Dodaj do ulubionych

Refleksje mam...

10.05.09, 21:15
po lekturze watku z jematki zem pazerna.
Dziewczyny, jak to jest, jedna osoba moze przez ponad 3 lata
obiecywac, zwodzic, oszukiwac, probowac przekupywac to czy druga
osoba ma prawo oczekiwac spelnienie obietnic wyglaszanych przez te
pierwsza osobe czy nie i czy ma prawo probowac to co ta pierwsza
osoba obiecywala wyegzekwowac?
Czy jedna osoba swoim postepowaniem ma prawo pierdolic zycie tej
drugiej osobie? No bo przeciez jak ta pierwsza osoba cos deklaruje,
druga osoba cos sobie planuje a pozniej przy kazdej zmianie decyzji
tej pierwszej caly plan zyciowy sie zmienia.
Ja pierdole, jak ja nienawidze jak ktos nie potrafi czytac ze
zrozumieniem- to tak a propo tej pani ktora sobie moim nickiem
wytarla to i owo.
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: Refleksje mam... 10.05.09, 21:17
      Marta a co ty się przejmujesz jakąś idiotką z ematki, która dowartościowuje się
      na forum, no zlituj się, myślałam, że jesteś ponad takie kretynki. Gówno cię zna
      i tyle też są warte jej wypociny, zupełnie słusznie odleciała na oślą.
      • magiczna_marta Re: Refleksje mam... 10.05.09, 21:23
        @schiraz- pierdolic ja, zastanawiam sie tylko jak mozna tak komus
        pierdolic zycie? obiecywac a pozniej dupa sie odwracac bo sie nagle
        odwidzialo i tak kurwa no chwile, od ponad 3 lat!
        • magiczna_marta Re: Refleksje mam... 10.05.09, 21:24
          pierdolic ja- w sensie idiotke z jematki
          • schiraz Re: Refleksje mam... 10.05.09, 21:33
            Przypuszczam, że z ematkiwink A co do teściowej to po prostu widzisz nie wszyscy
            osiągając jakiś tam wiek nabywają wprost proporcjonalnie mądrości, doświadczenia
            życiowego i takiej zwykłej, ludzkiej empatii. Niektórzy po prostu przez całe
            życie widza jedynie czubek własnego nosa, a złośliwość i wredność jest dla nich
            chlebem powszednim. To jest charakter taki paskudny, i nie ważne, czy to
            teściowa, bo myślę, że ciotce i innej powinowatej też byś takiej akcji nie
            wybaczyła tak łatwo. Współczuję ci, ja czytałam twoje wątki od prawie początku i
            ciebie rozumiem, a ci co oceniają na podstawie jednego wątku niech się bujają w
            kosmos.
        • esofik Re: Refleksje mam... 10.05.09, 21:35
          umiesz liczyć - licz na siebie

          ja już sie nauczyłam. Dostałam mieszkanie od własnej rodzicielki. Po
          kilku latach miałam dość wiecznego wypominania i nieustannego
          oczekiwania czegoś w zamian, więc zebrałam dupę i się wyprowdziłam.
          Teraz jestem na wynajmowanym, ale sobie radzę i nie muszę nikomu
          okazywać dozgonnej wdzięcznośći i całować po piętach
    • renatar-d Re: Refleksje mam... 10.05.09, 21:39
      Ja też juz się pare razy przejechałam na obiecywankach tesciowej i
      dziadkach mojego M. I chodziło o poważne sprawy, kasę itp. Po
      niezliczonych nerwach olewam to co gadają i obiecują. Liczę tylko na
      siebie i męża. Jak cos dostaniemy to ok, ale nie czekam i nie
      uwierzę, nie planuję, dopóki sie nie stanie. Jest takie
      przysłowie: "obiecanki, cacanki a głupiemu radość" oraz " umiesz
      liczyć, licz na siebie".
      Przez obiecanki straciłam kilka lat, mogłam już mieszkać w swoim
      domku. Czekałam na obiecany dom, kasę...a swoje plany życiowe
      układaliśmy pod obiecywaczy. Nigdy więcej. Teraz przestałam sie
      słuchać, robie to co nasza rodzinka uważa za słuczne.
      A wy to co macie to wam nie ucieknie jak macie sądowny wyrok, i
      jeszcze jedno przysłowe: " co się odwlecze, to nie uciecze" smile
    • bernimy Re: Refleksje mam... 10.05.09, 22:10
      Marta, nie myśl o tym co jakaś idiotka napisała!!! Powiem tylko
      jedno - zazwyczaj właśnie te osoby, które tak chętnie potrafią z
      wielkim oburzeniem krytykować innnych coś w stylu:
      -jak można być takim zachłannym,
      -tak oczekiwać, że ktoś coś da, ktoś coś pomoże,
      -powinno się liczyć tylko na siebie
      to są często osoby, które właśnie same dostały ogromną pomoc! Taka
      sobie fajna obłuda u ludzi. Znam z doświadczenia.
    • karra-mia Re: Refleksje mam... 11.05.09, 09:13
      Magiczna bo ludzie to świnie są, nie obrażając świń wiesz? I
      niestety im dłużej jestem na tym świecie, tym bardziej się o tym
      przekonuję:/. Ty się kochana ciesz, ześ juz u siebie, że już nikt ci
      nic nie będzie obiecywał i takie tam i że życie spokojne mieć
      będzieszsmile
      • magiczna_marta Re: Refleksje mam... 11.05.09, 09:34
        Karra- juz znowu obiecuje, przez moich rodzicow proboje mamic nas.
        Obiecuje ze sprzeda mieszkanie jak splaci debet na koncie i karte
        kredytowa, ale zeby splacila to my tam musimy mieszkac (bo czynsz i
        polowe rachunkow licznikowych placilismy, kablowke- lacznie
        miesiecznie zarabiala na nas ok 800 zl)- stwierdzam ze dlatego jej
        tak zalezalo zebysmy sie wprowadzili, rozwalila lacznie 7 tysiecy! w
        czasie jak mieszkalismy osobno- 5 z karty, 2 z debetu, no ale co sie
        dziwic, raz, dwa razy w miesiacu na jakies pielgrzymki, wycieczki
        religijne, co miesiac 150 zl zlecenia stalego na konto Rydzyka
        przelane, codziennie 5 zl na tace (wiem bo mojego M prosila zeby jej
        drobne zamienil na cala 5ke, bo w drobnych to jej podobno wstyd
        rzucic do koszyczka)
        A moi rodzice jeszcze sie nad nia lituja- bo biedna emerytka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka