damakier1
23.03.12, 14:01
Zrobiliśmy sobie przerwę na kawę i mój mąż pyta: Ciekawe, czy można gdzies kupić lak? Wiesz do czego?
- Wiem, odpowiedziałam, do zalakowania butelek, jak będziesz zlewał wino.
- Wszystkich to nie mąż mój na to, ale tak z jedną zalakować i otworzyć za 10 lat...
- 10 lat możemy nie dożyć powiedziałam Może lepiej na osiemnastkę Antka?
- Może być na osiemnastkę Antka zgodził się mój mąż.
Pomyślał chwilę i spytał:
- To nam się opłaca zmieniać te podłogi na 10 lat?