Przypadkowo do Was trafiłam, więc wypada się przywitać

Mam 2-letnią córkę, męża, pracę i ogólnie mało czasu, ale z tego co
widzę fajnie tu u was, więc zamierzam częściej tu zaglądać
Aby tradycji stało się zadość, to i ja z szafy ostatnią flaszkę
naleweczki wiśniowej wiciągnę jeśli o tej porze chętne się znajdą