Dodaj do ulubionych

Patrze w lustro i widzę...

14.07.09, 18:37
No właśnie, co widzicie patrzać na swoje odbicie w lustrze? Ja patrzac na
siebie widze że :mam fajny kolor wlosow, szczupłą twarz,duzy biust,szczuple
biodra,żylaka na nodze wink i dlatego nie chodzę w krótkich spódnicach,dosyc
szczuple ramiona.Tylko brzuch juz nie taki.Jak patrze na siebie z przodu to
wygladam niby szczupło,ale z profilu brzuch odstale i to sporo,trzeba nad nim
popracowac.Nie wiem jaki aktualnie rozmiar nosze,najwazniejsze ze ubrnia nie
sa za ciasne czy za duze.Rozmiar moze mylic, kolezanka ma 155cm,wazy 53kg i
nosi rozmiar 44 ktory musi dopasowac do swojej sylwetki,wszystko przez brzuch.
Natchneło mnie po przeczytaniu watkow o "grubej" i o krzywych nogachsmile Czy
patrzycie na siebie tylko krytycznie,czy widzicie w sobie, swojej sylwetce cos
fajnego?
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 18:40
      jak na swoje 34 lata dobrze sie trzymam.
      chyba nawet lepiej, niz jako dwudziestolatkasmile
      jestem szczupla, mam dlugie i zadbane kudly, ladne paznokcie, nogi
      tez zgrabne mam...
      no i na swoje lata tez ponoc nie wygladam, wiec czego chciec wiecej?
    • gacusia1 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 19:00
      A ja w tej Kanadzie to juz sie totalnie bezkrytyczna zrobilam.
      Chodze w mini mimo "pajeczaka" w tyle nad zgieciem kolana.Mimo nog
      grubych-ale proporcjonalnych i prostych(zawsze takie mialam,nawet
      jako chudy dzieciak). Mnie najbardziej podobaja sie moje oczy,cala
      reszta po prostu jest i juz. Na szczescie brzuch mam plaski .-P ale
      tylek szeroki .-)))) Nie mam problemu z dopasowywaniem ubran L-ka
      pasuje.
    • panna.migotka777 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 19:08
      Gęba obleci smile No i jeszcze nikt mi z wyglądu nie dał tylu lat ile mam tongue_out Resztę
      właśnie dopracowuję dietą.
    • zocha16 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 19:11
      będę w tym temacie bardzo bezkrytyczna. Ale ja zawsze dobrze się
      czułam w swojej skórze.
      Mam fajny fryz i fajny kolor. Ładne oczy. jestem wysoka i szczupła,
      mam długie zgrabne nogi, fajną pupę, duży biust. Wogóle fajna ze
      mnie 32 letnia laska.
      A będąc trochę obiektywna, to brzuch nie jest już taki napięty i
      fajny jak kiedyś, walczę z żylakiem, którego już dwa razy operowałam
      i nic. Dlatego nadal noszę mini, ale tylko z leginsami, a krótkie
      spodenki tylko z kolorowymi podkolanówkami na ogół pod kolor bluzki.
    • jkk74 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 19:21
      z metryki mam 35 lat ale na "wygląd" dostaję góra 30 smile
      dzięki temu moje samopoczucie jest ogólnie niezłe kiedy patrzę w lustro smile
      mam ładne, duże piersi, ładny dekolt, który chętnie eksponuję
      nogi całkiem zgrabne (choć ukrywam uda - uważam że są nie za teges do pokazywania)
      lubię buty na obcasie - nie tylko szpilki ale i wysokie koturny
      stopy zadbane, pięty nakremowane, paznokcie pomalowane
      figura w kształcie klepsydry, ogólnie kształtna, choć szczupła nie jestem (ok 75
      kg przy 162 cm wzrostu daje rozmiar 40-42 zależnie od firmy)
      włosy długie, farbowane na ciemoczerwony kolor (aktualnie z premedytacją zwlekam
      z wizytą u pani Karinki na "po urlopie" smile
      paznokcie u rąk dłuuugie smile to już chyba mój forumowy znak rozpoznawczy smile
      staram się ubierać fajnie, w miarę modnie, ale jednocześnie tak aby schować co
      nie za bardzo a wyeksponować to co fajne smile

      podsumowując - może nie jestem najszczuplejsza, ale strojem, zadbaniem i ogólną
      pogodą ducha sprawiam, że faceci się za mną oglądają wink
      • grave_digger Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 19:40
        ja zawsze wyglądałam bardzo młodo, wcześniej nawet dziecinnie. nigdy nie było
        widać, żem 6 lat starsza od męża. raczej myśleli, że on starszy. po dzieciach
        jestem jeszcze szczuplejsza niż kiedykolwiek. czuję się ze sobą lepiej niż w
        szkole średniej, gdy byłam brzydką grubaską. i gdy patrzę w lustro widzę
        kobietę, na którą kiedyś czekałam smile
      • sebaga jkk 14.07.09, 19:40
        załapałam się kiedyś na jakieś Wasze fotki ze spotkania i jeśli dobrze
        łączę nick z osobą ze zdjęcia to Ty z "gęby" ;-D jesteś przesympatyczną
        osobą, taką z którą się od razu chce zakumplować.
        • jkk74 sebaga :-) 14.07.09, 21:06
          jeśli tak jest to bardzo mi miło smile
          nie wiem czy wejdzie ale spróbuję smile
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1890366,2,1.html
          • sebaga Re: sebaga :-) 14.07.09, 22:04
            dobrze myślałam smile
            • jkk74 Re: sebaga :-) 14.07.09, 22:21
              w takim razie tym bardziej mi miło i stawiam kawę smile
            • jkk74 a to tak odnośnie widoku w lustrze :-) 14.07.09, 23:05
              bardzo weekendowo, działkowo, bez makijażu smile
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1890615,2,1.html
    • sebaga Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 19:45
      ja się czuję teraz dobrze sama ze sobą choć wiem, ze obiektywnie
      rzecz biorąc ważę za mało. Lubię swoje oczy, zawsze były fajne, nogi
      mialam kiedyś super, ale teraz za chude. Pojawiły się zmarszczki na
      twarzy i to jest sygnał, ze 20 lat jz nie mam smile Mam teraz świetną
      fryzurkę i cały czas się na siebie gapię smile Nie chodziłam do
      fryzjera przez 29 lat swojego życia i teraz widzę jaki to był błąd.
    • aniuta75 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 20:22
      Nic fajnego w sobie nie widzę...
    • eyes69 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 20:23
      Zawsze myslalam, ze mam krzywe nogi.
      Okazalo sie, ze sa po prostu tak chude, ze moga wydawac sie
      krzywe. wink

      Teraz mysle, ze sa calkiem niezle. big_grin
      I lubie sie na nie patrzec.

      Wydaje mi sie, ze mam troszke za szerokie ramiona, ale w sumie zwisa
      mi to.

      Jestem szczupla, mam ladna twarz i figure tez calkiem OK.

      I tak widze w sobie wiecej wad niz inni, co czasem pozwala mi
      myslec, ze tych wad tak naprawde nie ma.

      Czasem traktuje moje niedoskonalosci jak cos wyjatkowego. ;P
      Bo bez wad nie byla bym tym, kim jestem.

    • slimakpokazrogi Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 20:44
      ja obecnie nie jestem szczupła... ale jakoś nie rozpaczam... ja
      nigdy nie narzekałam na swój wygląd. Ja w ogóle rzadko narzekam na
      cokolwiek.
      • doral2 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 21:01
        całkiem fajną babeczkę smile
        za którą się jeszcze nie jeden ogląda smile

        ps. z daleka na prawdę nie widać pajączków na nogach, i właśnie dzisiaj
        założyłam super dobrane, krótkie, mocno zielone spodenki i do tego szpilki.
        wyglądałam po prostu szałowo smile
    • andziulec Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 20:58
      Pryszczatego patyczaka nad którym każdy dermatolog rozkłada ręce. Ogólnie muszę
      w siebie na razie zainwestować bo stresy związane z moim małżeństwem mocno
      odbiły się na zdrowiu.
      Plusem jest to, że nigdy nie wyglądałam na swój wiek ciągle jak nastolatkasmile Ale
      to wspaniałe geny babci mojejbig_grin
    • karra-mia Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 21:38
      fajną babkę
      mam zawsze fajny, szalony fryz
      podobają mi się moje oczy, na nie stawiam najbardziej
      przy wzroście 170 ważę 58 kg, więc chyba nie jest źle

      eeee ja się tam sobie podobam, a jak idę ulicą, to widze, że nie
      tylko sobiewink
      • kama_msz Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 22:03
        włosy, które błagają o fryzjeratongue_out
        ale w czwartek idę, więc będzie gicio, bo poza tym nie mam sobie nic do zarzuceniabig_grin
        no, może z wyjątkiem obgryzionych paznokcisad wydaje mi się, że już do końca
        życia nie będę miała ładnych i zadbanychuncertain
    • emigrantka34 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 22:09
      oj, teraz duzo lepiej niz trzy miesiace temu - schudlam juz 5 kg. I
      przybylo tkanki miesniowej sporo, bo mnie mecza na rehabilitacji.
      Jeszcze 5 i bede zyla laska jak na swoj wiek, pod warunkiem ze mi
      znowu kregoslup nie wysiadzie.
      Niestety brzuch tez nie ten - mimo tego, ze teraz cwicze brzuszki
      izometryczne codziennie pol godziny, raz w tygodniu masaz brzucha i
      sie poprawilo bardzo (musze zrzucic caly brzuch ze wzgledu na
      zdrowie) to zostala skora rozciagnieta po porodzie i poglebiona
      lordoza, a tego juz nie zmienie. Ale za to rozstepow niet.
      • agik82 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 22:24
        kolor włosów i fryz ok, ogólnie gęba całkiem przyzwoita wg mnie, ludziska nie dają mi tyle lat, ile mam, tylko kilka mniejsmile
        dekolt ok, cyc tu mało, brzuch fatalny, doopa nienajgorsza, nogi do poprawki, ale i tak w mini pomykam, ale stopy mam fajne
        i pazur mam fajowy
        ogólnie to straszną paskudą nie jestem,powiedzmy, że najładniejsza córka baby jagi ze mnie, ale retusz by się przydał, jak nie wierzycie, to niejaka Madame Zuzu wam potwierdzi
        • alesio23 Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 22:40
          włosy słabiutkie, nos z jakimś garbem, usta jak przekrojony pomidor.
          grube ramiona, małe cycki, brzydki brzuch ogromne uda, płaski tyłeki
          rozstępy rozstępy rozstępy
    • mathiola Re: Patrze w lustro i widzę... 14.07.09, 23:12
      ciekawą kobietę?
      Z małymi cyckami big_grin
    • milva_barring Re: Patrze w lustro i widzę... 15.07.09, 07:51
      ... opuchniętego hipopotama...

      ale od razu sobie wizualizuję, jak wyglądałam przed ciążą, no i jak
      zamierzam wyglądać po...
      Będzie dobrze, bo gorzej już być nie może smile
    • hellious Re: Patrze w lustro i widzę... 15.07.09, 08:17
      Mi ostatnio kumpela powiedziala, ze jej znajomy z ktorym ja spotkalam dal mi ze
      36 lat... heh, zazwyczaj nie chca mi piwa sprzedac jak jestem bez dowodu, a ten
      mi tak pojechal wink
      Nie mam w domu duzego lustra (jakos odkladam kupno, bo sa wazniejsze wydatki)
      wiec dokladniej odladam sie w windzie. A co widze? Ze mi spodnie na dupie wisza,
      ze cycki male, jakies syfy na gebie.. Ale razem jakby to polaczyc, to nie jest
      zlewink hehe, wczoraj szlam sobie gdzies i widze ze sie ludzie na mnie patrza.
      Mysle sobie "kurde, taka fajna jestem?" A okazalo sie ze cala droge z rozpietym
      rozporem szlam big_grin
    • majmajka Re: Patrze w lustro i widzę... 15.07.09, 08:44
      Widze fajna babke z wielkim syfem na brodzie.
    • lelieb Re: Patrze w lustro i widzę... 15.07.09, 09:53
      Tak sobie czytam i pomyślałam,ze tez się dopiszę.Jak wyglądam...Jestem
      wysoka-173cm.Nie wróciłam jeszcze do figury sprzed ciąży,ale i nie zadręczam się
      z tego powodu.Mam duży biust i tyłek,wcięcie w tali (nie szczupłejsmile )Mam
      brązowe oczy,które lubię i fryzurę w której dobrze się czuję.Mam ładne
      paznokcie,chociaż maluję sporadycznie.I mimo tego,ze nie jestem zajebistą
      laską-dobrze się czuję.Kurcze,ja nigdy nie byłam szczupła,ale i nie mam
      kompleksów z tego powodusmileBynajmniej nie jestem wybitnie pewna siebie,bo nie
      wiem jak tam kto zrozumie to co pisze.Ale uważam,ze mając ciut więcej też można
      siebie lubić.I tego Wam życzę!
    • setia Re: Patrze w lustro i widzę... 15.07.09, 10:21
      szczupłą, młodą osóbkę, która niestety rzadko się usmiecha. ale za miesiąc
      zdejmuję aparat i hajda! wreszcie bedę mogła się śmiać pełną gębą! big_grin
      żeby nie było; młoda nie jestem, ale nie wybijam się z ogólnego trendu
      emaglowego i tez nie wyglądam na swoje lata smile
      • agusia79-dwa Re: Patrze w lustro i widzę... 15.07.09, 13:20
        siebie. Kobietę, której oczy mają dwa kolory: zielony i niebieski.
        Kobietę, która musi jeszcze zrzucić kilkanaście kilogramów, ale
        której powoli spodnie zaczynają spadać z tyłka. Kobietę, która ma
        fajne piersi. I wreszcie widzę kobietę, która jest szczęśliwa bo
        jest kochanasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka