pina_colada88 01.07.09, 17:29 Czy któraś z Was miała jakąś operację metodą laparaskopową? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bernimy Re: Operacja 01.07.09, 20:29 Nie, a o co konkretnie chodzi? Bo ma dużo zalet, ale najważniejsze jest to, że zamiast wielkiej blizny są chyba 2 lub 3 dziurki tylko Odpowiedz Link
olinka20 Re: Operacja 01.07.09, 20:33 Ja własnie mialam niestety wyristek usuwany normalnie a nie laparoskopowo, ale madry polak po szkodzie.... Podobno z tego co czytalam sa plusy i minusy laparoskopii, niemniej jednak jak sobie przypomne, ze przez 2 tyg po operacji nie moglam kichnać... Mam nadzieje, ze nigdy wiecej mnie nie rozetną. Odpowiedz Link
pina_colada88 Re: Operacja 01.07.09, 20:44 Bernimy chodzi o to, że zaczynam się bać... Odpowiedz Link
olinka20 Re: Operacja 01.07.09, 20:49 Poszukaj w necie bo ja ci fachowo nie odpowiem, ale ja nie mialam wyboru A gdybym miala to na pewno bym laparoskop wybrala. Zastanow sie 2 dziurki a blizna... Odpowiedz Link
semida Re: Operacja 01.07.09, 20:46 Pina ja tam nie wiem co Tobie jest ale slyszalam ze ta metoda najlepsza Odpowiedz Link
pina_colada88 Re: Operacja 01.07.09, 20:47 Semida, woreczek żółciowy. Za tydzień będą kroić. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Pina 01.07.09, 21:06 Ja jestem od Ciebie troszke starsza i przed wycieciem wyrostka mialam straszne mysli łaczniez tym ze sie nie obudze. Ale żyje i jest ok. Nie boj sie. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Pina 01.07.09, 21:20 Słuchaj jak ja od ciebie starsza sterazna zyciem kobieta ktora ma tylko pesymistyczne podejscie do zycia sie obudzilam to nie masz sie czym martwic. Ja nawet testament spisalam Odpowiedz Link
bernimy Re: Pina 01.07.09, 21:50 Pina co Ci dokładnie jest, bo ja nie rozumiem, co się stało, że bez szergu badań wycinają Ci woreczek żółciowy?!? Co do cykorzenia, to normalne, też miałam zabieg w uśpieniu, i też się nieco bałam. No może nie tak strasznie, bo dziwne kiedyś podejście do życia miałam, ale brałam pod uwagę, że różnie to może być! Ale wszystko będzie dobrze! My będziemy kciuki trzymały, a wiesz ile tego będzie? Ho Ho Odpowiedz Link
pina_colada88 Re: Pina 01.07.09, 22:11 No miałam usg więc coś zrobili. Na usg było widać, a nadal boli jak cholera. Odpowiedz Link
askastar Re: Pina 02.07.09, 00:39 mialam rok temu,moge opowiedziec,pzred bolalo jak diabli,ale czekalam i czekalam ze strachu i sie okazalo,ze jakis ropien sie zrobil,wiec na stol w sumie z ulicy poszlam w sobote.uspili na czas trwania zabiegu,ale na dobre w sali operacyjnej bo pamietam *pzredtym na sali jakiegos oglupiacza dali.obudzili mnie po wszystkim,tez na sali jeszcze,a pozniej moglam spac.bolao na poczatku,i dawali przeciwbolowe kiedy chcialam.wyszlam dzien po,w niedziele,i na poczatku dyskomfort w podnoszeniu sie z pozycji lezacej (o wiele lepiej bylo wstawac lezac na boku niz z pozycji na wznak).poki nie trzeba bylo napinac miesni brzucha to ok.na 3 dzien juz luzik,tydzien pozniej zdjecie szwow.3 male blizny(niecaly 1 cm dlugosci,juz powoli bledna).ale zycie bez atakow tych chol....kamieni-warte wszystkiego Odpowiedz Link
doral2 Re: Pina 02.07.09, 20:13 Pina, spoko wodza, to drobny w sumie zabieg, będziesz miała na brzuchu cztery blizny o średnicy ołówka, kilka dni ścisłej diety, trochę dyskomfortu bólowego i to wszystko. nie bój żaby, będzie git Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: Pina 02.07.09, 20:36 ja mam piekna blizne 10cm wiec jakbym teraz miala wybor to laparoskopowo bym chciala Odpowiedz Link