figrut
07.09.09, 10:57
Czy to tylko dla mnie dziwne ? Zauważyłam już w zerówce, że babcia wozi
wnuczkę do przedszkola w wózku (zerówka w przedszkolu). Teraz babcia wozi
wnuczkę do szkoły w wózku. Czy to jest norma, czy ja się zwyczajnie czepiam,
bo nie rozumiem ? Spacerkiem od szkoły do miejsca zamieszkania dziewczynki
jest około 15 minut drogi, więc nie za blisko, ale też i nie tak strasznie
daleko. W ubiegłym tygodniu pomyślałam sobie, że babcia użyła wózka, bo pewnie
spóźnieni już byli i chciała na szybko wnuczkę do szkoły odstawić, ale na
godzinę 11:45 i 10:30 babcia też w wózku dziewczynkę wiozła (dziś na 8 też) i
w wózku wiezie ją do domu.