w moim wątku napisałaś:
"a żeby
Cię na skawrę spaliło ooooooo "
zjarało mnie nawet nie na skwarek, ale prawie na popiół!( ale trawsko skosiłam)
ale pogoda dalej cudna, jakieś 28 stopni, lekko wieje, piwko się chłodzi, małż już powrócił z pracy, dzieci u teściowej, ehhhh, żyć, nie umierać