Dodaj do ulubionych

Ex straszenie samobójstwem

06.08.09, 09:38
Wczoraj wieczorem były zadzwonił do syna i powiedzial mu, że chce go
usłyszec po raz ostatni poczym się rozłączył. Syn ma 12 lat więc od
razu zrozumiał o co chodzi ojcu i co zrozumiałem bardzo się
wystraszył tymbardziej, że brat byłego a chrzestny syna parę lat
temu popełnił samobojstwo i syn o tym wie. Ich matka próbowała
kilkakrotnie się zabić. Po długim czasie w końcu udało mi się do
niego dodzwonic i obiecał że nic głupiego nie zrobi. Dziś rano
dostałam sms, że już ok. Boję sie o syna on i tak ma wiele problemów
ze swoim stosunkiem do ojca a teraz jeszcze to. Widzę u byłego te
same objawy co u jego matki i brata. Boję sie jak syn to wszystko
zniesie. Tak wyżalic się chciałam bo mi ciężko z tym. Przepraszam za
lekki nieład wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 09:47
      Dla dobra syna nawiązałabym kontakt z byłym, rozmawiała i nakłoniła do leczenia.
      Głupi dupek! Sorki, musiałam. Jak on może takie coś dziecku własnemu robić.
    • agik82 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 09:48
      a própowałaś z exem rozmawiać o pomocy specjalisty?
    • bernimy Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 09:55
      Dobrze dziewczyny piszą, namów ex na wizytę u specjalisty, dla dobra
      syna!
      • adkam77 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 10:03
        Wiem, że powinien się leczyć ale namówienie go do tego jest trudne.
        Już parę razy go prosiłam. Do tego dochodzi jeszcze problem
        alkoholowy tak mi się przynajmniej wydaję. Dla dobra syna staram się
        mu pomagać ale ja czasem nie mam siły. Były bardzo mnie skrzywdził i
        fizycznie i psychicznie. Poza tym ma żone to chyba ona powinna mu
        pomóc. Wiem to egoistyczne ale ja dlatego się z nim rozwiodłam aby
        mnie już nie krzywdził chcę pożyc szczęsliwie. no nic będe dalej
        próbować go namówic na leczenie.
    • ceres9 adkam 06.08.09, 09:56
      moze zabierz ex do psychiatry,takie sklonnosci samobojcze to choroba jest
      chyba,sory ze prosto z mostu ale z glowa ma nie tak,a po tym co piszesz
      wnioskuje ze dziedzicznie;/
      rozumiem ze to ex,ale ratuj chlopa zaciagnij do specjalisty
      • madameblanka Re: adkam 06.08.09, 13:14
        no ale jak choroba?
        Wg mnie to problemy w życiu doprowadzają do takich skłonności a nie genetyka.
        Jeżeli juz ktoś wcześniej z rodziny próbował to może to znaczyć że ci ludzie są
        niezaradni życiowo, nie potrafią rozwiązywać problemów i wybierają najprostsze
        wyjśćie. Ci właśnie ludzie, być może, nie nauczyli syna zaradności, stawania do
        walki z problemem bo jak nauczyć skoro sie nie posiada tej umiejętności. Stąd
        pewnie taka a nie inna próba rozwiązania kłopotów przez syna.
        Ale z dzieciakiem przegiął i chyba szybko postawiłabym go do pionu.
        • ceres9 Re: adkam 06.08.09, 16:20
          ok ale inni tez maja problemy i nie potrafia sie targnac na wlasne zycie
          trzeba miec jednak predyspozycje do tego,moim zdaniem
          a sklonnosci samobojcze tak jak choroby psychiczne sa w pewnym stopniu dziedziczne
          w malym ale sa
    • guderianka Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 09:57
      biedny dzieciak
      tatuś emocjonalnie go szantażuje
    • aniuta75 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 09:58
      Ciężka sprawa...
      Nie wiem w jakich stosunkach z exem jesteś ale jeżeli w poprawnych to doradź mu
      jakąś terapię? Albo chociaż pogadaj z nim, że takie strasznie młodego to nie
      jest zbyt dobra rzecz. Kurcze facet ma ewidentnie rozchwiane emocje...
      • adkam77 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 10:08
        u niego cala rodziną nie chce się leczyć. Matkę exa i brata
        musieliśmy na siłe umieszczac w szpitalu. W szanatarzu emocjonalnym
        były jest mistrzem. No nic spróbuję z nim jeszcze raz porozmawiać.
        • bernimy Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 10:34
          Głównie to tu chodzi o syna, więc spróbuj. Wytłumacz exowi, że takim
          zachowaniem zniszczay dzieciakowi życie!
        • miacasa Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 10:44
          Odbij piłeczkę i sama nastrasz eksa, że syn ma dziwne nastroje, że się
          niepokoisz, że wchodzi w trudny wiek i zaczyna mówić, że wszystko jest bez
          sensu. Powiedz, że martwisz się o nich dwóch i nie wiesz co robić.
    • lolinka2 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 12:17
      tu nie ma o czym ani z kim rozmawiać: idziesz do sądu, wnosisz o
      ograniczenie praw, w najlepszej opcji ograniczenie do momentu
      podjęcia leczenia specjalistycznego i ustąpienia objawów chorobowych,
      które destrukcyjnie wpływają na dziecko.
      Młodego informujesz, że kontakty z ojcem kończycie do momentu aż się
      zacznie leczyć, że ojciec zachowuje się jak smarkacz młodszy od syna
      i wciąga go w swoje świrowanie, że rozumiesz że syn go kocha, ale
      przede wszystkim on (syn) ma być zdrowy. I oczywiście należy dodać,
      że dzieciak nie jest winien ani a) popierdoleniu ojca, ani b) jego
      (potencjalnym) planom samobójczym, ani c) piciu. Że jest
      najfajniejszym synem jakiego którykolwiek ojciec mógłby mieć.
    • deela Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 12:26
      to fiut
      • opium74 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 13:35
        gdyby nie chodziło o dziecko to powiedziałabym "a zabijaj się głupi fiucie" W
        sumie to możesz mu to powiedziec z dodaniem niech tylko bedzie uprzejmy nie
        zawracać tym głowy dziecku....
        no co za facet! na leczenie niech idzie a nie dzieciaka straszy
    • 18_lipcowa1 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 14:41
      ucielabym kretynowi kontakt z dzieckiem, gdyby mi straszyl takimi
      tematami
    • alexandra74 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 14:55
      przejebane, jeżeli wciąga w to dziecko. Matoł.
    • gacusia1 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 16:01
      Chrzanic jego sklonnosci ale jak mogl tak po prostu sobie do syna
      zadzwonic i palnac taki tekst,palant skonczony!!! CO za kretyn ,az
      mi sie rece trzesa-sama bym mu chetnie przez ten durny leb
      strzelila ,-P
      Tak swoja droga-leczenie dla exa konieczne i konsultacja z
      psychologiem dla Twojego syna. Wspolczuje.
      • adkam77 Re: Ex straszenie samobójstwem 06.08.09, 23:25
        Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Rozmawiałam z byłym, twierdzi, że
        się leczy i ngdy więcej tak sie nie zachowa. No zobaczymy choc mało
        w to wierzę. Co do spotkań syna z ojcem na razie postaram się je
        ograniczyć. Syna mam bardzo mądrego i wiele rozumie. Z całą resztą
        poczekam aż będe mogła porozmawiać z terapeutką synka (jest na
        urlopie) co ona mi poradzi. No chba, ze sytuacja się jakoś
        drastycznie pogorszy to zareaguję bardzo radykalnie. I przede
        wszystkim będe chroniła moje dziecko. dziękuje wam
    • kichigai_ushi Re: Ex straszenie samobójstwem 07.08.09, 10:43
      problem moim zdaniem moze sie pojawic za jakis czas, gdy dziecko zacznie sobie
      wmawiac ze moze to jego wina ze ojciec chcial lub sie zabił. mojej mamy dobra
      kolezanka miala przez wiele lat problemy z corkami. ich ojciec polelnil
      samoboja, jego 2 braci tez, i bodajze dziadek rowniez. nie mam pojecia czy to
      siedzi w genach, takie checi do samounicestwiania sie, ale bylego nie zmusisz do
      niczego- warto pogadac i takie tam, ale.. ja bym poszla do fachowca zeby
      doradzil, jak z synem rozmawiac, jak dziecku pomoc znosic to wszystko, zeby nie
      wpedzil sie w jakies poczucia winy spowodowane emocjonalnymi zagrywkami ojca.
      wiele rzeczy siedzi w nas gleboko i mowimy ze one nie maja znaczenia, ale maja,
      wielkie.
      tak naprawde mozesz nie miec wplywu na exa, ale mozesz miec wplyw na syna. i tym
      bym sie zajela na Twoim miejscu.
    • zuzia36 Re: Ex straszenie samobójstwem 07.08.09, 11:40
      usłyszałam takie słowa, całe szczeście nie od ojca. To był koszmar, to co się
      wtedy ze mną działo jest nie do opisania. Nie pozowliłabym aby moje dziecko
      usłyszało takie słowa!!!!!! zabroń kontaktów z ojcem, idź do sądu nie wiem ale
      zrób coś!!! jeśli to problemy alkoholem to zgłoś do gminnej komisji
      roziwązywania problemów alkoholowych. Masz racje nie Twój problem, ale to ojciec
      Twojego dziecka. Alkoholicy lubią straszyc samobójstwem. Zauwazyłam też, ze
      jeśli ktoś chce sie na prawde zabić robi to bez infromowania połowy rodziny.
      Obowiązkowo wizyta z dzieckiem u psychologa!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka