tawerna_pod_gwiazdami
13.09.10, 20:49
Ave napisała, że świat bez adrenaliny (czyli bezpieczny) byłby nudny.
Wcześniej jednak proponowała, coby dla amatorów większych dawek tejże
adrenaliny były przymusowe ubezpieczenia, a takie ubezpieczenia odbierają
pewnie z połowę atrakcji ;-) Na forum DDD z kolei Tojajurek wyrażał obawę,
że zasypanych pod ziemią górników może dopaść nuda. Jako sposoby na nią proponował dmuchane lale albo(i?) piwo.
Zastanawiam się, co to właściwie jest nuda. Wiem, wiem, na pewno każdy mógłby tu skopiować setki linków do mądrych i przemądrzałych wypowiedzi wielce uczonych w nudy temacie ;-) No ale przecie nie o to chodzi.
Kiedy się nudzicie?
Bo, szczerze mówiąc, ja chyba nigdy...