lidia341 25.05.09, 22:25 Czy rozmawiałyście kiedys z byłym facetem o jego problemach w małżeństwie? Bo ja właśnie to robię. Ech i w ogóle mówi że mnie nadal kocha.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ba_warka Re: Były........ 25.05.09, 22:33 jasne, gdyby Cię kochał naprawdę to dzisiaj nie byłby byłymZdarzało mi się rozmawiać,ale powiedziałam że jemu też wiele do ideału brakuje i mam spokój Odpowiedz Link
lidia341 Re: Były........ 25.05.09, 22:45 o tak, ale to ja się z nim rozstałam, a on przychodził do mnie przez następne pół roku a ja jak twarda skała i nic:N Odpowiedz Link
e.logan Re: Były........ 25.05.09, 22:58 Przykladasz sie do czyis klopotow.Chcialabys by maz rozmawial o klopotach malzenskich z kolezanka(byla) zamiast z Toba, by wyznawal jej milosc?.. Odpowiedz Link
lidia341 Re: Były........ 25.05.09, 23:01 heh ale ja nie napisałam że to ja wyznaję....to raz i się wcale nie przykładam..... Odpowiedz Link
e.logan Re: Były........ 25.05.09, 23:17 1.Nie napisalam ze ty mu wyznajsze. 2. Oczywiscie ze tak .Take dobre duszki do rozmowy w czasie kryzysu to jak gwozdzie do trumny.Malzenstwa powinny sobie same wyjasniac klopoty , przegadac je miedzy soba a nie mieszac w nie osoby trzecie.W koncu terapeuta nie jestes prawda? Im gorzej bedzie sie rozmawiac miedzy nimi tym lepiej bedzie sie wam rozmawiac. Odpowiedz Link
bernimy Re: Były........ 26.05.09, 08:23 "Oczywiscie ze tak .Take dobre duszki do rozmowy w czasie kryzysu to jak gwozdzie do trumny.Malzenstwa powinny sobie same wyjasniac klopoty , przegadac je miedzy soba a nie mieszac w nie osoby trzecie.W koncu terapeuta nie jestes prawda? Im gorzej bedzie sie rozmawiac miedzy nimi tym lepiej bedzie sie wam rozmawiac." Popieram w 100%!!! Życzysz sobie obecności w waszym zwiazku/małżeństwie byłej partnerki/żony męża? Kobiety są bardzo fajne: ja to mogę, bo ja taka dobra, wspaniała, ale mi żeby taka była z buciorami wchodziła to już nie! Odpowiedz Link
kasulka79 Re: Były........ 26.05.09, 13:16 od takiego "wcale nie przykładania się" o jakim piszesz jakoś dużo związków się rozpada ... na miejscu jego żony za to "nie przykładanie się" to ja bym ci pięknie podziękowała ... Odpowiedz Link
mearuless Re: Były........ 25.05.09, 23:04 tak rozmawialam... i on tez twierdzil ze mnie kocha... tz. naprawde mial klopoty w malzenstwie, jako ze on byl szczery to i ja mu conieco opowiedzialam. no i chlopak myslal ze kilkoma cieplymi slowkami,smutna autohistoria i załamana mina- omami znudzona mezatke i wyrucha ja w 72 pozycjach no nieststy, dalam rade sie oprzec.... a faceci to niezle ziolka Odpowiedz Link
osa551 Re: Były........ 25.05.09, 23:34 > Czy rozmawiałyście kiedys z byłym facetem o jego problemach w małżeństwie? nie schodzę do takiego poziomu Odpowiedz Link
joanna266 Re: Były........ 26.05.09, 08:31 daj spokój.pewnie gosc ma ochote pobzykac bo zona skoro doba kryzysu to mu nie daje ty zaraz wierzysz ze on cie KOCHA.matko, kobity sa czasem takie naiwne.... Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Były........ 26.05.09, 08:36 przychylam się do odpowiedzi elogan! nic dobrego z takich rozmów nie wyniknie - im bliżej siebie Wy bedzicie, tym oni bardziej się od siebie oddalą. Odpowiedz Link
ajike Re: Były........ 26.05.09, 09:17 Kiedyś mój były trochę chciał mnie wciągnąć w swoje życie. Nie dałam się. Do tego stopnia byłam oporna, że teraz nie utrzymujemy ze sobą kontaktów. A kiedyś mieliśmy nawet wziać ślub... I zgadzam się z Tabakierką. Im blizej siebie będziecie wy, tym dalej od siebie będą oni. To nie wróży dobrze. Nawet jeżeli z pozoru wyglada nieco inaczej. Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: Były........ 26.05.09, 09:37 lidia341 napisała: > Czy rozmawiałyście kiedys z byłym facetem o jego problemach w małżeństwie? Bo > ja właśnie to robię. Ech i w ogóle mówi że mnie nadal kocha.... Nie, nie rozmawialam bo to idiotyczne. Przebija to tylko wyznawanie milosci bylej dziewczynie/chlopakowi Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: Były........ 26.05.09, 10:39 moi byli są za bardzo byli (z małżem jestem w sumie 13 lat...) Odpowiedz Link
mikita10 Re: Były........ 26.05.09, 10:48 Nic dobrego z tego nie wyniknie - mogę tylko powtórzyć. I po co takie rozmowy? Jego małżeństwu nie pomogą, a może być wręcz przeciwnie. Pytanie zasadnicze. Czy były jest dla Ciebie rzeczywiście byłym? Chodzi mi o Twoje uczucia. Odpowiedz Link
angel-marta Re: Były........ 26.05.09, 11:44 nie, nigdy nie rozmawiałam i nie mam zamiaru. Jego życie to teraz tylko jego życie, mnie juz nic do tego, obojętnie jak byliśmy ze sobą kiedys blisko. I choć życzę mu jak najlepiej, nie mam zamiaru mu ani pomagać, ani przeszkadzać w sprawach sercowych. Odpowiedz Link
misnomer Re: Były........ 26.05.09, 11:50 rany, oni najczesciej wyznaja zasade "lepiej wszedzie tam, gdzie na nie ma", tym bardziej, kiedy w zwiazku kicha, te ich tesknoty i sentymenty, achhhh, aż mdli Wiem, ze to miło łechce Twoje ego, ale daj spokój, dla jego dobra pokaż, że jesteś tylko ziemianką. Ot, dobry uczynek, czasem działa Odpowiedz Link
e.logan Re: Były........ 26.05.09, 12:59 Tak naprawde nie wiadomo ile z tego prawdy a ile jego fantazji.Malo to lasek dalo sie zlapac na biednego misia , ktory ma zla zone, nie rozumiejaca go, nie dbajaca o dom. NO nawet nie spia z soba.. A potem okazuje sie ze brzuchol zonie zeby wybija w 9mc.I o zadnym kryzysie to ona nic nie wie. Odpowiedz Link