Dodaj do ulubionych

Porada prawna potrzebna - prawo pracy

27.07.09, 20:01
Sprawa wygląda tak, brat mojego męża pracował w firmie zarządzającej przez
panią B. Rok temu, wracając po dniówce samochodem z synem tejże pani (również
pracownikiem) doznał wypadku w wyniku którego nigdy już nie będzie mógł
poruszać palcami lewej ręki, ani też do końca zgiąć ręki w łokciu (oprócz tego
stracił słuch w jednym uchu i ogólnie doznał szoku) Winnym był kierowca, Syn
pracodawczyni, który mimo próśb pasażerów jechał 180/h (prawo jazdy odebrał
miesiąc wcześniej) Ogólnie sam zginął w tym wypadku, poza nim jeszcze jedna
pracownica. Wtedy też pani B. oferowała swoją pomoc we wszystkim i zaklinała
się, że nie zwolni brata mojego męża z pracy. Chłop był rok na zwolnieniu
(przeszedł kilka operacji w między czasie) od kilku miesięcy jest na
świadczeniu rehabilitacyjnym. Dziś poszedł do księgowej i jakież było jego
zdziwienie kiedy dowiedział się, że pani B. rozwiązała z nim umowę o pracę w
lutym 2009 nie informując go o tym. I teraz pytanie: co dalej??? Chłopak jest
w szoku (jest młody, ma 24 lata) Księgowa chciała mu wręczyć świadectwo pracy
z lutego 2009, ale on nie wziął, nie podpisał żadnego wypowiedzenia (był
zatrudniony na umowę na czas nieokreślony) Księgowa twierdzi, że wypowiedzenie
szefowa wysłała pocztą, ale on nic nie dostał (sprawdzał na poczcie dziś, nic
nie było od lutego). Jak dla mnie jest dalej pracownikiem, ale ja się nie
znam. Co można teraz zrobić?? Pytam, bo dyżur prawnika w urzędzie pracy jest w
piątek, a ja myślę, że on już powinien coś robić, bo mi się to w głowie nie
mieści, pomijam względy etyczne (syn szefowej z własnej głupoty zrobił go
kaleką) ale prawnie mi to nie widzi się. Można zwolnić kogoś nie informując go
o tym? Wtedy gdy pobiera świadczenie rehabilitacyjne z zus?
Obserwuj wątek
    • cudko1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:11
      schiraz o prawie pracy nie mam zielonego pojęcia, według mnie jest
      ale nie bierz tego serio - tu potrzena emigrantka jest, ona będzie
      wiedzieć zapewne

      jedno pytanie czy dostał zadośćuczynienie i odszkodowanie z OC??

      a z ZUSU jednorazowe odszkodowanie z tytułyu wypadków przy pracy??
      • asiaiwona_1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:15
        ale skoro on był cały czas na zwolnienich lekarskich, w szpitalach to
        w tym czasie nie można wypowiedzieć pracownikowi umowy.
      • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:40
        Cudko, odszkodowanie oc z firmy ubezpieczeniowej dostał śmieszne, bo za
        rehabilitacje sam sobie płaci, za prywatne wizyty u ortopedy, chirurgów również,
        terminy są kosmiczne. W planach miał sądzenie się z firmą ubezpieczeniową, bo
        odmówili mu prawa do zwrotu za wizyty lekarskie (ma faktury) twierdząc, że mógł
        się leczyć państwowo, mimo, że lekarz prowadzący wystawił zaświadczenie, że
        czas w ratowaniu tych ocalałych ścięgien i nerwów w ręce był na wagę złota.
        • cudko1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 08:21
          schiraz niech on idzie do sądu z nimi!!!


          ino świst skąd on jest??

          wiesz z prywatnymi lekarzami to jest ciężko, mało kiedy chcą zwracać
          (jaka firma ubezpieczeniowa to była tak w ogóle?? ) ale jest to do
          zrobienia a on nie powinien im popuscic jesli oczywiscie faktycznie
          ta rehabilitacja prywatna była uzuasadniona - a znając terminy w
          państwowych placówkach medycznych to zapewne była,

          ale pomijając to - jak znam życie to zaniżyli mu zapewne
          kilkakrotnie zadośćuczynienie
          • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 14:34
            Cudko, firma to Warta, dostał 10.000 zł. Uszczerbek na zdrowiu stwierdzony przez
            komisję lekarską to 16 %.
            • cudko1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 15:36
              schiraz niech się odwołuje - i to koniecznie moim skromnym zdaniem
              dostał stanowczo za mało biorąc pod uwagę obrażenia, czas leczenia,
              ilość operacji i orzeczony uszczerbek,

              ja bym napisaął odwołanie - pewnie dopłaca groszę i poszłabym do
              sądu

              w sądzie powołuje się bieglych i oni orzekają uszczerbek - jak znam
              życie będzie wyższy niż ten orzeczony przez wartę.
              • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 15:57
                Ez-aw słusznie prawi. a ty Shiraz dawaj całe informacje od razu, a nie tak
                cykasz po trochu..teraz to już mam pełen obraz sprawy i popieram Ez-aw.
                • ez-aw Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 21:38
                  doral2 napisała:
                  > Ez-aw słusznie prawi.

                  Dzięki Doral big_grin Tak na marginesie, to ja z zawodu jestem kadrowa suspicious
    • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:18
      teoretycznie mogła go tak zwolnic - jesli ma potwierdzenie że wysłała ten list
      polecony z wypowiedzeniem to mogła tak zrobić , jedyne co to musiała uzasadnić
      to wypowiedzenie ( bo umowa na czas nieokreślony tego wymaga ) i tutaj trzeba
      sprawdzić jakie było uzasadnienie zwolnienia i ew. zaskarżyć je w sądzie pracy -
      mozna starać się o przywrócenie terminu bo tam jest 7 dni na protesty , jesli
      nie otrzymał poleconego to musi to napisać w piśmie do Sądu Pracy i dokładnie
      przedstawić sytuację - chyba trzeba do Sadu Pracy z tym .
      • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:19
        a no jeśli był na zwolnieniu lekarskim cały czas to nie mogła go zwolnić .........
        • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:21
          jednak wystarczyło aby przerwał zwolnienie na 1 dzień i w tym dniu mogła go juz
          zwolnić
          • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:24
            wypowiedzenia nie trzeba podpisywać - wystarczy , że pracodawca dał możliwość
            zapoznania se z jego treścią ( np. wysłał listem poleconym) ty mogłaś tego listu
            nie otwierać i nie czytać ale to juz nie ma znaczenia - wypowiedzenie uznaje się
            za doręczone i jego bieg się zaczyna .
            • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:33
              Dzięki dziewczyny, na zwolnieniu jest od samego wypadku nieprzerwanie, co chwile
              ma kolejne operacje, ostatnią w lipcu bo lekarze starają się ratować tę rękę,
              ale już nadziei żadnej nie dają. Potwierdzenia przesłania tego powiadomienia o
              wypowiedzeniu nie widział nikt. Dla mnie jest niepojęte, że można kogoś w taki
              sposób zwolnić, nie doręczyć mu świadectwa pracy, ani informacji i
              wypowiedzeniu, po prostu po sześciu miesiącach chłopak dowiaduje się, że już nie
              pracuje od lutego, no w szoku jestem... nasze prawo w żaden sposób nie chroni
              pracownika?
              • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:36
                jeśli był nieprzerwanie na zwolnieniu to go zwolnic nie mogli ot tak sobie
                .......... trzeba do Sądu Pracy iść z tym ..
              • asiaiwona_1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:37
                no to bez sądu pracy się nie obejdzie. Tylko tera pytanie czy ta
                szefowa nie spreparuje jakoś potwierdzenia wysłania wypowiedzenia ze
                wsteczną datą. A swoją drogą jeśli faktycznie by go zwolniła w lutym
                to co z zusem - nie odprowadzała składek? Jeśłi nie odprowadzała to
                musiała chyba przedstawić w zusie rozwiązanie umowy... czy
                coś takiego.
                • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:43
                  dziwne , to nikt jej nie powiedział , że pracownika na zwolnieniu lekarskim nie
                  mozna zwolnić ????????? a w ZUS -ie to tylko zgłaszasz wyrejestrowanie
                  pracownika z dniem takim a takim kończy prace i już - oni nie wnikają.
                  Wyrejestrowała i składek juz pewnie od lutego nie płaciła ...........nasłać jej
                  kontrole PIP, ZUS i co się da - tak w ramach wdzięczności
                • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:47
                  On chce iść do sądu pracy, na zwolnieniu był tyle ile mógł, potem przeszedł na
                  świadczenie rehabilitacyjne z zus, ale formalnie pracownikiem był. Tu już nie
                  chodzi o zwolnienie, bo i tak już nie może tam wrócić, ale o formę załatwienia
                  tego. Czy można zwolnić kogoś i nie powiadomić go o tym, wszelkie formalności
                  księgowa dopełniła już w lutym, tylko zapomnieli zawiadomić go o tym, że nie
                  pracuje.
                  • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:51
                    jesli w lutym nie był oficjalnie na zwolnieniu lekarskim to mogli go zwolnić i
                    niestety mogli to zrobić w teki sposób. Kluczowe znaczenie ma tu fakt czy
                    przebywał w lutym na zwolnieniu lekarskim wtedy kiedy wysłano wypowiedzenie.
              • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:45
                zaraz, zaraz... jeżeli wypadek był rok temu, to na zwolnieniu lekarskim się jest
                tylko 180 dni, a potem przechodzi na rentę inwalidzką, zatem nie można być
                jednocześnie rencista i pracownikiem i pracownik jest zwalniany zgodnie z
                obowiązującymi przepisami.

                pytanie - czy zgłoszony został wypadek przy pracy? jeżeli tak, to ma płatne
                100%, powinien dostać odszkodowanie z ZUSu, otrzymywać świadczenie rehabilitacyjne.

                wypowiedzenie można wysłać pocztą i jest ono skuteczne, nawet jeżeli pracownik
                nie podjął wypowiedzenia z poczty. ale mógł, a skoro nie chciał to jego broszka,
                a nie pracodawcy.

                tak samo za skutecznie doręczone traktuje się pisma sądowe i wszelkie inne
                urzędowe. nawet jeśli adresat odmówił przyjęcia pisma, nie chciał przyjąć, nie
                było go ww domu bo wyjechał na seszele, przyjęla babcia, teściowa czy sąsiadka,
                to i tak traktuje się jako doręczone.
                • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:47
                  zawsze można zażądać kopii wypowiedzenia wraz z dowodem nadania pocztowego.
                  i zawsze można zgłosić sprawę do sądu pracy, jest to bezpłatne.
                • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:48
                  teraz okres przebywania na zwolnieniu przedłuzyli chyba do 270 dni z tego co wiem
                  • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:52
                    bez chodzenia na komisję do ZUSu, dopiero jak minie te 270 dni to komisja ,
                    jeszcze niedawno było , że po 180 dniach była komisja z ZUS
                • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:52
                  Doral, wypadek przy pracy to nie był, bo przepisy mówią o tym, że powrót z pracy
                  do domu nie jest "czasem pracy". Na zwolnieniu był 180 dni, następnie dostał
                  skierowanie na świadczenie rehabilitacyjne, które można mieć maksymalnie przez
                  pół roku, ale pracownikiem wciąż jeszcze się jest. Chodzi o to, że gdyby
                  przyszło to wypowiedzenie pocztą to by było wiadomo, że je dostał, nie uchyla
                  się od niego, ale na poczcie twierdzą, że nic do niego w tym okresie nie przyszło...
                  • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:56
                    wg mnie mogli go zwolnić w takim wypadku , a do wypadku przy pacy faktycznie to
                    sie nie kwalifikuje .......szkoda tylko , że poczta nawaliła ( niech zażąda do
                    wglądu pokwitowania nadania tego listu z wypowiedzeniem)
                    • rybalon1 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 20:59
                      no i tak jak pisałam wcześniej ważne jest co było w uzasadnieniu tego
                      wypowiedzenia bo byc może było ono kiepsko uzasadnione i Sąd może w takim
                      wypadku nakazac przywrócenie do pracy włącznie z wypłaceniem pensji od lutego.
                      • ez-aw Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:07
                        Stosownie do art. 41 KP pracodawca nie może wypowiedzieć pracownikowi umowy o pracę w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. A zatem przedłużająca się absencja w pracy związana z chorobą pracownika nie zapewnia nieograniczonej czasowo ochrony trwałości jego stosunku pracy. Określona w art. 41 KP ochrona ma charakter czasowy i po wyczerpaniu przewidzianych prawem okresów, pracodawca może zarówno rozwiązać umowę o pracę w trybie natychmiastowym, jak i ją wypowiedzieć, nawet w sytuacji gdy pracownik nadal pozostaje niezdolny do pracy z powodu choroby.
                        • ez-aw Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:14
                          W przytoczonym przepisie jest mowa, że powodem wypowiedzenia na świadectwie
                          pracy może być przedłużająca się nieobecność spowodowana chorobą. I
                          będzie to wypowiedzenie prawidłowo napisane.
                          Chłopak musi się dowiedzieć:
                          a) przedstawienia potwierdzenia wysłania mu wypowiedzenia
                          B) dokładne daty wysłania listu poleconego, oraz kiedy nieodebrany list wpłynął
                          z powrotem do firmy (firma musi prowadzić taką ewidencję). Może to być podstawa
                          do wytoczenia procesu poczcie o niedoręczenie, a tym samym o straty finansowe
                          c) Jaka jest przyczyna wypowiedzenia

                          Chwilowo nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
                    • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:01
                      nawet gdyby szefowa sfabrykowała dowód nadania, to zawsze można zwrócić się do
                      poczty z prośba o wyjaśnienie, gdzie ten list i dlaczego nie został doręczony
                      oraz zażądać za ten list odszkodowania.

                      tak że w tym wypadku to szefowa se może pogwizdać najwyżej.
                      jeśli list wysłała, to na poczcie zostanie ślad. i nic tu nie spreparuje,
                      spokojna głowa.
                      • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:07
                        macie tu cały artykuł zwolnienie na
                        L4


                        wychodzi na to, że pani B. mogła pracownika przebywającego na długotrwałym
                        zwolnieniu lekarskim zwolnic i zrobiła to zgodnie z prawem...
                        • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:22
                          Dzięki Doral, czyli mogła... Kosmos dla mnie, do tej pory mi się zdawało, że są
                          jakieś granice ludzkiej przyzwoitości, a tu się okazuje, że pracodawca może
                          robić co chce. Mi chodzi tylko o poszanowanie drugiego człowieka, nie ze swojej
                          winy jest kaleką, zapewniała go o swojej pomocy na każdym kroku a nie potrafiła
                          nawet zachować się jak trzeba.
                          • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:45
                            Shiraz, spójrz na to z innej strony..
                            gdybyś to ty była pracodawcą?
                            w urzędach, szpitalach, przychodniach na przykład jest określona ilość etatów i
                            powiedzmy masz 10 etatów, z czego 5 osób na długotrwałym zwolnieniu i nie możesz
                            nikogo zatrudnić bo nie masz wolnych etatów. więc drugie 5 osób dyma za 10 i
                            jeszcze nie można im dołożyć kasy, bo jest zablokowana przez te "chorujące"
                            etaty. i dopóki nie zwolnisz chorujący, to nie możesz zatrudnić nowych osób.

                            co innego poszanowanie człowieka, a co innego przepisy, prawo i kasa. miała
                            prawo zwolnić, to zwolniła.

                            w stanach zjednoczonych możesz chorować na koszt pracodawcy 10 dni w roku (nie
                            pamiętam dokładnie czy to 10 czy mniej lub więcej, ale nie o to chodzi), jeżeli
                            chcesz chorować więcej to twoja sprawa i choruj sobie za swoje pieniądze.
                            ludzi zatrudnia się i zwalnia z dnia na dzień, płaci wynagrodzenie co tydzień,
                            więc przy każdej wypłacie możesz usłyszeć baj,baj, a ktoś kto ma płacone
                            ubezpieczenie zdrowotne zalicza się do szczęśliwców.
                            a jak by temu twojemu szwagrowi (czy bratu, nie pamiętam początku wątka)
                            przyszło za te operacje zapłacić na przykład 389 tysięcy złotych z własnej
                            kieszeni??

                            więc nie narzekaj, bo w naszym kraju naprawdę ludzie mają dobrze.
                            pracodawca to nie armia zbawienia ani matka zastępcza. taki lajf.
                            • doral2 Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 21:48
                              aha, można jeszcze pozwać tego kierowcę z powództwa cywilnego o odszkodowanie za
                              utratę zdrowia.
                              to niezależne od ubezpieczenia twojego kuzyna.
                              sąd cywilny zbada sprawę i zasądzi coś tam.
                              tylko że to trwa, ale czas ma to do siebie, że kiedyś upłynie, więc może warto?
                              • jagoja Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 22:02
                                doral, ciężko go pozwać, skoro zginął w tym wypadku.
                              • schiraz Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 14:43
                                Doral, on wiedział, że go zwolni, jak pisałam wyżej i tak nie mógłby wrócić na
                                miejsce pracy, bo ma niesprawną rękę, ale tak się nie robi. Wypadek spowodował
                                szefowej Syn, fakt, sam zginął, zabijając przy okazji jeszcze jedną pracownicę.
                                Winę jego stwierdził prokurator, jechał za szybko, dodatkowo w trakcie wypadku
                                jedna dziewczyna rozmawiała przez telefon i mówiła, że boi się, bo kierowca nie
                                chce się zatrzymać a ma już 160 na liczniku i śmieje się, że "on im pokaże jak
                                się jeździ", ta rozmowa się nagrała i była głównym dowodem, bo chwilę później
                                uderzyli w drzewo i dziewczyna która rozmawiała zginęła. Szefowa jeździła do
                                szpitala i zapewniała, że pomoże we wszystkim tym poszkodowanym, żeby tylko jej
                                Syna nie oskarżali (żył jeszcze wtedy, umarł kilka dni później). Piszę raz
                                jeszcze: chodzi mi tylko o to, że NIE ZAWIADOMIŁA go o zwolnieniu, dowiedział
                                się przypadkiem, pół roku po fakcie, że już nie jest pracownikiem. Czy nie
                                byłoby przyzwoicie zadzwonić w lutym i powiedzieć: przykro mi, zwalniam Pana,
                                niedługo otrzyma Pan ode mnie świadectwo pracy. Dziś rozmawiał z nią i okazuje
                                się, że ani wypowiedzenia, ani świadectwa pracy nie wysłała, bo jak twierdzi:
                                nie ma takiego obowiązku. To jest dla mnie świństwo, nie to, że go zwolniła.
                                • ez-aw Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 28.07.09, 14:52
                                  schiraz napisała:
                                  Dziś rozmawiał z nią i okazuje
                                  > się, że ani wypowiedzenia, ani świadectwa pracy nie wysłała, bo jak twierdzi:
                                  > nie ma takiego obowiązku. To jest dla mnie świństwo, nie to, że go zwolniła.

                                  Duży błąd ze strony kobiety. Ma obowiązek wysłać. Skoro tego nie zrobiła to wypowiedzenie jest nieważne, gdyż nie było nawet próby dostarczenia go. Natychmiast do inspekcji pracy. Będzie kontrola, stwierdzą nieważność dokumentu. Chłopak zostanie wstecznie przywrócony jako pracownik na chorobie i dopiero wtedy babka może go zwolnić. Do tego zapłaci spora kare za takie praktyki (nie wykazywała go jako pracownika, a powinna itp).
                                  Koniecznie do PIP i to jak najszybciej.
                • attiya Re: Porada prawna potrzebna - prawo pracy 27.07.09, 22:30
                  tak - zgadza się, 180 dni, ale potem przechodzi się na tzw świadczenie
                  rehabilitacyjne, które po komisji lekarskiej moze trwać i trwac
                  • jvstys Re: Idźcie do prawnika 27.07.09, 22:48
                    miałam w 2004 r wypadek w którym złamał mi sie kreg w
                    kręgosłupie.Sprawca wypadku zwia,ł naszczęście w następnym dniu
                    policja go znalazła (cud jakiś wink ) i po ty wszystkim poszłam do
                    prawnika który zajął się tą sprawą i dostałam znaczące odszkodowanie
                    (kwotami nie bedę operowałaa ale na wykończenie 100 m2 wystarczyło)
                    więc radzę udać się do prawnika znamm jednego co nawet po polsce na
                    sprawy jeździ jak coś namiary mogę dać a jeżeli chodzi o zapłatę to
                    on bierze jakiś procent od tego co uda mu sie wygrać więc jeszcze
                    raz powiem KONIECZNIE nich brat skontaktuje się z jakimś prawnikiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka