No właśnie, co widzicie patrzać na swoje odbicie w lustrze? Ja patrzac na
siebie widze że :mam fajny kolor wlosow, szczupłą twarz,duzy biust,szczuple
biodra,żylaka na nodze

i dlatego nie chodzę w krótkich spódnicach,dosyc
szczuple ramiona.Tylko brzuch juz nie taki.Jak patrze na siebie z przodu to
wygladam niby szczupło,ale z profilu brzuch odstale i to sporo,trzeba nad nim
popracowac.Nie wiem jaki aktualnie rozmiar nosze,najwazniejsze ze ubrnia nie
sa za ciasne czy za duze.Rozmiar moze mylic, kolezanka ma 155cm,wazy 53kg i
nosi rozmiar 44 ktory musi dopasowac do swojej sylwetki,wszystko przez brzuch.
Natchneło mnie po przeczytaniu watkow o "grubej" i o krzywych nogach

Czy
patrzycie na siebie tylko krytycznie,czy widzicie w sobie, swojej sylwetce cos
fajnego?