trzecikot 22.12.11, 16:11 ...papierosy. Ale żeby nie było, zanabyłem trzy zgrabne fajki, trzy tytonie i do tego parę gadżetów. Trzymajta kciuki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trzecikot Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 16:35 MB Virginia No.1, SG Grousemoor i na deser DT Jolly Joker Odpowiedz Link
ave.duce Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 16:43 Virginię znam - bardzo dobra, tego drugiego nie paliłam, a o trzecim nie słyszałam. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 16:45 ps. nie słyszałam jako o tytoniu, żeby była jasność ;) Odpowiedz Link
trzecikot Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 16:55 Prawdopodobnie wiem, na co teraz będę wydawał zaskórniaki. Markowe fajki to małe cuda rękodzieła. A co do tytoni - czasy Amphory z Pewexu przerabiałem w latach osiemdziesiątych, więc teraz przed zakupami poszperałem co nieco w sieci. No i mamy w Gdańsku przepiękną trafikę. Aż oczy bolą ;) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 16:59 Amphora, mon Dieu! ps. moi znajomi fajczarze chwalili/chwalą sobie "Trzy zakonnice", spróbowałam kiedyś, ale dokładnie już nie pamiętam wrażeń. Odpowiedz Link
trzecikot Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 17:05 Three Nuns nie do kupienia w Polsce, poza tym zawiera perique, więc musiałbym z fają wychodzić na balkon. Z podobnych względów na razie nie planuję eksperymentów z latakią ;) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 17:15 Coś jeszcze jest nie do kupienia?! Zaskoczyłeś mnie. Powodzenia, fajczarzu :) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 19:11 Ach, "Amphora".....! Pamietam, pamiętam - za czasów mej pierwszej młodości, kiedy w klubie jakim (bo wtedy się nie po pubach, a po klubach szwendało) przemknął facet jakiś, a za nim pewexowskiej Amphory mgiełka, niczym na reklamie kawy "Jacobs" się snuła - przeokropnie się wówczas światowo robiło i zaraz mi się roiło, że w jakim Paryżewie, a nie siermiężnym Szczecinie bawię. Trzymaj się, Kocie, szykownie fajeczkę pykaj, a opowiem Ci bajkę, jak kot palił fajkę.... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 19:23 Mój tata palił amphorę czerwoną oraz princa alberta w takiej ślicznej czerwonej puszce, która była obiektem mrocznym mojego pożądania, odświętnie, a na co dzień neptuna. Strasznie lubiłam zapach fajki, bo mi się z nim kojarzył. Odpowiedz Link
sclavus A ja wręcz przeciwnie... 22.12.11, 17:03 - postanowiłem nie żegnać się z moimi skrętami ;) choć wszyscy na mnie krzyczą :P PeeS - kiedyś paliłem fajkę a upychałem do niej Clan... kiedy w Pewexie brakło Clanu, spróbowałem Amphory i rzuciłem fajkę... fajki jeszcze mam... - stoją sobie w wazoniku niczym kwiatuszki jakie :) PeeS2 - jedną taką mam, co mi na całą wachtę starczała... Odpowiedz Link
trzecikot Re: A ja wręcz przeciwnie... 22.12.11, 17:06 A nie chcesz się ich pozbyć? Poćwiczyłbym fajkową rewitalizację ... Odpowiedz Link
sclavus Re: A ja wręcz przeciwnie... 22.12.11, 17:38 Sorry, ale nie chcę... jakoś dziwnie przwiązany do nich się czuję :) Odpowiedz Link
trzecikot Re: A ja wręcz przeciwnie... 22.12.11, 17:45 Nie dziwię się - pytanie było wredne, przyznaję ;) Odpowiedz Link
sclavus Re: A ja wręcz przeciwnie... 22.12.11, 19:41 ;) W ramach odszkodowania, spróbuj Clanu :P Odpowiedz Link
ploniekocica Czy istnieje coś takiego jak fajfuga? 22.12.11, 17:10 I czy tak się nazywa? To jest taki metalowy przyrząd do czyszczenia fajki z trzema, albo czterema zakończeniami. Na pewno jeden to prosty kawałek metalu do przetykania, a jeden z okrągłą stopką do ubijania tytoniu. Mój ojciec na pewno miał takie przyrządy co najmniej dwa i mówił na nie fajfuga właśnie, ale skąd je miał i czy to nie był przypadkiem jego własny twór językowy tego nie wiem i nigdy się nie dowiem. Takie cUś mniej więcej to było: Wg gugla to jest niezbędnik, ale na bogów fajfuga brzmi o niebo lepiej Odpowiedz Link
trzecikot Re: Czy istnieje coś takiego jak fajfuga? 22.12.11, 17:11 To się fachowo nazywa po polsku GINEKOLOG ! Odpowiedz Link
ave.duce Dostałam kiedys takie coś w prezencie 22.12.11, 17:17 i mam do tej pory. Dla mnie to niezbędnik jest, nie żadna fugafaj. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Dostałam kiedys takie coś w prezencie 22.12.11, 17:20 Etam. Niezbędników to ja mam na tony. Do wszystkiego może być niezbędnik, a fajfuga jest tylko jedna. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Dostałam kiedys takie coś w prezencie 22.12.11, 17:39 Podaj przykłady "niezbędników"... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Dostałam kiedys takie coś w prezencie 22.12.11, 17:51 ave.duce napisała: > Podaj przykłady "niezbędników"... Ależ proszęż Niezbędnik scout(K)a Niezbędnik kobiety Niezbędnik majsterkowicza Niezbędnik krawcowej niezbędnik skateboardzisty niezbędnik snowboardzisty niezbędnik konesera win Odpowiedz Link
ave.duce Re: Dostałam kiedys takie coś w prezencie 22.12.11, 17:55 Zwłaszcza ten mnie przekonuje... świrus ;) Odpowiedz Link
ploniekocica niezbędników ciąg dalszy 22.12.11, 17:59 niezbędnik parafialny niezbędnik kibola niezbędnik panny młodej niezbędnik panieński niezbędnik inteligenta Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 17:35 to ja tylko powiem, że bardzo lubię fajki zapach, a papierochów nie. i że trzymam kciuki. oraz, iż jestem zadziwiona, że Ave to fajczara i na dodatek niezła, bo się zna. ja tylko w Afryce paliłam faję wodną raz. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 17:40 Nie znam się. Kiedyś trochę popalałam fajkę i tyle. Odpowiedz Link
trzecikot Re: Ciekawy zestaw do okresowej renowacji fajki.. 22.12.11, 17:56 No co? jest wszystko - pasty do wrzośca i ustnika, pasta do zębów czyli do pierścionka, spiryt do komina, carnauba do główki... O to w tym chodzi - mało palenia, dużo zabawy ;) Odpowiedz Link
czan-dra Re: Postanowiłem pożegnać 22.12.11, 18:20 Życzę powodzenia, mnie się nie udało przez fajkę rzucić palenia, po jakimś czasie stwierdziłem że mam za mało czasu na fajczenie, i wróciłem do papierosów, doszedłem do trzech paczek dziennie, i pieprznąłem znienacka, i tak już dziewiąty rok leci, z tym że są dni że one po prostu pachną, i są dni kiedy nie mogę znieść ich zapachu... Czym się.... Odpowiedz Link
magdolot Re: Postanowiłem pożegnać 23.12.11, 01:08 Powodzenia. Pachnie pięknie a rytuałów od groma. Ja póki co pieprznęłam e-papierosem, bo trzeba się strasznie naobciągać... i fcale nie zaspokaja. Odpowiedz Link