Dodaj do ulubionych

mam mieszane uczucia

04.09.09, 16:35
Zacznę od początku. mam dobrą koleżankę, a ona ma synka 2lata 3mce.
Piszę Jej smsa czy w sobotę nie wybierzemy się do Kropka/takie
miejsce zabaw dla dzieci/-dzieci się pobawią, my wypijemy kawę, a
ona mi pisze, ze idzie z synem na zajęcia plastyczne gdzieśtam. Ok,
nie ma czasu. Kiedy indziej pytam czy się dzieciowo spotkamy, o Ona,
ze idzie z synem na zajęcia przedprzedszkolne. Kiedy indziej znów
pytam, a Ona, z e idzie z małym na jakieś warsztaty. Nie chodzi o
to, ze nie ma dla mnie czasu, ale to jakieś wariactwo! Może jestem
jakaś zacofana, ale nie rozumiem czy już wyścig szczurów się zaczął?
ciągle gdzieś pędzi z dzieckiem na kolejne warsztaty. Wiem, ze uczy
małego liter.
Załapałam pseudodoła, bo maja córka ma prawie 2 lata maluje w domu,
chodzi na spacery, do parku, siedzi w piaskownicy w ogrodzie,
jeździz tatą na rowerowe wycieczki, czasem zabieram ją do takich
miejsc rozrywki jak ten Kropek.
Czy Wasze dzieciaczki też miały zapewnione tyle "rozwijających
rozrywek" ?
Obserwuj wątek
    • madameblanka Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 16:39
      tego typu rodzicom nie przetłumaczysz, sama mam koleżankę ktora robi dokładnie
      tak samo, a dzieciak jest spragniony wolności, normalnej zabawy z rówieśnikami.
      Widze to jak na chwile wpada do nas. Szkoda mi takich dzieciaków.
    • mearuless Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 16:40
      moje nie.
      tz. chodzimy z dziecmi w rozne miejsca ale nie jest to na stale wpisane w nsz
      harmonogram.

      liter moja mlodsza juz ucze [2 lata i 4 m-ce] bo ona to uwielbia! starszej za
      to nie uczylam bo ja od tego odrzucałosmile

      przewaznie siedzmy w piaskownicy, wsrod rowiesnikow, latamy po parkach,na
      rowerek, na hulajnoge.
      • alajna2 Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 16:47
        Widzicie, jak wracam z małą do domu koło 16tej-to chciłabym zjeść
        coś, dać córce jeść na spokojnie, później ten spacer czy pójscie do
        parku. Przyzam, że nie zawsze chce mi się gdzieś dalej
        ruszać /korki/. No nie wyobrażam sobie, że wpadam do domu i mówię
        Milenka szybko jesz obiad, bo pędzimy na warsztaty! Obłęd.
    • medussa7 Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 16:46
      U nas, jak większe miasto i tych "super możliwości" jest full, to
      też takich zachowań zauważyłam w ilościach hurtowych. Dla dwulatka
      basen, angielski (od 3 miesięcy!!!), teatr, zajęcia artystyczne,
      plastyczne........
      Ja uważam, ze to idiotyzm. My zabieramy Młodego tam gdzie ja lub mój
      niemąż często jestesmy: do znajomych strażaków, na lotnisko, na
      myjnię samochodową, do zoo... Dwa razy byłam w teatrze, bo mnie
      kumpela namówiła, to Mały powiedział, że to głupie.
      Powiem tylko, ze Mlody jest bardzo rozwiniety, ma bogaty zasób słów,
      jest otwarty na świat i ludzi. Wie, że zawsze sobie poradzi.
      Dla mnie takie zachowania jak ta Twoja kupela to chyba zachowanie
      mam, którym się wydaje, ze same za mało przekażą dzieciom.
      • alajna2 Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 16:49
        ta moja kumpela jest psychologiem, więc myślę, ze ma to jakiś
        psychologiczny podtekst wink
        • zuzanka79 Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 17:04
          A ja myślę, że przesadza. We wtorek rozmawiałam z mamą jednej z
          koleżanek mojego syna. Jej sześcioletnia córka po przedszkolu ( 8
          godzin) jeździ ( a racze jest wożona) dwa razy w tygodniu na
          angielski( 1 godz), dwa razy w tygodniu na basen ( sekcja pływacka)
          i jeszcze mamusia myśli o zapisaniu Kasi na ... karate. A kiedy to
          dziecko będzie się zwyczajnie nudzić i nic nie robić?
    • miacasa Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 16:59
      > Piszę Jej smsa czy w sobotę nie wybierzemy się do Kropka/takie
      > miejsce zabaw dla dzieci/-dzieci się pobawią, my wypijemy kawę, a
      > ona mi pisze, ze idzie z synem na zajęcia plastyczne gdzieśtam. Ok,
      > nie ma czasu. Kiedy indziej pytam czy się dzieciowo spotkamy, o Ona,
      > ze idzie z synem na zajęcia przedprzedszkolne. Kiedy indziej znów
      > pytam, a Ona, z e idzie z małym na jakieś warsztaty. Nie chodzi o
      > to, ze nie ma dla mnie czasu, ale to jakieś wariactwo!


      Może się wykręca od spędzania czasu z tobą i twoim dzieckiem? Osobiście
      podziwiam dziewczyny, które mają tyle energii by tak aktywnie spędzać czas z
      dzieckiem. Twoja znajoma może też znajdować przyjemność w kontaktach z innymi
      rodzicami, których spotyka na wspomnianych zajęciach a siedzenie przy stoliku i
      picie kawy może jej się wydawać stratą czasu.
      • alajna2 Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 17:05
        Wiesz, nie wydaje mi się, aby się wykręcała, bo kiedy propozycja
        pada z jej strony, to my zwykle sie spotykamy, w końcu nasz plan
        dnia nie jest taki napięty wink
        Poza tym spędzamy razem wakacje. Nie w tym rzecz. Oni naprawdę w
        tych wszystkich zajęciach uczestniczą!
    • ib_k Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 17:04
      > Czy Wasze dzieciaczki też miały zapewnione tyle "rozwijających
      > rozrywek" ?

      tak, do czasu pójścia dziecka do przedszkola, chodziliśmy na takie zajęcia, nie było to z mojej strony wyrzeczenie ponieważ nie musiałam się nigdzie spieszyć będąc z dzieckiem w domu, nie jestem typem przedszkolanki, wolałam aby ktoś inny zorganizował czas mojemu dziecku w grupie rówieśników, oczywiście spędzaliśmy też czas w ogrodzie i na placach zabaw

      aaa i nie uważam aby to był wyścig szczurów, gdybym znała b. dobrze jakiś język od małego bym w nim z dzieckiem rozmawiała, gdybym potrfiła grać na instrumencie od małego zachęcałabym dziecko do gry, skoro nie umiem zapewniam dziecku możliwość spróbowania tego z profesjonalistami

      sugeruję, że twoja koleżanka po prostu nie ma ochoty przebywać w twoim i twojego dziecka towarzystwie...
      • alajna2 Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 17:30
        ib_k napisała:

        > tak, do czasu pójścia dziecka do przedszkola, chodziliśmy na takie
        zajęcia, nie
        > było to z mojej strony wyrzeczenie ponieważ nie musiałam
        się nigdzie spieszyć

        no ja raczej zyję w biegu, A Ty nie pracowałaś?

        >
        > sugeruję, że twoja koleżanka po prostu nie ma ochoty przebywać w
        twoim i twojeg
        > o dziecka towarzystwie...

        A ja myslę, że Ona po prostu nie ma czasu, bo jest taka pochłonięta
        warsztatami itd itp
        Nie doszukiwałabym się jakieś antypatii wobec mnie.
        • ib_k Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 17:35
          > no ja raczej zyję w biegu, A Ty nie pracowałaś?

          oczywiście że nie pracowałam, i nie sądzę żeby miało to jakieś znaczenie w omawianej sytuacji, krytykujesz koleżankę że woli spędzać z dzieckiem czas na zajęciach zorganizowanych zamias na śmierdzącym, głośnym małpim gaju na plotch z tobą?

          chyba przesadzasz...



          • alajna2 Re: mam mieszane uczucia 05.09.09, 21:04
            ib_k napisała:

            > > no ja raczej zyję w biegu, A Ty nie pracowałaś?
            >
            > oczywiście że nie pracowałam, i nie sądzę żeby miało to jakieś
            znaczenie w omaw
            > ianej sytuacji, krytykujesz koleżankę że woli spędzać z dzieckiem
            czas na zajęc
            > iach zorganizowanych zamias na śmierdzącym, głośnym małpim gaju na
            plotch z tob
            > ą?
            >
            > chyba przesadzasz...
            >
            >
            >
            no może to Ty przesadzasz,
            zbyt osobiscie to odbierając. koniec
    • mathiola Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 19:33
      > Czy Wasze dzieciaczki też miały zapewnione tyle "rozwijających
      > rozrywek" ?

      Nie. Raz bo z wiochy jesteśmy a dwa że ja leniwa jestem na takie sprawy.
      Ale literki jako 2-latek znał. I gatunki roślin rosnących w lesie wink
      • dlania Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 19:37
        > Ale literki jako 2-latek znał. I gatunki roślin rosnących w lesie wink

        Co ty tak w kółko o starszym? lepiej o młodszych powiedzwink)) tez juz 2 lata majawink
        • mathiola Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 19:43
          A no fakt smile
          Z młodszymi pod względem zajęć zorganizowanych nic się nie zmieniło, pod
          względem wypraw do lasu też nie. Tylko zamiast mnie zachwycać swoją mądrością,
          ryją dołki w ziemi, wywracają się o gałęzie na zmianę, wydłubują sobie oczy
          patykami, też nawzajem. I zbierają muchomory smile
          Jeśli o młodsze chodzi, jestem mniej skupiona na ich wszechstronnym rozwoju a
          bardziej na utrzymywaniu swojej psychiki w stanie jakiej takiej równowagi.....
          (Bez uśmiechu).
    • gwiazdeczka-z-nieba Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 19:50
      wyścig szczurów zaczął się jeszcze wcześniej. na wszystko przyjdzie
      czas, tylko czasu beztroskiego dzieciństwa się nie wróci. poza tym
      nawet trochę nudy jest dobre. gdy dziecko zacznie się nudzić, samo
      wymyśli sobie jakąć kreatywną rozrywkę. a jeśli wszystko ma
      zorganizowane i podane na talerzu?
    • liwilla1 buhahahahaha n/t 04.09.09, 20:06

    • karra-mia Re: mam mieszane uczucia 04.09.09, 20:20
      może to wyścig szczurów, a może mama nie ma pomysłu na spędzenie
      czasu z dzieciem, dlatego preferuje gotowe warsztaty, zajęcia?
      Ja tam nie muszę na zajęcia plastyczne nigdzie łazić, bo mam pomysł
      na własnesmile
      Raz byłam na zajęciach przed-przedszkolnych i wrociliśmy stamtąd z
      okropnym wirusem, który leczylismy przez kolejne 2 tygodnie, bo
      jedna z mamusiek nie chciała siedzieć z dzieciem w domu chorym, bo
      niby co ma z nim tam robicuncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka