zebra51
16.07.09, 10:32
mojego synka:
- Vik
- Bok
- Tom
- Drugi Tom
- Pan Paliwko, Pan Motorówek, Pan Robaś.
Zna ich podobno z pracy i z drugiej pracy. Opowiada o nich z
przejęciem i ożywieniem. Jedziemy wczoraj samochodem z moją siostrą,
Tymek streszcza "jak to w pracy Pan Robaś strzelał z armaty". Widząc
spore zdziwienie w oczach siostry, odwracam się i cedzę przez
zęby "Przytakuj, to wariat"...
I pytanie: samo przejdzie? Bo historie stają się coraz bardziej
barwne. Młody ma 3,5 roku.