roksanaa22 12.08.09, 18:30 Podobno właśnie leci do kraju...wściekły jak osa. Magielki drogie wesprzyjcie mnie duchowo cobym silna była! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miacasa Re: ON wraca... 12.08.09, 18:32 przeczołga się bidok w podróży to mu żądło klapnie Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: ON wraca... 12.08.09, 18:40 forum.gazeta.pl/forum/w,88104,98641687,98809820,Re_Czy_rozpetac_te_wojne_.html Odpowiedz Link
dlania Re: ON wraca... 12.08.09, 18:51 Ufff.. no to sie podziało... Trzymam kciuki, bądż mocna, a prawie-exa traktuj jak wariota: przytakuj, usmiechaj sie, nie daj sie sprowokowac i rób swoje. Do mieszkania musisz go wpuścić, wspolne? Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: ON wraca... 12.08.09, 18:58 Ciężko powiedzieć... Mieszkanie jest komunalne i należy do znajomych moich rodziców.Oni wyjechali na stałe do Irlandii i "oddali" nam je(ja to załatwiałam z nimi).Mieliśmy się dogadac i przy najbliższym ich przyjeździe sfinalizować sprawę,żeby było nasze.Nie płacimy im.Mąż uważa,że ma pełne prawo tu mieszkać-ja mam mieszane uczucia co do tego... Odpowiedz Link
anorektycznazdzira Re: ON wraca... 21.08.09, 20:01 Czyli formalnie jest ICH? Znajomych Twoich rodziców? No to wypożyczyli je TOBIE na czas swojej nieobecności a pan na drzewo, albo niech udowodni swoje prawo do lokalu. Odpowiedz Link
natalia7911 Re: ON wraca... 12.08.09, 18:56 Zerknęłam na tamten wątek i ja w kwestii formalnej: jeśli złożysz najpierw pozew o alimenty a potem o rozwód to sprawę alimentacyjną sąd i tak zawiesi od daty wniesienia pozwu o rozwód. Więc jeśli nie chcesz czekać z wnoszeniem pozwu rozwodowego do czasu zakończenia sprawy o alimenty to nie ma sensu składanie osobnych pozwów. Przypuszczam, że adwokat (radca prawny?), u którego byłaś albo się nie zna na rzeczy albo chce po prostu skasować za dwie sprawy. Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: ON wraca... 12.08.09, 18:59 A z jakiej racji sąd ma wstrzymać sprawe o al? Odpowiedz Link
natalia7911 Re: ON wraca... 12.08.09, 19:00 Z racji brzmienia przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: ON wraca... 12.08.09, 19:01 Ale DLACZEGO konkretnie? Moja ciocia ma zasądzone alimenty od męża. Odpowiedz Link
natalia7911 Re: ON wraca... 12.08.09, 19:04 Przecież tłumaczę: tak stanowią przepisy kpc. To nie znaczy, że nie będziesz miała zasądzonych alimentów. Tylko sąd albo rozpatruje sprawę alimentów w postępowaniu rozwodowym (jeśli wniesiesz o to) albo - kiedy już został wcześniej wniesiony pozew o alimenty - postępowanie to zawiesza i podejmuje je dopiero po zakończeniu sprawy rozwodowej. Odpowiedz Link
natalia7911 Re: ON wraca... 12.08.09, 19:07 Art. 445. (287) § 1. W czasie trwania procesu o rozwód lub o separację nie może być wszczęta odrębna sprawa o zaspokojenie potrzeb rodziny i o alimenty pomiędzy małżonkami albo pomiędzy nimi a ich wspólnymi małoletnimi dziećmi co do świadczeń za okres od wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację. Pozew lub wniosek o zabezpieczenie w takiej sprawie sąd przekaże sądowi, w którym toczy się sprawa o rozwód lub o separację, w celu rozstrzygnięcia według przepisów o postępowaniu zabezpieczającym. § 2. Postępowanie w sprawie o zaspokojenie potrzeb rodziny lub o alimenty, wszczęte przed wytoczeniem powództwa o rozwód lub o separację, ulega z urzędu zawieszeniu z chwilą wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację co do świadczeń za okres od jego wytoczenia. Z chwilą wydania w sprawie o rozwód lub o separację postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia wykonania obowiązku zaspokajania potrzeb rodziny lub o alimenty wstrzymuje się także z mocy prawa wykonanie nieprawomocnych orzeczeń o obowiązku tych świadczeń, wydanych w poprzednio wszczętej sprawie, za okres od wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację. § 3. Po prawomocnym zakończeniu sprawy o rozwód lub o separację zawieszone postępowanie podejmuje się z mocy prawa, orzeczenia zaś, których wykonanie było wstrzymane, podlegają wykonaniu, jednak tylko co do okresu, za który w sprawie o rozwód lub o separację nie orzeczono o roszczeniach objętych zawieszonym postępowaniem. W pozostałym zakresie postępowanie ulega z mocy prawa umorzeniu. Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: ON wraca... 12.08.09, 19:38 Chyba byłam u chujowego prawnika,że mnie o tym nie poinformował Albo źle mnie zrozumiał.Mówiłam,że najpierw chcę złożyć o alimenty a później o rozwód.Może pomyślał,że będę czekac z pozwem do zasądzenia al??? Odpowiedz Link
circa.about Re: ON wraca... 12.08.09, 20:15 No chyba że sąd zdąży zasądzić alimenty nim Ty złożysz pozew o rozwód - to wtedy taką kolejność zachowasz. Ale jeśli sprawa al nie będzie jeszcze rozstrzygnięta, to pozew o rozwód ją zawiesi. Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: ON wraca... 21.08.09, 18:27 Wrócił.Jest cyrk na kółkach Nie mam dostępu do neta.Wspierajcie mnie duchowo...proszę Odpowiedz Link
l.e.a Re: ON wraca... 23.08.09, 11:16 Roxana mocno trzymam kciuki, pisz dziewczyno jak jest, może coś pomożemy ? Nie daj się ! Pamiętam ,że pytałaś o tarota pisz na rozarka@o2.pl Odpowiedz Link
mama-dzwoni1 Re: ON wraca... 23.08.09, 13:56 no to się popisałam. Dlaczego ja nie mogę sobie paluchów połamać jak nie mam nic mądrego do napisania? Dlaczego mi się wydaje, że muszę coś dopisać? Buuuuuuu Odpowiedz Link
ceres9 Re: ON wraca... 23.08.09, 13:03 ja zbytnio sie nie interesuje o co kaman,ale dasz rade,wierze w Ciebie;] Odpowiedz Link