Wróciłam ze stolycy:D

22.05.09, 07:18
choć bałam się, że nie wrócętongue_out

Laski, jak Wy możecie tam mieszkać?smile
eh...stresu miałam co nie miaratongue_out
Miasto kolos, architektonicznie nieprzyjaznetongue_out brud, smród, korki
jak sto diabłów, latające wszędzie gołębie (prawie mi w twarz jeden
wleciał)spaliny uncertain

no, ale najważniejsze, że HERE I AMsmile
    • bernimy Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:04
      No to witaj wśród żywych, kochana! Cieszę się, że przeżyłaś big_grin
      Nie poznałaś od tej lepszej strony, a jest co podziwiać, wiec
      oceniasz subiektywnie. Ja uwielbiam tu mieszkać i nie marudzę big_grin
    • aniuta75 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:06
      Na drugi raz do Szczecina przyjedź suspicious.
    • maria.ludwika Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:10
      ja jestem na stałe przeprowadzona z Poznania do Warszawy - to dopiero zgroza crying

      tylko nie mówcie, że se mam wracać - nie mogę na razie. ale jak się da, to się
      przeprowadzam gdzieś indziej wink

      Warszawa ma wszystkie wady Berlina i żadnej jego zalety smile
      • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:17
        maria.ludwika napisała:

        > ja jestem na stałe przeprowadzona z Poznania do Warszawy - to
        dopiero zgroza crying
        >

        no, ja właśnie poznaniankasmile więc dla mnie tragedyja prawdziwa to to
        byłauncertain
        matulu kochana, przecież u nas jakoś miasto przyjaźniej witasad
        ja jednak małomiasteczkowa, coby wiejska nie powiedzieć, jestemsmile

        bernimy, to następnym razem przylecę może samolotem, bo Dworzec mnie
        totalnie załamał i prawie w depresję wpadłamuncertain a że subiektywnie, no
        wiadomo przeciewink
        • alesio23 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:18
          też nie lubię warszawy. Ale z tego co wiem to warszawa w sensie
          warszawiacy nie lubią poznania
          • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:20
            alesio23 napisała:

            > też nie lubię warszawy. Ale z tego co wiem to warszawa w sensie
            > warszawiacy nie lubią poznania


            no, ale ja tu nie mówię o sympatiitongue_out wrocław, kraków inne wrażenie
            robiąuncertain a Warszawa mnie prztłoczyła jakoś tzn. średnica 3km od
            Dworca PKPbig_grin bo w takim rejonie się poruszałamsmile
            • bernimy Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:39
              No tak, jak pociagiem i wylądowałaś na centralnym, a to jest
              NAJGORSZA wizytówka, dla mnie też massakra!!!!!!!!!!!!!!!! Ja bym to
              załatwiła pewna piekną nocą jednym wybuszkiem i pobudowała śliczny
              dworzec, ale..... Poczekamy, aż któreś władze (podobno też jest
              konflikt z PKP, które jak zwykle jest biedne i nie moze się remontu
              podjąć, a to jakby ich!) się zorientują, że wystraszamy a nie
              zachęcamy.
              A dlaczego nie chwaliłaś się, że będziesz w W-wie?
              • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:40
                bernimy napisała:


                > A dlaczego nie chwaliłaś się, że będziesz w W-wie?
                >

                Jak się nie chwaliłam?smile pewnie, że chwaliłam. Nawet mi tu
                dziewczyny instrukcje podawały jak mam dotrzeć w wybrane miejscesmile
                a byłam na szkoleniu, więc wracałam jeszcze tego samego dniawink
                • bernimy Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:49
                  A faktycznie, ale to jakiś czas temu i chyba mi się zapomniało.
                  Poznałaś od najgorszej strony, centralny to nie jest to, co powinnaś
                  była zobaczyć tongue_out
                  • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:50
                    bernimy napisała:


