Dodaj do ulubionych

Dość głupia sytuacja

26.06.09, 14:56
Kuzynka moja mieszkająca w Anglii obudziła się 2 tygodnie temu,że
ślub chciałaby wziąć.Nie wiem jak,ale udało się zaklepać na 10
lipca,także to tuż,tuż.
Poinformowali mojego ojca wczoraj,że ma zostać świadkiem,ojciec zły
że tak na ostatnią chwilę,ale nie o to chodzi.
Ślub cywilny,mieli wynajętego kogoś kto miał ich zawieść do tego
ślubu,ale nie wypaliło,więc ciotka wczoraj zadzwoniła do mnie czy
czasem mój K. by ich nie zawiózł.Zdziwiłam się bo sama takim
samochodem bym do ślubu nie pojechała,ale ok ich sprawa.Problem
polega na tym,że ciotka nie wspomniała o żadnych pieniądzach na
paliwo,a ślub ma być w miasteczku oddalonym o 20 km,po ślubie K. ma
ich odwieść do domu czyli tego dnia zrobi ok.40 km.
Paliwo będzie miał bo teść nam tankuje auto.Powiedział,że jeśli go
nie sprzedamy to będzie nam dawał pieniądze na jego utrzymanie(to
prezent od niego).Zatankowaliśmy wczoraj do pełna z myślą o wyjeździe
16 lipca nad jezioro oddalone o 80 km.Jeśli ciotka nie da pieniędzy
za usługę,nie będzie siana na zatankowanie bo teściowi głupio będzie
powiedzieć,że samochód już pusty.Dodatkowo jesteśmy do tej kuzynki
proszeni na poprawiny 11 lipca,więc myśleliśmy o tym by dać 100 zł
plus kwiatki i telegram no i kurde co teraz bo ojciec mój wczoraj
mówił mojemu K. że ma zażądać 250 zł za usługę,ale za cholere tego
nie powiemy bo to ciotka przecież,a może delikatnie dać do
zrozumienia,że benzyna kosztuję,bo ciotka należy do tych pazernych i
obawiam się,że nie da nic.
Wredna jestem ?
Obserwuj wątek
    • liwilla1 Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:01
      nie jestes wredna, ale twoj tata z tym 250 za usluge to przegina. wiem, ze Ci
      bedzie glupio, ale powiedz ciotce albo kuzynce, ze nie stac was na paliwo (swoja
      droga 40 km to koszt ok 30-40 złotych, wiec nie az taki majatek chyba...) i czy
      mogliby wam zwrocic, bo inaczej nie bedziesz miala co do koperty wlozyc.
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:03
        liwilla1 napisała:

        > nie jestes wredna, ale twoj tata z tym 250 za usluge to przegina.

        też mi się tak wydaję,ale z ogromną przyjemnością bym tyle
        zaproponowała skoro ciotka za umycie okien swojemu ojcu żąda od niego
        100 zł i za wypranie rzeczy 2-3 razy w miesiącu 50.
        cholera jedna!!
        • liwilla1 Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:06
          dziwne relacje masz w rodzinie. ta ciotka cos nie teges z glowa ma. a Twoj
          ojciec pomaga przy swoim tacie?
          • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:09
            liwilla1 napisała:

            > dziwne relacje masz w rodzinie. ta ciotka cos nie teges z glowa ma.
            a Twoj
            > ojciec pomaga przy swoim tacie?

            ciotka mieszka 5 metrów od dziadka
            pierze i myje okna za siano
            mój ojciec jeździ co drugi dzień,wychodzi z psem,robi zakupy,wozi
            obiady i jeździ z nim do lekarza,jeszcze nigdy nie wziął
            złotówki,nawet mu to przez myśl nie przeszło.
            ciotka strasznie pazerna na siano do tej pory dobrze jej szło,miała 2
            sklepy,ale zbankrutowali więc stara się zarabiać na wszystkim,tym
            bardziej,że wstyd jej przed rodziną męża,że bogaci(mają firmę
            wędliniarską bardzo znaną)i nadal ma łeb wyżej niż dupę.
      • maga_luisa Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 17:43
        40 km to koszt raczej rzędu 15 zł... no chyba że mówimy o czołgu wink
        • dlania Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 10:41
          Kurde, czym wy jeździcie, nasz stary golf za 40 zyli to jeździ i jeździ, pewnie
          pewnie z 300 km, a nie 40!
    • bswm Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:02
      w_miare_normalna napisała:

      > Wredna jestem ?

      Piszesz, że to 40km, tak?
      Jeśli samochód nawet pali 10l na 100km, mąż spali 4 litry paliwa, to niecałe
      20zł... nie przesadzasz?
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:06
        bswm napisała:

        > w_miare_normalna napisała:
        >
        > > Wredna jestem ?
        >
        > Piszesz, że to 40km, tak?
        > Jeśli samochód nawet pali 10l na 100km, mąż spali 4 litry paliwa,
        to niecałe
        > 20zł... nie przesadzasz?

        samochód pali 12,w mieście 14
        mojemu ojcu chodzi też o samą usługę
        z tego co wiem poprzedniemu kierowcy,któremu coś wypadło ciotka
        chciała dać 300,ale my rodzina,więc może sobie pomyśleć,że nie da nic
        ?
        Nawet jeśli da to 20 zł to ja będę zadowolona smilealbo niech kupi
        chociaż czekoladę dla młodej smile
    • bryanowa-1 Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:03
      ja bym przede wszystkim nie zgadzała sie zawozic ich w te i spowrotem.trza sie
      było wyłgac jakims spotkaniem ze znajomymi czy coś tym bardziej ,ze was na
      slubie ma nie byc tylko na poprawinach.swoja drogą na poprawiny tez bym nie
      poszła,skoro ciotka taka pazera to moze nie wiadomo na ile kasy od was licza.a
      moze se umyślili ,ze w ramach prezentu ich twój zawiezie w obie strony,moze
      licza ,ze sama wpadniesz na to żeby nie brac od nich kasy tylko to zrobic w
      ramach prezentu.ech przepraszam jesli zabrzmiało to złośliwie nie takie miałam
      zamierzeniesmile ja bym sie nie zgodziła i juz ,by było po kłopocie
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:12
        bryanowa-1 napisała:

        a
        > moze se umyślili ,ze w ramach prezentu ich twój zawiezie w obie
        strony,moze
        > licza ,ze sama wpadniesz na to żeby nie brac od nich kasy tylko to
        zrobic w
        > ramach prezentu.

        tak mi się wydaje,że tak jest
        • bryanowa-1 Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 23:14
          no to jak w ramach prezentu to koperty juz bym nie dała tylko ewentualnie kartke
          czy kwiaty,serio
          • patrice7 Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 09:09
            Przeczytałam to wsystko 2 razy i pojąc nie mogę.
            Po pierwsze PO CO?! wam samochod jak was na niego nie stac? Wstyd mi by było
            ,aby ktos mi wlewał do baku caly czas.
            Po drugie zgadzam się z większością,ze chyba coś masz z materialistki skoro
            przejechanie 40 km to dla Ciebie dramat i chcesz za to brać pieniądze(za
            przysługę?!)
            Po trzecie jesli Ci nie odpowiadają warunki PO JAKA CHOLERĘ sie zgadzaliście?!
            Asertywność widzę leży i kwiczy...
            • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 10:56
              patrice7 napisała:

              > Przeczytałam to wsystko 2 razy i pojąc nie mogę.
              > Po pierwsze PO CO?! wam samochod jak was na niego nie stac? Wstyd
              mi by było
              > ,aby ktos mi wlewał do baku caly czas.


              to prezent od teścia,przy dawaniu go nam powiedział,że nas na niego
              nie stać to możemy sobie go sprzedać i pieniądze będą nasze.
              Chcieliśmy go sprzedać,ale teść w zeszłym tygodniu stwierdził,żebyśmy
              jednak go nie sprzedawali,że na razie będzie go utrzymywał,a od
              września załatwi mojemu K. u siebie w firmie wożenie bluzek,więc
              samochód sam na siebie zarobi.


              > Po drugie zgadzam się z większością,ze chyba coś masz z
              materialistki skoro
              > przejechanie 40 km to dla Ciebie dramat i chcesz za to brać
              pieniądze(za
              > przysługę?!)

              następna


              >
              >
              >
    • madameblanka Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:10
      Ja bym nie brała kasy za odległość 40 kilosów, bez przesady, spalicie może 3
      litry czyli 12 zeta.
      Po drugie po wał zgodziliście sie na użyczenie samochodu??
      Jaki problem z tym teściem znowu? To wy nie możecie wlać tej benzyny jadąc nad
      jezioro? Albo teściowi normalnie wytłumaczyć ze podróż ciotki opróżniła bak a
      nie se poprostu wyjeździliście??
      Teść na pewno zrozumie tą sytuacje i nie będzie robić fochów, czizas.

      zaraz, zaraz czy ja dobrze zrozumiałam że za przewiezienie ciotki 40 km teść
      chce ściągnąć 250 zeta??
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:14
        madameblanka napisała:

        >
        > Po drugie po wał zgodziliście sie na użyczenie samochodu??

        bo mojemu K. się miło zrobiło,że będzie miał taki zaszczytsmile

        > Jaki problem z tym teściem znowu?

        nie ma problemu żadnegosmile

        Albo teściowi normalnie wytłumaczyć ze podróż ciotki opróżniła bak a
        > nie se poprostu wyjeździliście??
        > Teść na pewno zrozumie tą sytuacje i nie będzie robić fochów,
        czizas.
        >
        > zaraz, zaraz czy ja dobrze zrozumiałam że za przewiezienie ciotki
        40 km teść
        > chce ściągnąć 250 zeta??
        >
        > nie,źle zrozumiałaś.
        to mój tata czyli brat ciotki powiedział,ze tyle się bierze i że na
        dobrą sprawę tyle mógłby krzyknąć,wiadomo przecież że nie wzieli
        byśmy tyle tongue_outP
        >
        • madameblanka Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:39
          kuźwa no, zatankowaliście do pełna. DO PEŁNA. I ty sie obawiasz ze nie starczy
          ci na podróż?? Napełniając mój bak do pełna moge przejechać ok 700km. A jaką
          pojemność ma twój bak że myślisz że nie starczy siana na podróż i będzie trza
          dotankować?


          powiem tak, ja bym wogóle nie robiła problemu. Rozumiem gdyby to było 140 a nie
          40km, ale tak...Użyczyć tego auta na impreze, pojechać na poprawiny. A 16 lipca
          nad jezioro i zapewniam cie że paliwa ci starczysmile
          • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 15:45
            madameblanka napisała:

            > kuźwa no, zatankowaliście do pełna. DO PEŁNA. I ty sie obawiasz ze
            nie starczy
            > ci na podróż??
            >
            >
            > ja nie powiedziałam,że nam nie starczy na podróż
            ale między czasie pojedziemy na bank do teścia a to 80 km w jedną
            stronę trzeba też wrócić
            jeździmy tam co sobotę czyli pojedziemy jeszcze pewnie z 2-3 razy
            zanim pojedziemy nad jeziorosmile
            na mieście też się trzeba jakoś poruszać
            mniejsza z tymtongue_out
            teść pewnie i tak jeszcze zatankuje więc damy radę tongue_out
    • aga9001 Szkoda, że mi nikt nie chce tankować n/t 26.06.09, 16:15

      • w_miare_normalna Re: Szkoda, że mi nikt nie chce tankować n/t 26.06.09, 17:43
        aga9001 napisała:

        >

        bardzo chętnie ci teścia oddam
        oprócz pieniędzy nie ma nic więcej do zaoferowania
    • e.logan Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 17:02
      Jesli chcecie zwrot kosztow za przejazd to trzeba bylo odrazu przy
      umawianiu zwrocic uwage. NO i jakos dziwne maz sie zgodzil bo mu
      pachnialo zaszczytem a teraz roztrzasacie sie nad 20-30zł.Za umycie
      samochod przed slubem tez ma wam zwrocic?..

      Jesli maz nie bedzie ostro gazowal i to samochod spali mniej wiec niech
      jezdzi ekonomicznie. No i tez jestescie straszni materialisci.Sami nie
      mozecie do tankowac musi ojciec?.Rozumiem ze sie deklarowl ale mi wstyd
      byloby tak zerowac i do tego do tego az tak drobnostkowo.



      > zrozumienia,że benzyna kosztuję,bo ciotka należy do tych pazernych i
      > obawiam się,że nie da nic.


      przyganiał kocioł garnkowi.
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 17:46
        e.logan napisała:

        > Jesli chcecie zwrot kosztow za przejazd to trzeba bylo odrazu przy
        > umawianiu zwrocic uwage.

        to chyba logiczne?
        za darmo mam ich zawieść i jeszcze na drugi dzień prezent dać ?
        2 tygodnie był roczek mojego dziecka-ciocia i kuzynka nawet z
        życzeniami nie zadzwonili

        NO i jakos dziwne maz sie zgodzil bo mu
        > pachnialo zaszczytem a teraz roztrzasacie sie nad 20-30zł.

        nie nie nie chodzi o 20-30 zł
        chodzi o sam fakt
        Za umycie
        > samochod przed slubem tez ma wam zwrocic?..
        >
        > Jesli maz nie bedzie ostro gazowal i to samochod spali mniej wiec
        niech
        > jezdzi ekonomicznie. No i tez jestescie straszni materialisci.Sami
        nie
        > mozecie do tankowac musi ojciec?.Rozumiem ze sie deklarowl ale mi
        wstyd
        > byloby tak zerowac i do tego do tego az tak drobnostkowo.
        >
        >
        >
        > > zrozumienia,że benzyna kosztuję,bo ciotka należy do tych
        pazernych i
        > > obawiam się,że nie da nic.
        >
        >
        > przyganiał kocioł garnkowi.
        >
        >
        • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 17:53
          w_miare_normalna napisała:

          Słuchaj logan.następnym razem przeczytaj uważnie co ma ktoś do
          powiedzenia,a później oceniaj jeśli nie masz nic innego do roboty.
          Nie będę dyskutowała z tobą na ten temat skoro uważasz,że masz rację.
          Nie jestem materialistką nie miałabym takich problemów.
          teść tankuje z własnej woli,a nie przymuszonej.Gdyby tego samochodu
          nie zatankował nie pojechalibyśmy nad to jezioro bo zwyczajnie nie
          stać nas na to,a jadę tylko na 2 dni.
          Ciocia jest pazerna,skoro stać ją na to by brać pieniądze od własnego
          ojca za umycie okien lub zrobienie prania to niech też płaci innym.
          Nie wydaje mi się,żeby w dobrym tonie było zawracać komuś dupę w
          piątek na 3 godziny,wozić się jego autem,nie zaprosić na ślub tylko
          na poprawiny jakby się nas wstydziła i jeszcze nie zapłacić.
          Bo chyba benzyny nie rozdają za darmo co ?
          ja zawiozę kuzynkę na ślub,a sama nie pojadę nad jezioro "bo głupio
          było się odezwać".
          Sprawa już została wyjaśniona.
          Mój ojciec się wkurzył,że ciotka jeszcze wczoraj proponowała komuś za
          tę usługę 300 zł,a mojemu ojcu powiedziała,że pieniędzy nie da.
          W taki razie my na te poprawiny kupimy tylko kwiatki i telegram i
          powiemy,że to zawiezienie ich do urzędu to był prezent od nas.
        • soskobiety Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 18:06

          > to chyba logiczne?


          Jak logiczne to dlaczego si enie umowilisci eodrazu. Mozna chociaz bylo
          powiedziec ze sie zorientujecie ile kosztue taka usluga i dacie znac.
          Bylo by wyjscie do dyskusji o finansach.

          )) za darmo mam ich zawieść i jeszcze na drugi dzień prezent dać ?

          O raju jak sepicie na prezent to bylo nie przyjmowac zaproszenia..

          Tia i zawsze chodzi o sam afkt ktory zawsze ma podloze materialistyczne
          • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 18:11
            soskobiety napisała:

            >
            > > to chyba logiczne?
            >
            >
            > Jak logiczne to dlaczego si enie umowilisci eodrazu. Mozna chociaz
            bylo
            > powiedziec ze sie zorientujecie ile kosztue taka usluga i dacie
            znac.
            > Bylo by wyjscie do dyskusji o finansach.

            to już do mojego k. NIE DO MNIE
            >
            >
            >O raju jak sepicie na prezent to bylo nie przyjmowac zaproszenia..

            nie sępie.nie stać mnie na to
            gdybym wiedziała o ślubie wcześniej zrezygnowałabym z czegoś na
            prezent,ale o ślubie dowiedziałam się 2 dni temu
            moja córka jeszcze czeka na życzenia urodzinowe 1
            >
            > Tia i zawsze chodzi o sam afkt ktory zawsze ma podloze
            materialistyczne

            popatrz jak mnie znasz kochana smile
            • gacusia1 Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 19:13
              To wszystko co piszesz kupy sie nie trzyma.
              Jesli nie stac was na paliwo(no,bywa-zycie!) to zupelnie niepojete
              jest zgodzenie sie na transport do slubu bez powiedzenia w pierwszym
              zdaniuczegos w stylu "Sluchaj,ciocia,wiesz,ze nam sie nie przelewa i
              zwyczajnie nie mamy na paliwo.Zawieziemy ale kase musicie nam na
              paliwo dac." Zwykla rzecz-szczera rozmowa.
              Jesli ciotka pazerna a ty jej nie lubisz(tak mysle) to po chuja sie
              godzic na transport? A jak sie mezus zgodzil bo to ZASZCZYT to niech
              dorobi na budowie i za free zawiezie do slubu.
    • gacusia1 No nie rob siary! 26.06.09, 18:58
      40km i pytasz,czy kase za to wziac???? No,prosze cie...
      • w_miare_normalna Re: No nie rob siary! 26.06.09, 21:17
        gacusia1 napisała:

        > 40km i pytasz,czy kase za to wziac???? No,prosze cie...

        kurwa jedno okno i 100 zł ??
        NO PROSZE CIE!!
        • gacusia1 Chuj z oknem! 27.06.09, 05:53
          to nie ty masz okna myc tylko masz wizc kogos 20km i z powrotem! I
          za to chcesz kase brac? Pomysl,ze bedziecie z mezem uchodzic za
          sknery a po co??
          • w_miare_normalna Re: Chuj z oknem! 27.06.09, 10:58
            gacusia1 napisała:

            > to nie ty masz okna myc tylko masz wizc kogos 20km i z powrotem! I
            > za to chcesz kase brac? Pomysl,ze bedziecie z mezem uchodzic za
            > sknery a po co??

            tak bardzo nie lubię tej ciotki,że chętnie bym te pieniądze
            zawołała,ale masz rację po co cała rodzina ma później myśleć ,że
            jesteśmy sknerzy.
            Sama wiem jaka ciotka jest i to wystarczy.
    • karra-mia Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 20:53
      wiesz co
      nam gości na wesele zwoził nasz przyjaciel, który zresztą był
      również gościem. Nie było mowy o zapłacie, o jakiejś usludze. Była
      to po prostu przysługa.
      Trzeba było się nie zgadzać, od razu powiedzieć co i jak, albo po
      prostu odmówić bez tłumaczenia i tyle.
      250zł - to chyba helikopterem ich bedziecie zawozic.
      Fakt dziwnie macie w rodzinie...
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 21:17
        karra-mia napisała:

        > wiesz co
        > nam gości na wesele zwoził nasz przyjaciel, który zresztą był
        > również gościem. Nie było mowy o zapłacie, o jakiejś usludze. Była
        > to po prostu przysługa.
        > Trzeba było się nie zgadzać, od razu powiedzieć co i jak, albo po
        > prostu odmówić bez tłumaczenia i tyle.
        > 250zł - to chyba helikopterem ich bedziecie zawozic.
        > Fakt dziwnie macie w rodzinie...
        >

        to ciocia jest dZiwna nie moja rodzina
        • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 21:24
          od innej cioci bym nie wzięła
          od niej kurwa nawet wołać będę
          od dziadka potrafi wziąć ostatnie 100 zł za umycie 2 okien
          i teraz się kurwa zemszcze i chuj
          mój K. dużo wozi i pomaga rodzinie
          jest ostatnio traktowany jak szofer
          a to moją mamę z pracy odebrać,a to mój tata chce żeby na mecz go
          zawiózł,a to mój brat na balety nie ma jak dojechać,albo teściowa do
          pracy aż do Warszawy jedzie i nie ma kto jej zawieść,jutro np. mój
          tata ma imieniny i mój K. nawet sobie wypić nie może bo mama go
          poprosiła,żeby z psem jej wyszedł wieczorem,też traci czas,ale TO
          JEST RODZINA,a nie ciocia która tylko patrzy żeby od kogoś wziąć
          ukraść z przed ryja,ale od siebie nie dać nic.
          Przykro mi,że po przeczytaniu moich wpisów stwierdziłyście,że jestem
          materialistką.
          Swoją drogą ciocia też ma tupet nie zaprosić na ślub,ale poprosić o
          zawiezienie smile


          Dziś rano zadzwoniła,że jak K. ich zawiezie to tak głupio jej się
          teraz zrobiło,że nas nie zaprosiła no i możemy WLECIEĆ na
          poprawiny,będziemy tylko my ....
          • patrice7 Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 09:11
            w_miare_normalna napisała:
            Swoją drogą ciocia też ma tupet nie zaprosić na ślub,ale poprosić o
            zawiezienie

            Akurat nie widzę tutaj niczego złego..
            • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 10:59
              patrice7 napisała:

              > w_miare_normalna napisała:
              > Swoją drogą ciocia też ma tupet nie zaprosić na ślub,ale poprosić o
              > zawiezienie
              >
              > Akurat nie widzę tutaj niczego złego..
              >

              Nie widzisz ?
              zaprosiła całą rodzinę,dalsze ciotki,wujków,a mnie najbliższą osobę
              nie zaprosiła bo wytłumaczyła się brakiem miejsc.
              Sorry,ale chyba 2 miejsca by się znalazły ?
        • mathiola ciocia to nie rodzina??? 27.06.09, 08:38
          to ciocia jest dZiwna nie moja rodzina

          surprised
          I nie - dla mnie to wy jesteście dziwni, 20 km na ślub macie zawieźć rodzine i
          już z góry przeżywacie, że na tym stracicie finansowo.
          I coś z tym ojcem jeszcze, ale jak zjem to doczytam za co te 250 zł big_grin
          • w_miare_normalna Re: ciocia to nie rodzina??? 27.06.09, 11:00
            mathiola napisała:

            > to ciocia jest dZiwna nie moja rodzina
            >
            > surprised
            > I nie - dla mnie to wy jesteście dziwni, 20 km na ślub macie
            zawieźć rodzine i
            > już z góry przeżywacie, że na tym stracicie finansowo.
            > I coś z tym ojcem jeszcze, ale jak zjem to doczytam za co te 250 zł
            big_grin

            bez komentarza smile)
          • w_miare_normalna Re: ciocia to nie rodzina??? 27.06.09, 11:21
            mathiola napisała:

            > to ciocia jest dZiwna nie moja rodzina
            >
            > surprised
            >

            chopdizlo mi o to,ze to tylko ciocia jest dziwna nie cala moja
            rodzina
    • herbaataa Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 22:55
      To po diabla sie wybierasz na te poprawiny? Jak mam focha, ze mnie
      ktos prosi na dwa dni przed to nie ide a jak ide to nie wywlekam
      zalu, ze sie komus wspomnialo w ostatniej chwili. Ciotka fakt, chce
      jechac na krzywy ryj ale zdarzaja sie tacy tupeciarze ale jesli
      Tobie czy Twojemu mezowi braklo jezyka zeby postawic sparwe jasno
      jak ciotka o podwozke prosila to mowi sie trudno i teraz to juz
      guzik mozecie.
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 26.06.09, 23:00
        herbaataa napisała:

        > To po diabla sie wybierasz na te poprawiny? Jak mam focha, ze mnie
        > ktos prosi na dwa dni przed to nie ide a jak ide to nie wywlekam
        > zalu, ze sie komus wspomnialo w ostatniej chwili. Ciotka fakt, chce
        > jechac na krzywy ryj ale zdarzaja sie tacy tupeciarze ale jesli
        > Tobie czy Twojemu mezowi braklo jezyka zeby postawic sparwe jasno
        > jak ciotka o podwozke prosila to mowi sie trudno i teraz to juz
        > guzik mozecie.

        nie chcę mi się dyskutować na ten temat
        ślub za 2 tyg.
        sama się sprawa rozwiąże
    • mathiola Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 08:31
      O tym ojcu to nie zrozumiałam, bo za rano jest, tongue_out ale co do tych 40 km to
      pozwolisz, że się wypowiem: KURWA MAĆ!!! To tylko 40 km!!!!! jakbyś kogoś z
      rodziny do szpitala musiała wieźć 40 km, to też byś kasę brała??????
      I w ogóle jakiś wyjątkowo mały bak macie, albo wasz samochód pali 20/h, bo nic
      mi z tego co napisałaś nie wychodzi.
      Wychodzi mi za to, że z taką rodziną to na zdjęciu najlepiej tylko...
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:04
        mathiola napisała:

        > O tym ojcu to nie zrozumiałam, bo za rano jest, tongue_out ale co do tych
        40 km to
        > pozwolisz, że się wypowiem: KURWA MAĆ!!! To tylko 40 km!!!!! jakbyś
        kogoś z
        > rodziny do szpitala musiała wieźć 40 km, to też byś kasę brała?????
        ?
        > I w ogóle jakiś wyjątkowo mały bak macie, albo wasz samochód pali
        20/h, bo nic
        > mi z tego co napisałaś nie wychodzi.
        > Wychodzi mi za to, że z taką rodziną to na zdjęciu najlepiej
        tylko...
        >

        od nas z domu do cioci z ciocią do restauracji,do urzędu,do fotografa
        i znów do cioci do domu.
        Czyli 6 do cioci,od cioci do restauracji 15,z restauracji do urzędu
        20,z urzędu do fotografa 7 plus znów restauracja 15 i do domu jakieś
        9.
        to jest ok.70 km.
        40 to jest sama droga do urzędu i nie chodzi o te głupie 40 km.
        chodzi o sam fakt,że wyświadczam jej przysługę.
        Niech chociaż da czekoladę dla młodej,
        fakt moja wina,że nie dogadaliśmy się wcześniej,teraz już po ptokach.
        • e.logan Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:07
          Rosnie ta droga wraz rozrostem watku..
          • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:12
            e.logan napisała:

            > Rosnie ta droga wraz rozrostem watku..
            >
            >
            bo mądra ciocia dziś o 8 rano zechciała nas poinformować,że
            przypomniało jej się o fotografie i o tym,że do restauracji musi ja
            jeszcze zawieść.
            Wczoraj mówiła,że ma ją zawieść do urzędu poczekać na nią przed
            urzędem i zawieść do domu.
            Jakby nie mogła zadzwonić wieczorem,albo jutro.
    • drosophila.melanogaster Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 10:00
      Jakies to wszystko zakrecone..Dziwne masz troche relacje w rodzinie musze
      przyznac.Branie pieniedzy od wlasnego ojca(?)za sprzatanie czy mycie okien jest
      po prostu niesmaczne ale z drugiej strony Wy rowniez bierzecie pieniadze od
      Twojego tescia(?)na paliwo,wiec wlasciwie przyganial kociol garnkowiuncertain
      Coz,zgodziliscie sie juz ja zawiezc,wiec po prostu wywiazcie sie i nie
      zastanawiaj sie nad kilkunastoma zlotymi za paliwo.A na przyszlosc albo sie nie
      zgadzajcie na takie przyslugi,albo z gory ustalcie kwestie finansowe.
      • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:07
        drosophila.melanogaster napisała:

        > Jakies to wszystko zakrecone..Dziwne masz troche relacje w rodzinie
        musze
        > przyznac.Branie pieniedzy od wlasnego ojca(?)za sprzatanie czy
        mycie okien jest
        > po prostu niesmaczne ale z drugiej strony Wy rowniez bierzecie
        pieniadze od
        > Twojego tescia(?)na paliwo,wiec wlasciwie przyganial kociol
        garnkowiuncertain
        >

        wybacz,ale nie chcę mi się kolejny raz tłumaczyć.
        samochód od teścia to prezent i daje nam na paliwo pod warunkiem,że
        go nie sprzedamy.
        nie prosimy go o paliwo,jest w miejscowości w której mieszkamy 2 razy
        w tygodniu,więc daje pieniądze na paliwo i na jakieś opłaty.
        nie stac nas na utrzymanie tego samochodu,więc inaczej byśmy musieli
        go sprzedać,a teść bardzo chce żebyśmy go zatrzymali,więc od września
        załatwi mojemu K. pieniądze żeby samochód trochę na siebie zarobił.
        • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:15
          dobra koniec tematu.
          ślub za niecałe 2 tygodnie,więc zobaczymy jak to będzie.
          stwierdziliśmy z k. że nie będziemy się upominać i pieniądze.nie
          odezwiemy się słowem bo nie wypada.
          może to i racja,ze to ciocia i że nie powinniśmy brać pieniędzy.
          musiałam poczytać w kilku wątkach,ze jestem materialistka żeby to
          zrozumieć.
      • marta_i_koty Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:15
        Trzeba było sie nie zgadzać na wożenie młodych albo wcześniej powiedzieć, że
        chcecie za to kasę. Teraz to juz musztarda po obiedzie, zresztą mozecie raz
        wydać pare groszy na paliwo, skoro i tak jeździcie za friko, co?
        A czy teśc oprócz wlewania benzyny do baku daje Wam też kasę na ewentualne
        naprawy samochodu? Dziwne to wszystko...
        • w_miare_normalna Re: Dość głupia sytuacja 27.06.09, 11:19
          marta_i_koty napisała:

          > mozecie raz
          > wydać pare groszy na paliwo, skoro i tak jeździcie za friko, co?

          też prawda


          > A czy teśc oprócz wlewania benzyny do baku daje Wam też kasę na
          ewentualne
          > naprawy samochodu? Dziwne to wszystko...

          niesmile
          tak dobrze to nie mamy big_grin
          dziwne ?
          dlaczego dziwne?
          tesc moze sobie pozwolic na to,zeby nam tak pomagac
          pomaga tez swojej synowej drugiej i wielu innym ludzion
          ma pieniadze i to wykorzystuje
          mysli,ze cala krzywde jaka wyrzadzil k przed laty odpokujtuje dajac
          pieniadze
          jestem mu bardzo wdzieczna za to,ze nam tak pomaga oj ciezko by bylo
          bez niego ciezko
          ale jak go nie bylo to dawalismy sobie rade,wiec i bez niego byloby
          ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka