magiczna_marta
10.05.09, 21:15
po lekturze watku z jematki zem pazerna.
Dziewczyny, jak to jest, jedna osoba moze przez ponad 3 lata
obiecywac, zwodzic, oszukiwac, probowac przekupywac to czy druga
osoba ma prawo oczekiwac spelnienie obietnic wyglaszanych przez te
pierwsza osobe czy nie i czy ma prawo probowac to co ta pierwsza
osoba obiecywala wyegzekwowac?
Czy jedna osoba swoim postepowaniem ma prawo pierdolic zycie tej
drugiej osobie? No bo przeciez jak ta pierwsza osoba cos deklaruje,
druga osoba cos sobie planuje a pozniej przy kazdej zmianie decyzji
tej pierwszej caly plan zyciowy sie zmienia.
Ja pierdole, jak ja nienawidze jak ktos nie potrafi czytac ze
zrozumieniem- to tak a propo tej pani ktora sobie moim nickiem
wytarla to i owo.