                    > Poznałaś od najgorszej strony, centralny to nie jest to, co
                    powinnaś
                    > była zobaczyć tongue_out

                    eee..i jeszcze jak dziecko we mgle sie czułamuncertain
                    matulu...ciapa podróżnicza ze mniesad
                    • bernimy Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:54
                      Ciapa to i ja jestem w każdym nowym mieście, więc uwielbiam podróże
                      z małżem, wtedy tylko zwiedzam i o nic się nie martwię tongue_out
                      • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 09:01
                        bernimy napisała:

                        > Ciapa to i ja jestem w każdym nowym mieście, więc uwielbiam

                        eh...pracowaliśmy z mężem za granicą pół roku, a jakoś daliśmy radę.
                        Mam wrażenie, że łatwiej mi się dogadać po angielsku z obcokrjowcami
                        niż po polsu z rodakamiuncertain poryczałam się wczoraj na Dworcu sad głupio
                        mi, ale przyznaję się, coby nie byłouncertain
                        • ajike Tabakierko... 22.05.09, 09:03
                          A kto Ci krzywdę taką zrobił, ze aż płakałaś?
                          • bernimy Re: Tabakierko... 22.05.09, 09:04
                            No to mnie też zaciekawiło! Co się stało?
                            • tabakierka2 Re: Tabakierko... 22.05.09, 09:12
                              wredny babolec sprzedający bilety mnie doprowadził do pasjiuncertain
                              no bo szkolenie się wcześniej skończyło, to mówię sobie - zamienię
                              bilet na wcześniejszy. Idę do okienka coby wymienic, a baba, że mam
                              dopłacić 18zł.Ja na to, że się muszę skontaktować z firmą, czy to
                              się wliczy w zaliczkę. Oni na to, że do 20zł. Podchodzę do okienka,
                              a baba, że mam dopłacić 25zł!!!! uncertaina ja na to 'przed chwilą mówila
                              pani, że 18, to jak???' a ona, że zostało mniej niż godzina różnicy
                              między jednym a drugim pociągiem i że 25zł się należy! to ją pytam,
                              czy jest jakiś późniejszy pociąg, ale wcześniejszy niż ten mój (był,
                              pół godziny wcześniej niż ten mój pierwotny) -jest, a dopłacić mam
                              25zł.... kurna! i się wkurzyłam, nie dam PKP zarobić - niech wiozą
                              powietrze za darmo uncertain
                              • bernimy Re: Tabakierko... 22.05.09, 09:13
                                Ale kochana, to nie wina stolicy tylko wina PKP, którego ja nie
                                trawię, nie cierpię, nie znoszę itd.....
                                • tabakierka2 Re: Tabakierko... 22.05.09, 09:14
                                  ale baba na fochu i nie kumata to ze stolycy, nie?smile
                                  i dworzec paskudny i jakiś "odrapany" ciemny jakiś takitongue_out

                                  nasz też nie jest piękny, ale przestrzeni zdecydowanie więcejwink
                                  • nutka07 Re: Tabakierko... 22.05.09, 10:41
                                    Pamieta, ze Poznanski dworzec ponad 12lat temu zrobil na mnie bardzo dobre
                                    wrazenie. Bylo czysciej i jakos tak przyjzniej.
                                    • tabakierka2 Re: Tabakierko... 22.05.09, 10:49
                                      Teraz też jest nieźle, tyle, że bezdomni się tam zbierają sad
                                      ale nie jest źle generalnie.A dworzec PKSu maja remontować, bo
                                      straszył.
                                      Nasz Dworzec jakiś taki bardziej "przejrzysty" i łatwiej sie na nim
                                      odnaleźć.
            • ajike Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:40
              Ja warszawianka od urodzenia smile
              Znam to miasto i bardzo je lubię mimo ze czasem lubic sie ono nie da. Byłaś niestety tylko w malutkiej części Warszawy, która nie jest specjalnie ładna (wręcz przeciwnie). Ja też nie lubię ścisłego centrum i jadę tam tylko w sytuacji kiedy nie mam innego wyjścia. A po powrocie czuje sie bardzo zmeczona i muszę się zregenerowac. Całe szczęscie widok z okien mam rewelacyjny: z jednej strony las smile , z drugiej park.
              Warszawa jest piękna smile, jak każde miasto.


              Ja bym nie generalizowała, ze warszawiacy nie lubia poznaniaków.
              • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:41
                ajike napisała:


                > Ja bym nie generalizowała, ze warszawiacy nie lubia poznaniaków.

                No napewno kibice Lecha 'nie przepadają' za kibicami Legiismile mówiąc
                bardzo delikatniebig_grin
                • ajike Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 08:47
                  Bardzo delikatnie to określiłaś smile
              • madameblanka Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:14
                ja żem też od pokoleń warszawianka, ale co do centrum to się nie zgodzesmile Jest
                zajebiste, może to nie Nowy Jork ale ilość nowoczesnych biurowców /np na Jana
                Pawła, Sienna itepe/ NIE MA syfu. Owszem dworzec centralny to masakra no i PKiN
                - dlatego powstają takie opinie jeżeli z reguły widzi się tylko otoczenie tych
                dwóch budowli, he he ale wystarczy spojrzeć na tyły Złotych Tarasów gdzie
                siedziby mają największe firmy. Inny świat.
                • tabakierka2 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:17
                  madameblanka napisała:

                  > ale ilość nowoczesnych biurowców /np na Jana
                  > Pawła, Sienna itepe/ NIE MA syfu.

                  no właśnie ja o tych drapaczachuncertain okropne są, moim zdaniemuncertain
                  szłam właśnie Jana Pawła ( już nie wiem, czy to ulica, czy aleje, bo
                  i sami warszawiacy nie potrafili mi powiedziećtongue_out) i załamkatongue_out ale ja
                  staroświecka i wolę raczej zabytkowe, stare kamiennice, jak u nas
                  wzdłuż Św. Marcina, ale wiem, to wszystko wynika z histroii (
                  zniszczenia po II wojnie).
                  • madameblanka Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:23
                    he he, ja tam sie męcze w otoczeniu starych budynków, no kuźwa nic mnie nie
                    ciągnie do Starówek itepe.
                    • tabakierka2 kamienice 22.05.09, 10:29
                      które lubię

                      www.interklasa.pl/portal/dokumenty/r069/fotki/P1150004a.JPG" border="0" alt="www.interklasa.pl/portal/dokumenty/r069/fotki/P1150004a.JPG">

                      Fara i otoczenie

                      https://www.dobre-kamienice.pl/obrazki/img_1154_big.jpg

                      Teatr Nowy

                      www.zgapa.pl/zgapedia/data_pictures/_uploads_wiki/t/Teatr_Nowy_Poznan.jpg" border="0" alt="www.zgapa.pl/zgapedia/data_pictures/_uploads_wiki/t/Teatr_Nowy_Poznan.jpg">
            • tiuia Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 12:27
              > a Warszawa mnie prztłoczyła jakoś tzn. średnica 3km od
              > Dworca PKPbig_grin bo w takim rejonie się poruszałamsmile

              No właśnie to najgorsza z możliwych opcja. Ale Warszawa ma też parę fajnych miejsc.

              Ale powiem Ci, że zanim się tu przeprowadziłam, miałam takie same odczucia jak Ty: zasyfione i zasmrodzone centrum, nie można się połapać jak wyjść z podziemii dworcowych, a ludzie ciągle się spieszą.
              Ale to właśnie taki rejon, tam jest najwięcej tlumu, przejezdnych, najwięcej samochodów...

              Ja musiałam przekonać się do zamieszkania tutaj. Po różnych próbach wybrałam Ursynów i po paru latach nadal uważam, że jest uroczysmile Cicho, spokojnie i czysto. A pracuję na Żoliborzu - chyba najbardziej zielonej dzielnicy warszawskiejwink
    • ajike Bernimy 22.05.09, 09:18
      Ty rownież ze stolicy?
      Trzeba by Tabakierce przygotowac plan przyjaznych miejsc w Warszawie żeby następnym razem nie musiała sie stresowac i wściekac na głupie baby, które przez to że całymi dniami siedzą w tej ciasnej kanciapie i sprzedają bilety są cholernie wredne i zazdroszczą innym podróży smile
      • tabakierka2 Re: Bernimy 22.05.09, 09:21
        ajike napisała:

        >są cholernie
        > wredne i zazdroszczą innym podróży smile

        umarłambig_grin
        myślisz, że jak pomyślała, że ja do Poznania jadę, to tak
        zazdrościła, że mi nie chciała tego biletu sprzedać???big_grinbig_grinbig_grin
        • ajike Re: Bernimy 22.05.09, 09:24
          Oczywiście!!! Ona zapewne nigdy w Poznaniu nie była i aż jej się żal zrobiło że taka młoda kobieta moze sobie w środku dnia podrózowac i w Warszawie była i do Poznania teraz jedzie... A ona ciągle w tej kanciapie. wink
          • bernimy Re: Bernimy 22.05.09, 09:29
            Podchodzi do okienka młoda, piękna i wspaniała, to babę ścisnęło tongue_out
            Ja mieszkałam pod W-wą, od 10 lat w W-wie, ale nigdy nie narzekałam.
            Mąż łodzianin, i jak sobie na Łódź nieraz popatrzę, to ja wolę już
            tę stolicę big_grin Ale niekoniecznie centrum, a raczej zdecydowanie nie.
            Zawsze kochałam (brat mojej mamy tam mieszka) Mokotów i mam
            nadzieję, że kiedyś tam jeszcze wrócę!
            A super punky możemy wskazać jak najbardziej! Kiedy znów do nas
            zawitasz Rysko?
            • tabakierka2 Re: Bernimy 22.05.09, 09:31
              bernimy napisała:

              >
              > A super punky możemy wskazać jak najbardziej! Kiedy znów do nas
              > zawitasz Rysko?

              wczoraj jak mężolowi ryczałam do telefonu ( "oni mnie nie chcą
              wypuścić" "już tu zostanę na zawsze...buuuuu"big_grin a maż "no, gdyby nie
              było tak daleko, to bym po ciebie przyjechał samochodem"big_grin)to
              powiedziałam, że rzucam pracę, będę kurą domową, będę siedziała w
              domu gotowała, prała i sprzątała - zero stresusmile więc nie wiem, czy
              i kiedy znów przyjadębig_grin
              • bernimy Re: Bernimy 22.05.09, 09:32
                Siedząc w domu to sie dopiero kobitko zestresujesz!!!!
                Ja siedziałam po urodzeniu pół roku, i to mi wystarczy! Ja do ludzi!
            • ajike Re: Bernimy 22.05.09, 09:33
              Mokotów mówisz... Ja wychowywałam sie na Mokotowie i chociaż nie mieszkam w tej częsci miasta już od 10 lat, to nadal czuję jakis sentyment do tej dzielnicysmile
              Ja również centrum zdecydowanie nie lubie ale jest tyle pięknych miejsc, nawet na "ochydnej" Pradze.

              I zawsze powtarzam, że Warszawa jest najlepszym i jednocześnie najgorszym miejscem do zamieszkania.
              • bernimy Ajike 22.05.09, 09:55
                "I zawsze powtarzam, że Warszawa jest najlepszym i jednocześnie
                najgorszym miejscem do zamieszkania."
                Prawda, podpisuję się pod tym! Trzeba swoje miejsce znaleźć.
                Sama mieszkałam na Czerniakowie i to dla mnie rewelacja była,
                wszędzie blisko (dosyć) a jednak taki błogi spokój. Teraz, nieco
                przymuszona, mieszkam na Targówku/Zaciszu i już tak fajowo nie jest,
                ale babcia mieszka obok, więc ok. Kiedyś wrócimy na Mokotów big_grin
                • tabakierka2 Re: Ajike 22.05.09, 10:01
                  czy ja wiem.
                  Nie wyobrażam sobie mieszkania w innym mieście niż Poznańwink
                  Korki nie są dla mnie szczególnie uciążliwe, bo poruszam sie tzw.
                  pestką ( poznańskim szybkim tramwajem, odpowiednikiem metro)i prawie
                  w każde miejsce w Poznaniu mam max.25-30min. Z pracą w sumie nie ma
                  problemuwink architektoniczny układ jest dość sprzyjającywink
            • madameblanka Re: Bernimy 22.05.09, 10:25
              ja tam wole centrum, a co do mokotowa - ach to były imprezytongue_out
          • tabakierka2 Re: Bernimy 22.05.09, 09:29
            ajike napisała:

            > Ona zapewne nigdy w Poznaniu nie była i aż jej się żal zrobiło że
            > taka młoda kobieta moze sobie w środku dnia podrózowac i w
            Warszawie była i do
            > Poznania teraz jedzie... A ona ciągle w tej kanciapie. wink
            >

            poprawiłam mu nastrójbig_grinbig_grinbig_grin
            umarłam normalniewink
            • tabakierka2 Re: Bernimy 22.05.09, 09:36
              tabakierka2 napisała:


              > poprawiłam mu nastrójbig_grinbig_grinbig_grin
              > umarłam normalniewink
              >
              >
              POPRAWIŁAŚ MI nastrój, miało byćtongue_out
    • slimakpokazrogi Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 09:47
      hm, ja za warszawa tez nie przepadam... ale chyba (prawie) nigdzie
      stolica nie jest lubiana (bez urazy warszawiankismile). Ale ja się nie
      gubię i jakoś mnie nie przeraża. Mi brakuje nocnego życia. Jak byłam
      pierwszy raz , to sie zdziwiłam, że knajpa moze byc czynna do 23-24.
      We Wrocławiu imprezy trwają cała noc! I to cały tydzieńsmile Po za tym
      nie lubię takiej "warszawkowatości" czyli snobowania sie na rzeczy
      drogie, drozsze i najdroższe... Ale oczywiście to bynajmniej
      nie dotyczy wszystkich warszawiaków.
      Do Warszawy z drugiej strony lubię jeździć, bo mieszka tam moja
      najlepsza psiapsiółka obecna i mój najlepszy psiapsiółek z liceumsmile.
      A, no i raz szarpnęłam się na samolot - bajka ! pół godziny lotusmile)
      • bernimy Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 09:57
        "Ale oczywiście to bynajmniej
        nie dotyczy wszystkich warszawiaków. "

        No właśnie! Snoba wszędzie mogę wsakazać!
      • ajike Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:02
        slimakpokazrogi napisała:

        > Mi brakuje nocnego życia. Jak byłam
        > pierwszy raz , to sie zdziwiłam, że knajpa moze byc czynna do 23-24.

        Mi też tego brakuje. Odnosi sie wrażenie, ze Warszawa nocą zamiera.


        > nie lubię takiej "warszawkowatości" czyli snobowania sie na rzeczy
        > drogie, drozsze i najdroższe... Ale oczywiście to bynajmniej
        > nie dotyczy wszystkich warszawiaków.

        Ja też tego nie lubię. Ale wiem, że z tą "warszawskością" obnoszą się ci, którzy z Warszawy nie pochodzą. Warszawiakowi to nie jest potrzebne, bo to jest jego naturalne otoczenie.
        • medussa7 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:29
          Masz rację tabakierko, że w w Pyrlandii mieszka sie fajniusio. Ja
          mam całoroczny bilet do zoo, co trzy, cztery dni krece sie po
          Malcie, bo ona na stres jest rewelacyjna, stary rynek to super
          sprawa na braki kawowo - browarniane, sw. marcin na odchudzenie
          portfela, cytadela na wesoły spacerek z dzieciem, lotnisko w
          Kobylnicy na brak adrenaliny i park linowy na wszystko big_grin
        • madameblanka Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:29
          Ale wiem, że z tą "warszawskością" obnoszą się ci, którz
          > y z Warszawy nie pochodzą. Warszawiakowi to nie jest potrzebne, bo to jest jego
          > naturalne otoczenie.

          Wyjęłaś mi to z ust. Jest dokładnie tak jak piszesz. To są z reguły "yuppies"
          młodych pyskatych menadżerków, dorobkiewiczów. Słoma z butów ale w Cynamonie
          musi być nie ma siły.
          • bernimy Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:32
            "To są z reguły "yuppies" młodych pyskatych menadżerków,
            dorobkiewiczów."
            SI!!!
        • adkam77 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:37
          A ja lubię Warszawę, lubie do niej przyjezdżać. I lubię okolicę
          dworca centralnego, przypominają mi dzieciństwo, moczenie nóg w
          fontannach prz pałacu, domy towarowe Wars i Sawa. A potem spacer
          Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem, lody na starówce. Warszawę
          widzę jako bardzo silne miasto, które mimo iz z tradcyjami nie
          zasklepia sie tak w historii tylko idzie wciąz do przodu nie gubiąc
          klimatu swojego. Tak widze Warszawę, lubię do niej przyjeżdżac ale
          mieszkać wolę w trójmieście.
      • nutka07 Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 10:38
        Znowu ta Warszawa wink Od dziecka, gdzie bym nie pojechala krepowalam sie mowic
        skad pochodze. Gdy mowilam, ze z Warszawy zawsze byly komentarze, zawsze. Jak
        bylam dzieckiem nawet. Dzieciaki robily oczy jakbym z Nowego Jorku conajmniej
        przyjechala. Pokolenie doroslo tyle, ze teraz sie wiesza psy.
        Ja naprawde nie mam pojecia o co chodzi tym wszystkim krytykantom. Lokalny
        rasizm i tyle tongue_out

        Miasto jak miasto. Jednemu sie podba drugiemu nie. Ja natomiat nie lubie i nie
        podba mi sie niemiecka Kolonia. Miasto dla mnie bez jakiejs duszy. Pomimo zycia
        nocnego, zabudowa nijaka wg mnie, jedynie katedra i okolice starego miasta.
        Dworzec kolejowy super wink (jak wrocilam do Warszawy i wysiadlam na Wschodnim to
        masakra, brud, smrod i ubostwo, zderzenie jak z lokomotywa wink ).
        Starowka w Toruniu przepiekna, bylam zachwycona! Warszawska mi sie nie podoba
        tak. Krakow mi sie podoba. W Szczecinie tez bylo super. Do Poznania jeszcze
        chetnie zajrze. Wroclaw tez byl w porzadku. Katowice tez milo nie witaja ale nie
        ma sie co zniechecac wink Zakopane tez nie jest piekne ale sa goory big_grin Ale wiem,
        ze nie widzialam wszystkiego w tych miastach i sa NAPEWNO miejsca, ktore nie
        podobalyby mi sie.

        Moja znajoma bedac raz w Warszawie wyrobila sobie bardza zla opinie, bo wiezowce
        (?) bo wyscig szczurow (?) nie wiem moze urzadzaly jakies zawody kolo
        centralnego. Zlagodzila swoja opinie, kiedy pojechala dalej i zobaczyla
        blokowiska swiadczace wg niej o normalnym zyciu smile
    • deela Re: Wróciłam ze stolycy:D 22.05.09, 12:29
      miaeszkam ale nie lubie
      juz tesknie do swoje cichej wsi
      e nawet mam do sklepu blisko - moze z 500 m
      tam da sie zyc smile
Pełna wersja