attiya
16.06.09, 09:19
No co się dzieje? Rozumiem położnicę ale reszta? No naprawdę nic się nie
dzieje? Żadnych wrednych małżonków, teściowych, szwagrów ewentualnie
szwagierek, nikt nikogo nie pobił, nikt nikogo nie obraził od samego rana?
Nuda....nuuuuda....