - w przeciągu 4 lat przybyło mi 12kg...
        Czy ja też moge poprosić te dietkę na majla?
        • kerkoo Re: zmniejszyć żołądek 10.05.09, 22:02
          No a ja wlasnie dzisiaj zaczelam ta kopenhadzka. Bedzie ciezko. 5
          lat temu schudlam na niej ponad 30 kilo, robilam kilka razy. Waga
          sie utrzymywala, niestety po ciazy przytylam bardzo duzo. Tez okolo
          30 kil. Wiec trzymajcie kciuki, pierwszy dzien za mnasmile
          • j053ph Re: zmniejszyć żołądek 10.05.09, 22:37
            wiecej seksu b. zalecane
    • uniqatus Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 22:18
      Ja też poproszę dietę na maila: sauce@o2.pl
      Dziękismile
      • to_wlasnie_cala_ja Re: Dieta - odchudzam męża :) 10.05.09, 22:37
        proszę i mnie wspomóż smile sylwia2219@op.pl
    • aazz91060 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 04:25
      po prostu mniej jesc to jest jedyna skuteczna metoda
      • agik82 schiraz 11.05.09, 07:13
        ja też poproszę o te diety na gazetowego

        dziękuję pięknie
        • malgkrzys Re: schiraz 11.05.09, 07:30
          Jejku to ja tez prosze...dzieki wielkie.Malgosia
      • wj_2000 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:22
        aazz91060 napisał:

        > po prostu mniej jesc to jest jedyna skuteczna metoda

        Jesteś prostak!
    • alex0108 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 07:33
      Ja też bardzo bym prosiła rozpakowaną na gazetowego. Bardzo się
      przyda przed wakacjami....
    • aeromonas Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 07:54
      Każde mięso ma indeks glikemiczny 0 (nie zawiera żadnego cukru z
      wyjątkiem odrobiny glikogenu). Ale zawiera kupę tłuszczu, więc chyba
      wskazane byłyby tylko kurze piersi i chude ryby (panga, dorsz).
      • wj_2000 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:34
        aeromonas napisała:

        > Każde mięso ma indeks glikemiczny 0 (nie zawiera żadnego cukru z
        > wyjątkiem odrobiny glikogenu). Ale zawiera kupę tłuszczu, więc chyba
        > wskazane byłyby tylko kurze piersi i chude ryby

        No, bez przesady. Mięso bardzo chude, które wymieniłaś można łączyć z
        węglowodanami o indeksie dochodzącym do 50 (dobre spaghetti, chleb razowy, ryż
        basmati). Mięsa takie jak cielęcina, chuda wieprzowina (np. schab), czy wołowina
        są w pełni dopuszczalne, ale można je łączyć z (oczywiście) zielonymi warzywami,
        ale także z węglowodanami o IG<35 takimi jak strączkowe, makaron sojowy, dziki
        ryż, komosa ryżowa. Te trochę tłuszczu nie zaszkodzi! Książka Montignaca ma
        tytuł "Jeść aby schudnąć" i na ilość spożywanych kalorii patrzy znacznie
        liberalniej niż inne diety. Oczywiście bez przesady. Od stołu zawsze trzeba
        wstawać z lekka głodnym!!! Proszę sprawdzić, że po paru minutach przychodzi
        błoga sytość bez uczucia przepełnienia. Gdy się je dotąd, dopóki jest
        spontaniczna chęć (większość ludzi tak robi), parę minut po zakończeniu posiłku
        przychodzi przykre uczucie przepełnienia. Warto to zbadać u siebie.
        To ważny sposób kontroli wagi.
        Montignac + wstrzemięźliwość = dobra waga bez wyrzeczeń. Sprawdziłem na sobie.
    • niutek72 Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 08:24
      czy i ja mogłabym prosić o diety - przyda się i mnie i mężowi,
      niutek72@gazeta.pl. Z góry dziękuję
      • sarisz Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 09:24
        poproszę i ja na mejla sarisz@gazeta.pl
        z góry dziękuję i pozdrawiam
    • kindofmagic dieta bez cwiczen to slepa uliczka 11.05.09, 10:51
      Jesli nie zacznie przez ruch i cwiczenia zamieniac tluszczu w miesnie,
      zmieniajac tym samym metabolizm to nie liczylbym na sukces. Nawet jesli bez
      cwiczen schudnie to po jakims czasie wroci do starej wagi. Troche ruchu by sie
      przydalo.
    • kiddy Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 11:23
      Przede wszystkim twój mąż powinien zacząc ćwiczyć. Niech wybierze
      sport, ćwiczenia aerobowe, które lubi (rower, bieganie, marsze) i
      wykonuje go 2-3 razy w tygodniu w takim tempie, żeby jego tętno
      mieściło się w granicach 65-75% tętna maksymalnego (można je
      policzyć w prosty i dość ogólny sposób odejmując od 220 swój wiek
      np. 220-30). To sprawia, że organizm spala tłuszcze. Do tego 2 razy
      w tygodniu ćwiczenia na siłowni, nna początku z trenerem, i będzie
      świetnie.
      Co do diety, to najlepiej trzymać się takiego ogólnego schematu: 5-6
      posiłków dziennie - śniadanie i drugie śniadanie głównie węglowodany
      złożone (muesli, pełnoziarnisty chleb), obiad, podwieczorek (zupa,
      jogurt naturalny z owocami lub bakaliami, sałatka owocowa,
      galaretka) kolacja głównie białkowa (pieczona pierś kurczaka z
      warzywami, serek wiejski, sałatka z tuńczyka). Najlepiej niech
      odstawi słodycze, pomoże mu to w "odwyku" cukrowym. Nie smażcie,
      używajcie tylko zdrowych tłuszczów (oliwa z oliwek, olej rzepakowy,
      orzechy, nasiona dyni i słonecznika). Ostatni posiłek 2-3 godziny
      przed spaniem. Oczywiście dużo warzyw - są zdrowe i zapychają wink.
      Owoce tak, ale oszczędnie i uważnie - banany, winogona i czereśnie
      mają dużo. Na śniadanie polecam płatki owsiane górskie (3-5 łyżek) z
      orzechami, rodzynkami, cynamonem i szklanką mleka 2%. Doskonały
      zapychacz, a do tego białkowy, no i można go jeść na 100 sposobów,
      to serek wiejski. Mięso - jak najbardziej: drób, chuda wołowina.
      ryby oczywiście też, szczególnie te tłustsze (w rozsądnych
      ilościach) jak łosoś i makrela.
      Co do porcji, to najlepiej, żeby były one małe, na początek 3/4
      tego, co mąż jadł do tej pory. Absolutnie nie może się głodzić,
      szczególnie jeśli będzie ćwiczył. Po zjedzeniu powinien czuć sie
      lekko, nie najedzony, ale i nie głodny.
      Generalnie jeśli mąz chce schudnąc bez katowania się i na stałe, to
      powinien skoncentrować się na zmianie nawyków żywieniowych i
      sporcie. To przeciez nie jest tak, że jak raz schudnie, to już potem
      moze jeść co chce ile chce. Osoba, która schudła musi zmienić swoją
      diete i sposób zycia na stałe.

      Życzę sukcesów smile
      • schiraz Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 11:43
        Wszystkim, którzy proszą o diety na pewno je wyślę, ale dajcie mi trochę czasu,
        dziś na poczcie miałam kilkadziesiąt maili z prośbą o diety, staram się
        sukcesywnie wysyłać.
        • pssw Re: Dieta - odchudzam męża :) SCHIRAZ!!!!!!! 11.05.09, 13:20
          błagam i ja poproszę te diety na wawrzynscy@wp.pl
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Dieta - odchudzam męża :) 11.05.09, 13:54
      a tego próbowała któraś
      www.odchudzanienazawolanie.pl/index.php?utm_source=ppc&utm_medium=normodch&utm_campaign=normodch
      • madziaaaa czy i ja mogę prosić 10.07.09, 10:47
        o przesłanie tej diety?
        smile
        • in-ca Re: czy i ja mogę prosić 10.07.09, 12:40
          Ja też bym bardzo chciała, dziękuję smile
          • ez-aw Re: czy i ja mogę prosić 10.07.09, 15:41
            A którą dietkę chcecie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka