22.07.09, 14:04
z okazji 46 rocznicy ślubu. WYmysł mojego męża i jego siostry. Że
nigdy nie robili im prezentów wiec postanowili ze zaproszą na obiad
do pałacyku (pomysł teściowej) rodziców i rodzeństwo z rodziną czyli
10 osób. W miedzyczasie teściowa zazyczyła sobie jeszcze expres do
kawy za bagatela 400 zł do obiadkusmile
Mówię do mojego m że ani to okrągła rocznica a i pomysł mi ise nie
podoba bo zbierze się trochę tej kasy a człowiek oszczedza na
kredytach. uncertain Uważa że tyle dostaliśmy od rodziców że trzeba im
podziękować.
Ogólnie to rodzice wychowali ich tak pod siebie że własnego zdania
nie mogą mieć , chyba że jednakowe z ich.

Kurde wkurzona jestem. Z jednej strony no dobrze pomogli ale i moi
rodzice pomagają. Czy ja się czepiam?
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: szacunek 22.07.09, 14:05
      kto to wietongue_out
      może niech im 50tą zrobią, albo niech ta impreza będzie
      odpowiednikiem 50tejtongue_out
      a na prezent jak się złożycie to wyjdzie po 100zł, a to już całkiem
      całkiemsmile
    • asiaiwona_1 Re: szacunek 22.07.09, 14:06
      jakby to była 50 rocznica to bym się nie czepiała. Ale na 46 takie
      "szopki" odstawiać. Sam ekspres do kawy wystarczy. Ja bym
      też się wkurzyła.
    • deela Re: szacunek 22.07.09, 14:07
      troche przesadza
    • kamea86 Re: szacunek 22.07.09, 14:09
      nie wyjdzie po 100 bo obiad wyjdzie koło 800 na pół bo po równo jest
      z rodizn i do tego express. Pewnie że można i wycieczki wykupic i
      różńe pomysły mieć ale jak się ma kasę, dużo kasy.
    • kamea86 Re: szacunek 22.07.09, 14:10
      i jestem między młotem i kowadłem, dlaczego? Bo z drugiej strony
      fakt pomagają ale czy mam się zastawić żeby im teraz rekompensować?
      Nie wiem jak z meżem rozmawiac.ech
      • asiaiwona_1 Re: szacunek 22.07.09, 14:12
        spytaj męża czy oni pomagają tylko po to, bo oczekują rekompensaty,
        czy pomagają bezinteresownie. Bo jak to pierwsze to ja bym
        podziękowała za taką pomoc.
        • lady_nina Re: szacunek 22.07.09, 15:22
          w 1-szym poscie stoi, ze obiad jest pomyslem dzieci - meza autorki i
          jego siostry. I uwazam, ze to naprawde ladny gest w strone rodzicow.
          I co to ma za znaczenie, czy 46 rocznica, czy 50-ta?
          To ze tesciowa sobie "zazyczyla" ekspresu za 400zl - tez nie uwazam
          za jakas fanaberie. W koncu mowa o jakims podstawowym modelu,
          lepsiejsze sie zaczynaja w okolicach 2 tys.. Poza tym, czy tesciowa
          zyczy sobie takich prezentow co roku, przy kazdej okazji - imieniny,
          urodziny, dzien matki, babci etc..
          • zuzanka79 Re: szacunek 22.07.09, 20:49
            Zgodzę się z lady_nina i ja. Obiad to ładny gest. Z tym, że u nas w
            rodzinie ( mojej i męża ) przyjęło się, że tylko okrągłe rocznice
            świętuje się w "szerszym gronie". Może poprostu zabierzcie teściów
            do restauraji i rodzeństwo też i po prostu złóżcie się na rachunek.
            My tak robimy jak zabieramy teściów i "szwagierostwo". Rachunek
            dzielimy sprawiedliwie na trzy (tyle dzieci) i już. Nikt nie ma do
            nikogo żadnych pretensji.
    • slimakpokazrogi Re: szacunek 22.07.09, 18:46
      ja się zgodzę z lady niną... no ale ja patrzsę wg sierbie - ja na
      swoich rodzicach (i teściach) nie oszczędzam, ale oni z kolei nie
      pazerni. teraz jedziemy do teściów i właściwie bez okazji wieziemy
      prezenty za 400 zł...
      • anorektycznazdzira Re: szacunek 22.07.09, 21:00
        Masz coraz lepsze ślimaki...
        smile
        • corka.bossa no fajnie.. 22.07.09, 21:05
          46 rocznica?na moje jest co świętować...Czekać cztery lata na kupno exspresu? cztery lata???A jak(tfu,tfu)któreś z teściów nie doczeka?co wtedy?
      • e.logan Re: szacunek 22.07.09, 21:03
        Autorka reprezentuje postawe podobna do tej jak amam w rodzinie u
        siostry. MI TAK OWSZEM JA NIC NIE ZROBIE dla nikogo.A juz napewno
        nie jesli ma mnie to co kolwiek kosztwac, chodzby dyskonfort.
        Rozumiem ze rodzice wszystko robia tzn pomagac powinni
        altruistycznie w 100% a oznaka zyczliwosci od dzieci to juz
        fanaberia.

        Sorry jesli nie stac cie na zyczliwosc wzgledem tesciow to nie
        przyjmuj tez pomocy . Powiedz ze ci zal d sciska jak masz im okazac
        zyczliwosc a ksasa nade wszystko sie dla ciebie liczy wiec Niech oni
        nie pomgaja a ty co najmniej nie bedziesz musiala kupowac im
        prezentow z zadnej namniejszej okazji.Bo oni pomagaja bo chca a ty
        znuszasz sie do okazywanie sympati.


        Tylko pamietaj o tej maksymie jak dorosna Twoje dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka