Dodaj do ulubionych

wrzuciłybyście kotleta do wc?

20.06.09, 21:35
Dzwoniła moja kumpela, że jej M wsciekły, przepychał kibelek, bo ona
go kotletem zapchała. jak zobaczył co jest sprawcą tego zapchania to
się wkurzył na maksa. Co jak co, ale kotleta bym do wc nie wrzuciła,
co najwyzej wylewam zupę.
BTW ona mieszka w bloku, więc tym kotletem mogła cały pion
zakorkować, tzn, zakotletować :0
I jak tu się nie smiać? smile smile
Obserwuj wątek
    • alexandra74 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:40
      > BTW ona mieszka w bloku, więc tym kotletem mogła cały pion
      > zakorkować, tzn, zakotletować :0
      > I jak tu się nie smiać? smile smile

      nad głupotą ludzką to można co najwyżej zapłakać niestety.
      • tyssia Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 11:09
        Heheh to mogła go chociaż na kawałki rozdrobnictongue_out
    • ba_warka Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:40
      moje kotlety się nie marnują bo mam trzech kotletożercówbig_grin
      a dlaczego małżowi na obiad nie dała tylko do sedesu wsadziła?wink..pewnie jakiś
      zły dzień miała...?wink
      • kowalowa Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:43
        a ja resztki jedzenia wywalam do wc.... nie lubię jak mi coś w koszu
        śmierdziwink i tak poważnie.... jak dla mnie mało możliwe zeby sam
        kotlet zapchał wc... przecież kotlet to prawie jak kupa..uncertain i gdyby
        tak kupy zapychały kibelki...
      • bernimy Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:43
        Dla mnie to jednak bezmózgowie tongue_outtongue_outtongue_out
        Ja niestety dużo żarcia marnuję, bo u nas albo tylko światło w
        lodówce, albo lodówka zapchana ale nie przyszłoby mni do głowy
        wrzucać takich gabarytów do wc!
      • iskierka40 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 10:49
        nigdy nie wyrzucam jedzenia a juz napewno nie do wc...
        • iskierka40 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 10:50
          a jak jej kiedyś tego jedzenia zabrakinie to będzie je z kobla
          wyciągaćbig_grin
          • iskierka40 z kibla:D 21.06.09, 10:51

    • mallard Karmienie szczurów kanałowych? ;) n/t 20.06.09, 21:42

      • alajna2 Re: Karmienie szczurów kanałowych? ;) n/t 20.06.09, 21:47
        kotlet był nieswieży.
        no i zapomniała go uprzednio poćwiartować.
      • cosa_nostra_77 Re: Karmienie szczurów kanałowych? ;) n/t 20.06.09, 21:47
        fajne rury maja, ze kotlecik sie tam nie miesci, nie daj boze by w odwiedziny
        przyszedl ktos kto wczcesnoej wiele zjadl, bo by tez zapchal, jakby mu sie
        zachcialobig_grin w zyciu nie wywalilam miesa, u nas mieso schodzi w tempie
        natychmiastowym, a jak nie to kotki mozna dokarmic czy cus
        • alajna2 Re: 20.06.09, 22:03
          bez przesady cosa nie porównuj kotleta w panierce, pewnie wielkości
          dłoni z czyjąś kupą, choćby i największą-bo plastyczna jest w
          przeciwieństwie do kotleta
          • mallard Re: 22.06.09, 08:40
            alajna2 napisała:

            > [...] plastyczna jest w przeciwieństwie do kotleta

            No i rozpuszczalna w wodzie! wink
    • deodyma Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:48
      nie.
      nie wrzucilabym.
      moj chlop by mnie chyba wyl ze wscieklosci do ksiezyca, i rwal sobie
      kudly z glowybig_grin
      • doral2 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:53
        ludzie mieszkający w bloku bezmyślnie wywalają do kibla cokolwiek, bo hydraulik
        ze spółdzielni przyjdzie i za darmo przepcha.
        jak ktoś mieszka we własnym domu, to się pięć razy zastanowi, bo do niego
        hydraulik za darmo nie przyjdzie.

        ja nie wywalam. mój hydraulik słono sobie każe płacić.
    • ez-aw Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 21:51
      Nigdy nie przyszedł mi taki pomysł do głowy. Zupę, to jeszcze. Ale nie kawał
      mięsa, który może zapchać wszystko.
      Ja zresztą nie lubię wywalać jedzenia, staram się pilnować by nie doszło do
      zepsucia.
    • karra-mia Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 22:04
      nie
      do wc wylewam tylko zupę
      mięso to u mnei i tak się nie ostanie, ale nawet gdyby to ląduje w
      koszu

      raz mi się kibel zatkał, bo wpadł mi tam koszyczek od kostek do wc,
      nie wiem kiedy i go spuściłam...
      • in-ca Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 22:12
        Jeśli w ogóle u mnie mięso zostanie, to wywalam do śmietnika, cho, jak
        dziewczyny pisała, przecież kotlet jak ta kupa, powinien spłynąc, chyba, że
        wcześniej jeszcze jakiś świństw nawywalała.
        • pyzunia2007 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 00:09
          wolała bym psu dac niz wywalać do wc
    • caffe_mocca Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 22:32
      ,wrzuciłybyście kotleta do wc?
      kotlet (nie "kotleta").
      A odpowiadając na pytanie : nie, nie wrzuciłabym.
    • jagoda.kamczacka Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 22:38
      Jakiego kotleta?smile Wszystkie zeżartebig_grin
    • to_wlasnie_cala_ja Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 22:41
      często wrzucam takie rzeczy do kibelka i dużo większe nigdy się nie zapchał
      jeszcze (no raz skorupami od jajek bo trochę ich było) ale ja nie z bloku i mąż
      sobie też poradził wiec bez hydraulika, tyle że troche mi się oberwało
    • pu-fa Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 22:50
      eeeeeee nie na taki pomysl to bym nie wpadlawink co najwyzej jakas
      zupa.uncertain
      • wilma1970 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 23:00
        Mam młynek do odpadów i w nim mielę resztki. Szczególnie owoce potrafią
        śmierdzieć w śmieciach już po paru godzinach.
        Ale nie mogę uderzyć kotletem, bo nie jestem bez winy.
        Wiele lat temu, gdy mieszkaliśmy w bloku mój synuś wrzucił do sedesu całe
        pudełko patyczków higienicznych i spuścił wodę - zatkało cały pion i potem
        czerwona jak burak stałam w grupie ludzi wyrzekających na ludzką głupotę - czego
        to durne do sedesu nie wrzucą. Ze wstydu nie przyznałam się, że to my te durne.
        • agusia79-dwa Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 23:02
          tak, ale nie wrzuciłaś ich celowo aby zapchać.
          staram się aby nie dopuścić do popsucia żywności
          gdy coś mi się zepsuje to idzie do kompostownika
    • mamamira Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 20.06.09, 23:06
      Widzę ze co niektórzy lubią szczury bo je ciągle dokarmiają
    • mathiola Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 00:40
      a czemu do kibla a nie do śmieci?
      Ja teraz to dla pieska rodziców albo na kompost, ale w blokach to do śmieci
      ewentualnie. Do kibla - nie wpadłabym na to big_grin
      • exotique Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 22:20
        mieso na kompost??????
    • figrut Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 02:54
      Nie przyszłoby mi to do głowy, żeby kotleta wyrzucić do wc. Kotleta zje mój pies
      podwórkowy albo koty. W czasach kiedy w bloku mieszkałam i akurat na stanie psa
      nie było, odpadki mięsne wynosiłam do pudełka pod balkon, gdzie mieszkańcy koty
      dokarmiają.
    • agik82 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 08:23
      nie, daję psu
      • opium74 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 08:43
        nie, mam śmieciożera, Tfu - bullterriera big_grin
        ale nawet w czasach przed-psich nie wpadłabym na ten pomysł
        • efii Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 21.06.09, 22:25
          u mnie zadko kotlety zostaja ale jesli juz to do kosza wyrzucam.
    • mallard Przypomniało mi się 22.06.09, 08:43
      Jak mi starszy kolega, tzw. "stary" Gdańszczanin (przedwojenny)
      kiedyś opowiadał, że śmieci do kanalizacji to wywalała
      tzw. "zabugowa inteligencja".
    • liwilla1 Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 22.06.09, 08:51
      ech, nie pomyślała i tyle. ja też bym kotleta nie wrzucała smile
      • antyka Re: wrzuciłybyście kotleta do wc? 22.06.09, 09:26
        Ja mam taka madra kolezanke, co kiedys podpaska kipel zatkala.
        Od tej pory, kiedy jest u mnie i wiem, ze ma okres, uprzejmie
        przypominam, zeby tego nei robila a ta sie dziwi,skad mi to przyszlo
        do glowy ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka