Dziewczyny, od chyba dwoch lat parka golebi robi sobie gniazdo w mojej
skrzynce na kwiaty na rzygowniku. Malzon je chcial wywalic, ale maja juz dwa
jajka i mu zabronilam, z reszta mlody sobie lubi na nie patrzec

Ale mam
dylemat, bo one u mlodego za oknem sa, teraz goraco sie robi i chcialabym
otworzyc, ale sie boje, ze jakies pchly z nich wleza... Szluszne te moje
obawy? Bo golebie to ponoc takie latajace szczury sa, syfiaste strasznie. Ale
przeciez ich teraz nie wywale z tymi jajkami, dopiero jak sie wykluja i
odleca... A to jeszcze kupa czasu. Mam nie wietrzyc czy co? Co byscie zrobily?