taka sytuacja:
dzien 19.06, szkola podstawowa, zakonczenie roku, klasa 3
uczniow w klasie 21.
5-ro dzieci dostaje ksiazki z tytulu "wzorowy uczen"
11- ro dzieci dostaje kasiazki z komentarzem pani wych: za to ze sie uczyli,
starali.
a reszta czyli 5-ro dzieciakow dostaja ..........gołe swiadectwa.
jest to piatka dzieciakow najslabiej sie uczacych, oczywiscie ocena
subiektywna pani- bo oceny mowia cos innego
i teraz moje pytanie:
-czy to dobra nauczka dla" nieukow" a moze to jawna, kurewska dyskryminacja,
upodlajaca i dyskredytujaca ucznia w oczach kolegow???
czy tak powinno byc???
bo mnie swierzbi by isc dalej, mimo ze mnie to osobiscie nbie dotknelo!!!
a wy co na to?