08.07.09, 15:48
nie wiem czy juz o tym pisałaś,ale ni cholery nie chce mi się szukać
po wątkach,więc napisz ino jak straszak zareagował na młodego i jak
dziś to wygląda.
Takie pytanie intymne pozwolę sobie zadać,czytałam gdzieś,że
mieszkacie na kawalerce powiedz mi jak technicznie se radzisz bo ja
my w 3jkę też na kawalerce i się pomieścić nie możemy,na palcach
muszę chodzić jak mi młoda śpi.jak ty to robisz,że dzieciaki twoje
śpią już o 21 ,a ty se przed kompem możesz posiedzieć ?
Bo moją budzi nawet klikanie myszką,więc jak idzie spać to siedzę jak
mysz pod miotłą.ehhh
Obserwuj wątek
    • deela Re: deela 08.07.09, 16:02
      Julek na Benka zareagował BARDZO dobrze, już wcześniej mu tłumaczyłam,że w domu
      bedzie dzidzia (nie lubie tego słowa,ale na ptrzeby prawie 3 latka jest akurat)
      więc to nie było dla niego jakimś wielkim szkokiem, głaszcze młodego itd,
      podnosić itp mu nie pozwalam bo on ciut za brutalny jest
      no i młodego na spacerze prowadzi - wózek mam taki, że jednym palcem się
      prowadzi smile więc spoko
      owszem mieszkamy w kawalerce ale oba brzdące są przyzwyczajone od urodzenia, że
      w domu jak śpią normalne życie się toczy więc jakoś przywykli i zaakceptowali smile
      nie przeszkadza im tv, czy jak się kręcimy itd
      Benka kąpię ok 20-20:30 potem pasę go butlą z Bebilonem i on po tym pada - do 24
      a nawet do drugiej mam z nim spokój bo śpi jak ... dziecko smile czasem trochę
      pomarudzi ale wtedy starczy go zatkac smoczkiem (zasypia po kilku ciumnięciach)
      pstatecznie biorę go na ręce i przytulam jak ma gorszy dzień- nie ujam, nie
      lulam ani nic z tych rzeczy - zasypia sam w łóżeczku
      Julka kąpiemy po Beku - ale ma ostatnio jakiś wodowstręt więc to jest szybka
      kąpiel - piżama i do wyra - ostatnio zasypia koło 23, ale siedzi w łóżku, śpiewa
      sobie, wygłupia się, rzuca miśkami ale siedzi w łóżku (ma czasem fazę na łażenie
      ale zazwyczaj szybko go pacyfikujemy, MA SIEDZIEĆ W ŁÓŻKU) jak zaśnie to zaśnie
      - prędzej czy później padnie - cudów nie ma smile
      kiedyś mu baki na dobranoc próbowałam czytać, ale go to bardziej rozprasza niż
      usypia, więc sobie darowałam
      no i w ten sposób mam koło 21 luz i wolne smile
      a z mieszczeniem się jest ciężko, część zabawek Julka (rower - na razie na nim
      nie jeździ, jeździk i jeszcze parę rzeczy wywieźliśmy do teściów) i jakoś
      wszystko poupychałam, jest ciasno, ale da się żyć
      króko mówiąc jestem wyrodną leniwą matką, która nauczyła zasypiać dzieci
      samodzielnie i u soebie a w imię wygody daję młodszemu sztuczne mleko smile
      ale jestem luźniejsza i na pewno szczęśliwsza a dzieciory na tym nie cierpią smile
      • deela Re: deela 08.07.09, 21:06
        PS melduje poslusznie ze dzieciory uziemione i zasypiajace
        jest 21:05
        • w_miare_normalna Re: deela 08.07.09, 21:44
          pff moja właśnie się nadziera
          moja cierpliwość się skończyła i zaraz będę krzyczała
    • dorotamakota1 Re: deela 08.07.09, 21:50
      Kurcze deela my też kawalerkowi jesteśmy i to co piszesz to u nas identycznie
      jestwink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka