Cholerne PKP :/

05.08.09, 19:33
Męża siostra wraca z nad morza w góry z dziećmi. Mam przejazd z przesiadką we Wrocławiu. Pierwszy pociąg ma opóźnienie 6 godzin, przez co kobieta nie zdaży na ten drugi pociag do domu (właściwie to już on odjechał). Problem polega na tym, że nie zdąży na żaden inny pociag ani autobus. Czeka ją noc z dziećmi na dworcu.

Co można w takiej sytuacji zrobić????? Dajcie jakieś pomysły, bo szukam w necie połączeń, czegokolwiek. I nie ma uncertain
    • e.logan Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 19:36
      A nie moze ktos ja odebrac i dostarczyc do domu samochodem?
      • ez-aw Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 19:40
        Niestety, tam nie ma żadnej rodziny. Znajomych z samochodem a taką trasę też nie
        ma chętnych (130 km w jedną stronę).
        • alex-3 Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 19:42
          A PKS? We Wroclawiu dworzec PKS jest zaraz obok PKP.
          • doral2 Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 19:44
            współczuję sytuacji, ale PKP powinno się poczuć w kwestii spóźnienia 6-godzinnego...
          • ez-aw Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 19:45
            Sprawdzałam nawet prywatnych przewoźników. Nic nie jeździ po północy sad
    • lineczkaa Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 20:11
      Skoro miała połączenie łączone i według rozkładu bez problemu
      zdążyłaby na pociąg do Wrocławia, a ze względu na gigantyczne
      spóźnienie nie zdąży to powinna udać się do kierownika pociągu i
      poprosić o znalezienie połączenia. Pociągi mają ze sobą łączność,
      jeśli jeden niewiele się spóźnia a nie jest IC to kierownik może
      zawiadomić ten drugi pociąg informując, że ma pasażerów i prosi żeby
      tamten pociąg chwilę na pasażerów poczekał.
      Niech się kierownicy trochę zrehabilitują i pomogą znaleźć inne
      połączenia.
      • ez-aw Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 20:12
        Ciekawy pomysł. Zobaczymy co da się zrobić.
        • mama-dzwoni Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 20:29
          Po 1 żądać zwrotu za bilet od PKP, jeśli był wcześniej wykupiony. PKP ma
          obowiązek przy takim opóźnieniu, zwrócić pieniądze.
          Po 2 istnieje coś takiego jak PKS i prywatni przewoźnicy.
          Po 3 i najważniejsze co to za mąż, który przyzwoli na nocleg na obskurnym dworcu
          PKP swojej żonie i dzieciom, tylko dlatego , że 130 km to dla niego mega trasa.
          Rozumiem 1300 km ale 130??? Przecież to ponad godzinę jazdy -w jedną stronę jak
          rozumiem. Jeśli taki z niego leser, to noc spędziłabym w hotelu ale w życiu nie
          na dworcu a męża wyjebałabym na jedną noc na dworzec PKP.
          • ez-aw Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 21:00
            mama-dzwoni napisał:

            > Po 1 żądać zwrotu za bilet od PKP, jeśli był wcześniej wykupiony. PKP ma
            > obowiązek przy takim opóźnieniu, zwrócić pieniądze.

            Tak, bilety były wykupione i będą się starać o zwrot pieniędzy. Niestety nie
            starczy to na nocleg.

            > Po 2 istnieje coś takiego jak PKS i prywatni przewoźnicy.

            Posprawdzane i obdzwonione. Ostatnie odjeżdżają o 22, więc ludzie nie zdążą na
            nie. Nie ma opcji podstawienia dodatkowego autobusu.

            > Po 3 i najważniejsze co to za mąż, który przyzwoli na nocleg na obskurnym dworc
            > u
            > PKP swojej żonie i dzieciom, tylko dlatego , że 130 km to dla niego mega trasa.
            > Rozumiem 1300 km ale 130??? Przecież to ponad godzinę jazdy -w jedną stronę jak
            > rozumiem. Jeśli taki z niego leser, to noc spędziłabym w hotelu ale w życiu nie
            > na dworcu a męża wyjebałabym na jedną noc na dworzec PKP.

            Mąż jest z nią i dziećmi w pociągu. Samochodu nie mają, prawa jazdy tez nie.
            Mówimy o ludziach którzy mieszkają w biednym regionie kraju, gdzie jest duże
            bezrobocie i małe zarobki. Tych ludzi zwyczajnie nie stać na samochód i tyle.
            Hotel dla 4 osób to też duży koszt.
            I żebyś nie mówiła, ze stać ich na urlop nad morzem, prostuję - dzieci były na
            wakacjach u babci, a oni pojechali po nie, by przywieźć do domu.

            Mama-dzwoni - nie każdy odpowiednio zarabia i nie każdego stać na pewne rzeczy.
            Nie oceniaj ludzi, gdy nie wiesz jak jest. Pisanie o szwagrze "leser" nie było
            miłe i na pewno nie na miejscu.
            I dla ścisłości, 130 to w jedną stronę. Ktoś kto po nich jedzie, musi najpierw
            zrobić 130 po nich i drugie 130 z nimi do domu.
    • deela Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 21:31
      chujnia z myjnia
      taxi na ryczalt?
      panie placimy 120 a pan nie wlacza licznika? ida na to
    • mantha Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 21:34
      Wspolczuje, po pkp mozna spodzeiwac sie wszytskiego i wcale mnie nie dziwi
      sytuacja ktora opisalas, szkoda tych ludzi, moze obdzwon jakies prywatne
      kwatery, nawet pokoj 2 osobowy, jakos sie pomieszcza, a nie zrujnują jak na
      hotel. niestety nie znam nikgo w tym miescie zeby ich przenocowali.
      • patrice7 Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 21:39
        Gdyby nie to,ze samochod w warsztacie, moglabym zglosic sie jako chetna do
        odwozu ,gdyby nic nie znalezli.
        Przykra sytuacja.
        Podaj miejscowosc gdzie maja jechac.
        • ez-aw Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 21:45
          Właśnie się dowiedziałam że przyjedzie po nich człowiek. Najwyżej oni mu zapłacą
          za paliwo, a my im zwrócimy. Ważne by nie nocowali tam.
          Ale PKP mnie wnerwiło mocno sad
        • patrice7 Re: Cholerne PKP :/ 05.08.09, 21:52
          deela ma dobry pomysl,niech umawiaja sie na taxi przy wylaczonym liczniku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja