Dodaj do ulubionych

I ja planuję donosić

09.04.12, 00:58
I to na dwa fronty.
Dzisiejszy_donos_na_samą_siebie.

--
almetyna.blox.pl
Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
Obserwuj wątek
          • almetyna_ilmatar Re: I ja planuję donosić 15.04.12, 15:34
            ave.duce napisała:
            > Ambitnie
            >> No cóż, trudno - się mówi.

            Za pierwszym razem wzięłam to za dowcip z kategorii tych, których nie rozumiem.
            Za drugim wzięłam za zalecenie unikania tematów, które Dworzan zgoła nie interesują, w szczególności jest to sztuka, a w dodatku powodują, że zwracam na siebie uwagę. To oczywiście niedopuszczalne.
            Chojraka udawać nie będę, jest mi zwyczajnie przykro.

            W sprawie Hirsta nie mam co się wypowiadać, bo już kiedyś pisałam o rzemieślnikach udających artystów. Ten w dodatku z parciem na wielką kasę, udaję oryginała. Rynek to kupuje.


            --
            almetyna.blox.pl
            Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
            • ave.duce Re: I ja planuję donosić 15.04.12, 15:40
              Sorki, jeżeli to moje pisanie sprawiło Ci przykrość, serio.

              https://www.artfox.pl/sklep/product_thumb.php?img=images/zdjecia/bransoletki/BMA0009.jpg&w=150&h=120

              Nie będę się starała więcej pokonać fal.

              ps. co do reszty - widać demencja mnie dopada - od Damy się zaraziłam ;)
              --
              @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
              „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
              > Forum ze Dworum/Freedom
              • almetyna_ilmatar Re: I ja planuję donosić 15.04.12, 16:23
                Przyjmuję i po sprawie.

                Ale jakie fale masz na myśli? Ogólnie rzecz biorąc podoba mi się pokonywanie fal, z wyjątkiem tsunami.

                --
                almetyna.blox.pl
                Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                • ave.duce Re: I ja planuję donosić 15.04.12, 16:48
                  forum.gazeta.pl/forum/w,89075,134538648,134812975,Re_Pisze_w_swoim_imieniu_nie_obrazam_sie_ale.html
                  3mka!
                  --
                  @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                  „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                  > Forum ze Dworum/Freedom
    • ave.duce Proszę o opinię fachową... 15.04.12, 09:13
      forum.gazeta.pl/forum/w,89075,134975739,134975739,Nawet_gdybym_byla_w_Londynie.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,89075,134975739,134996159,Sprzataczka_wie_lepiej_.html
      --
      "szczególnie znienawidzonego prezydenta, byłego dziś, nieżyjącego, ś.p. mojego brata" >
      Prezes Jarosław K.
      Forum ze Dworum/Freedom
      • damakier1 Re: I ja planuję donosić 16.04.12, 18:32
        Każdy ma swoje strachy. Ja bardziej, niż że coś wlezie, lękam się, że w razie czego nie wylezę.
        Dlatego wolę otwarte.
        --
        "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
        (aut.: ToJaJurek)

        wwwtrembil.blox.pl/html
    • almetyna_ilmatar Czym mogę służyć? 23.04.12, 18:09
      U Damy uszyte, u mnie nanizane ;-)



      --
      almetyna.blox.pl
      Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
    • almetyna_ilmatar Pod Halą Mirowską 28.04.12, 23:22
      Byłam i uwieczniłam :-)

      --
      almetyna.blox.pl
      Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
      • ave.duce Pog00biłam się :( 29.04.12, 08:35
        Grzybowską do Alei Niepodległości?
        --
        "szczególnie znienawidzonego prezydenta, byłego dziś, nieżyjącego, ś.p. mojego brata" >
        Prezes Jarosław K.
        Forum ze Dworum/Freedom
        • almetyna_ilmatar Re: Pog00biłam się :( 03.05.12, 00:36
          Jasne, Grzybowska jest długa. Najbardziej na lewo na planie miasta nazywa się Siedmiogrodzka (nieźle to brzmi, jak z bajki). Potem jest po prostu Grzybowską, co ma na starcie muzeum powstania warszawskiego, po czym staje się Królewską, co mi zresztą najbardziej odpowiada.
          To ja sobie szłam od Grzybowskiej 44 do skwerku Mirowskiego.


          Czy już wiesz o co chodziło moim oczom?
          ;-)

          --
          almetyna.blox.pl
          Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
          • ave.duce Re: Pog00biłam się :( 03.05.12, 08:06
            Już wiem - ulice nam inaczej "płyną" ;)
            --
            @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
            „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
            > Forum ze Dworum/Freedom
            • almetyna_ilmatar Re: Pog00biłam się :( 03.05.12, 10:28
              A mnie oświeciło, że w każdą stronę idąc można trafić na skrzyżowanie Al. Niepodległości, pardon, Jana Pawła z (po staremu) Grzybowską ;-)
              Do tego odkrycia wiekopomnego doszłam po sprawiedliwym odespaniu karczowania mojej wsi.

              --
              almetyna.blox.pl
              Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
              • ave.duce Z mojej strony już b/o. 03.05.12, 10:48
                Al. Jana Pawła II nigdy nie była Al. Niepodległości, karczowanie nic tu nie pomoże.
                --
                @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                > Forum ze Dworum/Freedom
                    • almetyna_ilmatar Re: Z mojej strony już b/o. 03.05.12, 17:31
                      Ale jesteście drobiazgowe. O Marchlewskim mi się zapomniało, zgodnie z duchem epoki. Chałubińskiego nikt nie ruszał, jest gdzie był, fakt.


                      --
                      almetyna.blox.pl
                      Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                        • almetyna_ilmatar Lepiej być drobiazgowym? 03.05.12, 21:50
                          :-)
                          Czy ja wiem...

                          Nie jestem drobiazgowa, Olgo nie ode mnie się nauczysz topografii Warszawy, ale nie szkodzi, prawda? I tak niedawno odkryłam, że chodzę prawie co dzień uliczką, która ma jakąś nazwę, ale znowu zapomniałam jaką. Albo Zimna, albo Ptasia. Za to pamiętam jej kolor, dźwięki patyka na płocie, dziury w jezdni i taki obrazek:
                          http://i50.tinypic.com/qrg036.jpg

                          Zupełnie bez sensu pamiętam, ale żeby to zaraz było wprowadzanie w błąd?

                          A przy okazji: wprowadzanie w błąd zakłada, że jeden wprowadza, a drugi daje się prowadzić, jak sądzę.


                          --
                          almetyna.blox.pl
                          Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                          • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 03.05.12, 22:06
                            almetyna_ilmatar napisała:

                            > A przy okazji: wprowadzanie w błąd zakłada, że jeden wprowadza, a drugi daje si
                            > ę prowadzić, jak sądzę.

                            Ciekawa logika.
                            --
                            @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                            „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                            > Forum ze Dworum/Freedom
                              • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 08:42
                                Raczej własna.

                                ... jeżeli tak było, to mogło być; a gdyby tak było, to mogłoby być; ale, że tak nie jest, to nie jest. To jest logika ...
                                --
                                @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                > Forum ze Dworum/Freedom
                                • almetyna_ilmatar Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:47
                                  Nie zgodzę się.
                                  Każda rzecz nadaje się do rozpatrzenia z różnych punktów widzenia.
                                  Moja "logika formalna" nie dotyczy dyscypliny o tej nazwie, lecz logikę jaką narzuca forma językowa. Forma -> formalny. Mądralsko jej badaniem zajmuje się metajęzyk, ale ja tu stosuję wersję dla amatorów.

                                  Słowo "wprowadzać" ma antonim "wyprowadzać".
                                  Wprowadzający kogoś prowadzi, czyż nie?
                                  Itd.

                                  Miłego dnia między świętami :-)



                                  --
                                  almetyna.blox.pl
                                  Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                  • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 10:03
                                    > Wprowadzający kogoś prowadzi

                                    Wprowadzający w błąd kogoś prowadzi do błędu.

                                    > Miłego dnia między świętami :-)

                                    Również.
                                    --
                                    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                    > Forum ze Dworum/Freedom
                                  • gat45 Metajęzyk według MJP 04.05.12, 11:11
                                    Reforma Słów

                                    Ja, kochająca polską mowę,
                                    widzê w niej z bólem braków dużo...
                                    i choć niejedni się oburzą,
                                    wprowadzę w nią
                                    reformy nowe.

                                    W wyrazach głębszy sens odkrywam,
                                    odkurzam sekret
                                    dawnych znaczeń,
                                    aby ta mowa, wiecznie żywa,
                                    brzmiała wciąż piękniej,
                                    wciąż inaczej!

                                    Więc RZECZOWNIKIEM zwę tragarza,
                                    a SZATANAMI:
                                    zwykłych krawców
                                    . Wyrazem BACHOR zaś wyrażam
                                    Bacha najlepszych wykonawców.

                                    Rozwód powinien brzmieć:
                                    WESELE,
                                    a złodziej jakżeż, jak nie
                                    BUCHAJ?
                                    WIERZBĄ znów wiarę zwę nieśmiele,
                                    słowo: PASIBRZUCH znaczy: kucharz.
                                    HYCEL - skoczek,
                                    MASZTALERZ: - lokaj,
                                    HYCEL: - skoczek,
                                    BARAN: - atleta, w barach tęgi,
                                    KOSZULE: - panny to urocze,
                                    które koszami dają cięgi.

                                    PRAŁAT: - piorący syna ojciec
                                    (tak mowę się udoskonala!),
                                    a żonę, gdy na bale chodzić
                                    pragnie za wiele -
                                    zowie: BALAST.

                                    CHORĄŻY: -pacjent...
                                    PROSIĘ: - żebrak,
                                    a słowo BOA
                                    tchórz oznacza.
                                    Słowo: kominiarz w PIECUCH przebrać
                                    zdążyłam, szczściem, jeszcze na czas.

                                    PODRÓŻ jest to, co podrożało,
                                    a KRAJCZYM zowię patryjotę.
                                    WYJAZD: psa na łańcuchu żałość,
                                    a CŁO - nie powiem, mniejsza o to!

                                    Tę, która płacze, nazwę BECZKA -
                                    a SKORKIEM znów: motocyklistę -
                                    snoba - CHRABĄSZCZEM zwijmy raczej,
                                    a MATNIĄ - poród, oczywi¶cie.

                                    NALEŚNIK
                                    zamiast leśniczego -
                                    brzmi apetycznie,
                                    w pamięć wrasta,
                                    zaś rozrzutnika bezwstydnego
                                    zwê WYDRWIGROSZEM -
                                    no i basta.

                                    KRYTYK
                                    bezpiecznie kryty człowiek,
                                    POCIĄGLE -
                                    nazwê konduktorów,
                                    BRAT - jednym słowem - ten, co bierze!
                                    SAMIEC: pustelnik z głębi boru.

                                    I tak nocami, wieczorami
                                    projekt
                                    Reformy Słów układam,
                                    pracuję - wyczerpana, blada,
                                    lecz zbożnie!
                                    to przyznajcie sami!


                                    Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
                            • gat45 Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 08:50
                              Czy wprowadzanie w błąd zakłada zawsze świadome działanie wprowadzającego ?

                              Na moje wyczucie nie, ale moje własne wyczucie wyczuwam tu jako cieniutkie. Więc jak to jest ? Chyba jednak można wprowadzić w błąd niechcący ?

                              Na temat odpowiedzialności wprowadzonego nie będę się wypowiadać. Poczekam na wątek "zaufanie do ludzi".
                              • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 08:58
                                Nie, nie zakłada, ale jeżeli to nastąpiło nawet mimowolnie, to co powinien zrobić wprowadzacz?
                                --
                                @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                > Forum ze Dworum/Freedom
                                    • dupetek Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:32
                                      Zła to Avcia nie jest, tylko pedantyczna sletka, noo.. i lubi się ciskać:)
                                      Wstawię się za Almetyną, bo odniosłem wrażenie, że o co innego jej chodziło niż odtwarzanie mapy ulic. Oczywiście dobrze byłoby być precyzyjnym, ale co innego było istotą tego wpisu i na pewno nie był to przewodnik dla taksówkarza. Zresztą podobne nieścisłości są prowokujące do głębszej analizy ( czemu Ave uległa) i często stosowana w sztuce. Ja malarce wybaczam jeśli to zrobiła niechcący nawet, ale wyszło fajnie.
                                      --
                                      kaczka, jak to kaczka
                                      --
                                      Lubię lody!
                                      • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:37
                                        Jasne, fszystko jest przecież kwestią umowną.
                                        Grzybowska może się ciągnąć z N na S, a Al. Niepodległości z E na W.
                                        Spoko. Mnie to w gruncie rzeczy wisi i powiewa. No, ale ja tu tylko sprzątam.
                                        --
                                        @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                        „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                        > Forum ze Dworum/Freedom
                                        • ploniekocica Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:43
                                          Jeżu malusieńki, zaFsze się Ave bałam, ale teraz to już okropnie.
                                          Jako osoba upośledzona geograficznie, kartograficznie, topograficznie, komunikacyjnie i ze skrzywioną lateralizacją - idę się zabić! Znowu i Fciąż!
                                          --
                                          Jarosław Kaczyński to jedyny polityk, który ma wizję.
                                          Fonię niestety też.
                                        • dupetek Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 11:12
                                          Siemm czepiasz! Almetyna sobie impresję o klimatach hukła, a Ty tylko o mapie! Ciekawe czy do Picassa też masz pretensje, że jego postaci nie konkurują z atlasem anatomicznym? Artystom wolno więcej, a nawet inaczej i JUSZSZ!

                                          ave.duce napisała:
                                          > Jasne, fszystko jest przecież kwestią umowną. Grzybowska może się ciągnąć z N na S, a Al. Niepodległości z E na W. Spoko. Mnie to w gruncie rzeczy wisi i powiewa. No, ale ja tu tylko sprzątam.<
                                          --
                                          kaczka, jak to kaczka
                                          --
                                          Lubię lody!
                                          • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 11:27
                                            Nie, nie czepiam.
                                            "Grzybowską do Alei Niepodległości, dzień sprzyja wolności..." się rymło. Jak wolność, to wolność fszak!
                                            I znaj proporcją, nie mieszaj do tego Picassa, bo to się robi żałosne.
                                            --
                                            @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                            „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                            > Forum ze Dworum/Freedom
                                            • dupetek Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 14:17
                                              Oj tam, oj tam; się czepiasz choć się nie czepiasz:) Artystka skupiła się na konkretnym temacie i nie przykładając wagi do planu miasta zakrzywiła trochę przestrzeń. Wielkie mi mecyje.
                                              Dokumentacja fot. świadczy, że nie zmyśla.
                                              --
                                              kaczka, jak to kaczka
                                              --
                                              Lubię lody!
                                                • dupetek Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 16:56
                                                  A w którym poście napisałem, że Ty napisałaś?
                                                  Zachciało mi się chorera, podkreślić wiarygodność Almetyny, pomimo błędów geograficznych, podobnie jeden taki wyskoczył kiedyś z sękiem i afera była:)
                                                  --
                                                  kaczka, jak to kaczka
                                                  --
                                                  Lubię lody!
                                                  • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 21:09
                                                    I co - udało się podkreślić?

                                                    Jeżeli Kuba, to mówię ja, Ave :)
                                                    Jest interes do zrobienia.
                                                    --
                                                    "szczególnie znienawidzonego prezydenta, byłego dziś, nieżyjącego, ś.p. mojego brata" >
                                                    Prezes Jarosław K.
                                                    Forum ze Dworum/Freedom
                                                  • dupetek Re: Lepiej być drobiazgowym? 05.05.12, 13:27
                                                    Jeśli połknęłaś ten haczyk (sęk), to widocznie się udało:)

                                                    Jeżeli Ty jesteś Ave, to tu Kuba, ale jeśli liczysz, że handluję pracowniami fotograficznymi, to się grubo mylisz.
                                                    --
                                                    kaczka, jak to kaczka
                                                    --
                                                    Lubię lody!
                                                  • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 05.05.12, 13:39
                                                    dupetek napisał:

                                                    > Jeśli połknęłaś ten haczyk (sęk), to widocznie się udało:)

                                                    Co się udało? TO >

                                                    https://mail.google.com/a/gazeta.pl/?ui=2&ik=8ac4760e52&view=att&th=13719b1db203c237&attid=0.1&disp=thd&realattid=f_h1tqmf3j0&zw

                                                    ;)))
                                                    >
                                                    > Jeżeli Ty jesteś Ave, to tu Kuba, ale jeśli liczysz, że handluję pracowniami fo
                                                    > tograficznymi, to się grubo mylisz.

                                                    No nie, ale może handlujesz tworami, czyli fszystkich dziełami fszystkimi, gdyż albowiem twórcami mogą być wszyscy. Bez oceniania poziomu. Wystarczy samoocena stopnia satysfakcji przez autora.
                                                    --
                                                    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                                    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                                    > Forum ze Dworum/Freedom
                                                  • ave.duce ps. 05.05.12, 13:40
                                                    autorką dzieła, uwieńczonego na fot. w poprzednim poście, jest Off_nick ;)
                                                    --
                                                    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                                    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                                    > Forum ze Dworum/Freedom
                                                  • dupetek Re: ps. 05.05.12, 13:53
                                                    Interdyscyplinarna tffuu..rczość Off_nick rzuca na kolana, jako literatka też jest świetna:)
                                                    --
                                                    kaczka, jak to kaczka
                                                    --
                                                    Lubię lody!
                                                  • dupetek Re: Lepiej być drobiazgowym? 05.05.12, 14:06
                                                    Na Twoim miejscu dzieło Off_nick wydrukowałbym i powiesił sobie w widocznym miejscu dla poprawiania humoru:)

                                                    Handluję tylko swoimi tworami:) Co do samooceny artysty, to jest bardzo ważna, bo jak historia uczy, opinie współczesnych bywały niesprawiedliwe i tylko dzięki samozaparciu twórców mamy (ludzkość) dziś sporo wartościowych dzieł.
                                                    --
                                                    kaczka, jak to kaczka
                                                    --
                                                    Lubię lody!
                                            • almetyna_ilmatar Pomówmy o konkretach 04.05.12, 17:47
                                              Droga Ave, nic mi się nie rymło niechcący, tak miało być.
                                              Jeśli już muszę to powiedzieć, choć niechętnie to robię, to do tego mi ta niepodległość była potrzebna.

                                              Picassa zaś można mieszać do czego komu się zechce, bo on nadęty nie był całkiem. Czy wolisz, żeby jako przykład malarza stosującego deformacje podawać Rudolfa Kalvacha?
                                              Dziś zajrzałam do Google'a i okazało się, że nieznany mi artysta grafik zrobił cudną winietę. Wyraźnie czerpał z tradycji sztuki XX wieku, w tym z deformacji, co nie umniejsza wcale jego utworu, wręcz przeciwnie:

                                              http://i48.tinypic.com/2vx5407.jpg

                                              Idzie na burzę, może stąd pewna nerwowość?




                                              --
                                              almetyna.blox.pl
                                              Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                              • ave.duce Pomówcie. 04.05.12, 18:12
                                                Rozumiem, miało być zrymowane. Forma nad treścią.
                                                Porównanie z Picassem było trafione? Ok.
                                                Very ładne, takie kolorowe ;)
                                                Jestem odporna na zmiany pogody.

                                                Miłego wieczoru.
                                                --
                                                @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                                „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                                > Forum ze Dworum/Freedom
                                      • almetyna_ilmatar Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:39
                                        Dziękuję Dupetku.
                                        Po moim spiczu o drobiazgowości przeczytałam co tam wypisałam na blogu i... nie dokonałam poprawki.
                                        Jest tak jak piszesz.


                                        --
                                        almetyna.blox.pl
                                        Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                • gat45 Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:10
                                  Przypomniało mi to historyjkę, opowiadaną w dziecięctwie mem (gdzieś tak na poziomie IV oddziału szkoły powszechnej)

                                  Facet prowadzi wycieczkę w Górach Skalistych. Na którymś tam etapie, w niedostępnych komyszach, morduje całą grupę i rabuje co mu w rękę wpadnie. Łapią łajdaka i skazują na śmierć. Ale z krzesła elektrycznego skazaniec wstaje z uśmiechem i pieśnią na ustach. "Jak to sie stało???" - pyta wstrząśnieta ekipa egzekucyjna. "A bo, proszę państwa, ja jestem bardzo zły przewodnik !".
                                  • ave.duce Re: Lepiej być drobiazgowym? 04.05.12, 09:21
                                    Całkiem od czapy:

                                    Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
                                    - Zajączku, co piszesz?
                                    - Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami...
                                    - Ну, погоди!!
                                    I za zającem w krzaki. Zakotłowało się, z kempy wychodzi potargany wilk, a za nim niedźwiedź:
                                    - Trzeba się było najpierw spytać, kto jest promotorem!
                                    --
                                    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                    > Forum ze Dworum/Freedom
                                • gat45 Re: "zaufanie do ludzi" 04.05.12, 10:19
                                  Eeeeeeee tam. Angielszczyzna :( i skauting. Czy w Polsce mogłoby powstać określenie czysto handlowe pod nazwą "zaufanie" ?

                                  A gdzie nasze, polskie, bliskoznaczne lub wręcz nakładające się brzegami obszary znaczeniowe pojęć takich jak ufność, a nawet łatwowierność ? Bez tego nie da się polskiego zaufania rozebrać na czynniki pierwsze (który to rozbiórr jest, jak wiadomo, jest Gacikonikiem nr 1).
                                  • ave.duce Re: "zaufanie do ludzi" 04.05.12, 10:36
                                    O ile mię pamięć nie myli - była już jakaś dysputa nt.
                                    Ale może trzeba doń wrócić - załóż wątek nowy ;)

                                    ps. mnie interesuje przerost formy nad treścią, ale nie dosłownie. Tzn. dążenie do tego, żeby przyciągnąć. Coś jak reklama albo "oglądalność/słuchalność/czytalność" w mediach fszelkich. Idę sobie, narka :)
                                    --
                                    ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
                                    Forum ze Dworum/Freedom
                                    • almetyna_ilmatar Forma wciąż podnieca 04.05.12, 14:54
                                      ave.duce napisała:
                                      > ps. mnie interesuje przerost formy nad treścią, ale nie dosłownie. Tzn. dążenie
                                      > do tego, żeby przyciągnąć. Coś jak reklama albo "oglądalność/słuchalność/c
                                      > zytalność"
                                      w mediach fszelkich. Idę sobie, narka :)

                                      Co to znaczy przerost formy nad treścią, ale nie dosłownie?

                                      Akurat reklama i te -ości są niemal zupełnie ogołocone z formy (w naszym pięknym kraju, gdzie indziej to już niekoniecznie). Tak więc o przeroście mowy być nie może.
                                      Chyba że przez formę rozumiesz krzykliwe zdobnictwo?
                                      Jeśli zaś chodzi Ci o samą treść, to ona w reklamie i tych ościach jest starannie przemyślana, a nawet oparta o skomplikowane badania rynku. Jedyny kłopot, że autorzy oceniają publiczność na bardziej infantylną niż ona jest.

                                      Co do samego dążenia do tego, żeby przyciągnąć, to czy wszyscy go nie przejawiamy?
                                      --
                                      almetyna.blox.pl
                                      Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                      • ave.duce Zależy kogo. 04.05.12, 15:29
                                        almetyna_ilmatar napisała:

                                        > Co to znaczy przerost formy nad treścią, ale nie dosłownie?

                                        To, co napisałam.

                                        > Co do samego dążenia do tego, żeby przyciągnąć, to czy wszyscy go nie przejawia
                                        > my?

                                        Nie sądzę.
                                        --
                                        ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
                                        Forum ze Dworum/Freedom
                                        • ave.duce Re: Zależy kogo. 04.05.12, 15:51
                                          Boszsz, musiałam sprawdzić, jak się pisze "nie dosłownie".
                                          --
                                          @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                          „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                          > Forum ze Dworum/Freedom
                                        • almetyna_ilmatar Tego kto o niej pisze 04.05.12, 17:56
                                          ave.duce napisała:

                                          > almetyna_ilmatar napisała:
                                          >
                                          > > Co to znaczy przerost formy nad treścią, ale nie dosłownie?
                                          >
                                          > To, co napisałam.

                                          Napisałaś: "niedosłownie". Czyli jak? Chodzi o jakąś figurę stylistyczną czy wielki skrót myślowy?

                                          > > Co do samego dążenia do tego, żeby przyciągnąć, to czy wszyscy go
                                          > > nie przejawiamy?
                                          >
                                          > Nie sądzę.

                                          A jednak. To bardzo rozpowszechnione zjawisko. Każdy kto coś robi ma prawo liczyć na odzew. Nie znam nikogo, co by nic nie robił.


                                          --
                                          almetyna.blox.pl
                                          Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                          • ave.duce Re: Tego kto o niej pisze 04.05.12, 18:07
                                            To jest megajęzyk.
                                            Rozpowszechnione, ale nie w 100%.
                                            --
                                            @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                            „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                            > Forum ze Dworum/Freedom
    • almetyna_ilmatar Dwa nowe kawałki 04.05.12, 14:57
      Odważam się poinformować Szanownych Dworzan, że znowu coś napisałam.
      Po drodze było o artystach, ale to mniej ciekawe, niewątpliwie.
      Kto chce, to znajdzie.

      --
      almetyna.blox.pl
      Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
      • ploniekocica Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 15:25
        A ja się zastanawiam w kontekście tego, co piszesz, dlaczego znawcy sztuki tak strasznie chćą nas pouczać. I to o dziwo przede wszystkim znawcy sztuk pięknych. Może dlatego, że to bardzo widać, z innymi gustami możemy się kryć, a to, co widzimy wali po oczach.

        I jeszcze się zastanawiam, czy dobry gust i znajomość sztuki ma się w jakikolwiek sposób do naszego dobrego samopoczucia? Co zrobić z takimi, którzy wspaniale się czują, odpoczywają i śpią znakomicie wyłącznie w otoczeniu kiczowatych okropności, a nie wysublimowanych dzieł sztuki nowoczesnej? Chociaż na dyplomie maja magister sztuki w zakresie?

        --
        "W przyrodzie tak już jest, że jak coś jest małe, cherlawe i niezbyt mądre, to musi być jadowite" R.Kipling
        • almetyna_ilmatar Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 18:04
          To raczej nie do mnie pytania. Nie jestem znawczynią sztuki. Jestem jej użytkowniczką i w skromnym zakresie autorką.
          Kicz jest zjawiskiem bardzo złożonym i ciekawym. Nie będę się rozpisywać, bo to nuży Dworzan.

          W kwestii pouczania, trochę się dziwię. Jeśli o czymś piszę w różnych miejscach to z banalnego powodu: temat mnie ciekawi. Poglądy innych ludzi mnie ciekawią. Mój sposób pisania jest czysto dyletancki i to mi wystarcza. Zapewne na sztuce znam się lepiej niż parę osób, ale gorzej niż parę innych, czy dlatego mam milczeć?
          Ale myślę, że już nie powinnam pisywać takich kawałków na tym forum. Psuję żartobliwie dowcipny styl Dworu.
          Postaram się powstrzymać.

          Zrozumiałam Kocico, że masz mi za złe. Ciekawi mnie też dlaczego?

          --
          almetyna.blox.pl
          Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
            • almetyna_ilmatar Google: "Co to jest kicz" 04.05.12, 19:03
              I jeszcze np to:

              pl.wikipedia.org/wiki/Kicz
              tetelo.blox.pl/2011/02/Teoria-slicznosci.html
              tetelo.blox.pl/2012/04/Dobre-znaczy-kiczowate.html

              --
              almetyna.blox.pl
              Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
          • ploniekocica Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 18:53
            Ani nie mam Ci za złe, ani nie piszę personalnie do Ciebie, Almetyno. Tak sobie z ciekawości pytam, skąd u ludzi i taka potrzeba określanie innych przez ich gust. W każdej niemal dziedzinie, ale nade wszystko w sztukach wizualnych. Skąd to się bierze? Szczególnie wobec faktu, że sztuka począwszy od tej muzealnej a skończywszy na użytkowej już od dobrych dziesięcioleci ma mało wspólnego z tym, co naprawdę nam się podoba.Sztuka rzadko jest ładna, przytulna, rzadko dobrze nam w niej, nieprawdaż?
            Osobiście znam kilkoro co najmniej ludzi zajmujących się sztuką zawodowo (i to z sukcesami), którzy na co dzień otaczają się przedmiotami, które snobujący się znawcy sztuki uznaliby za banalne, kiczowate, mało wyrafinowane i we wogle be.

            Czy nie jest trochę ze sztuką jak z sushi?
            --
            "Niejedna trąba chciałaby grać pierwsze skrzypce"
              • ploniekocica Re: A jednak znowu żyjesz!!! :))) 04.05.12, 19:09
                ave.duce napisała:

                > Hip, hip, hurrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

                Jakby Ci to napisać z wrodzoną skromnością - otóż jest pewien gatunek ludzi z półki najwyższej, pełnych inwencji i pomysłowości nota bene, którzy ile razy by ich nie zabijano (także własnoręcznie) zawsze będzie dla nich jakieś ZNOWU.


                Niestety :(
                --
                "Niejedna trąba chciałaby grać pierwsze skrzypce"
            • almetyna_ilmatar Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 19:13
              To mnie też zadziwia. Ile różnych rzeczy się nasuwa, gdy dotyka się czegoś co może zachwiać czyjąś samoocenę.
              Jest jakaś grupa ludzi, którzy uważają, że ich gust jest jedynie dobry. Przez gust każdy rozumie coś nieco innego, a to stopień "ładności", a to wyrobienie artystyczne, a to dobry ubiór lub ładnie urządzone mieszkanie. I te bajki dla dzieci i gry komputerowe, one też mają wielki wpływ na kształtowanie upodobań. Piszą o tym i krytycy sztuki i psycholodzy i socjolodzy i antropolodzy i pewnie inni różni znawcy. Oraz każdy pisze, kogo to interesuje.

              Był kiedyś taki wątek, bardzo długaśny, ale fajne jest w nim to, że wszyscy zabierają śmiało głos i wiele osób wyraża ciekawe myśli.

              forum.gazeta.pl/forum/w,10039,8438809,8438809,Czemu_nie_lubicie_sztuki_wspolczesnej_.html

              --
              almetyna.blox.pl
              Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
              • maniasza Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 23:09
                almetyna_ilmatar napisała:

                > Jest jakaś grupa ludzi, którzy uważają, że ich gust jest jedynie dobry.

                To zależy, kto to mówi i uważa.
                Ja na ten przykład kompletnie w zasadzie nie znam się na malarstwie. Jedyne co mogę powiedzieć, to albo coś mi się podoba, albo nie. Generalnie nie czuję malarstwa. I to nieczucie, podejrzewam, w dużej mierze wynika z nieznania :). Mam niewyrobiony, niewykształcony gust. Choć jakiś tam gust mam zapewne, ale nie wiedzę :)
                Coskolwiek znam sie na muzyce, i uważam swój gust muzyczny za nie najgorszy. Na pewno jestem w stanie stwierdzić, że dzieła Bacha są warte więcej (obiektywnie), niż hip-hop. :)
                Na pewno jestem w stanie stwierdzić, że przegięć ego Pendereckiego Krzysztofa nie sposób zaklasyfikować do dzieł wybitnych. Bo dla mnie to są wynaturzenia nie do strawienia, a nie muzyka. Ale jak najbardziej jest dla mnie wartościowa twórczość Kilara, czy Szymanowskiego czy Karłowicza, albo Dvorzaka i Lista, oraz Pink Floyd czy Możdżera i Bensona (na ten przykład :))
                Ale już za operą i operetką raczej nie przepadam, chyba że na żywo. Kawałków z płyty nie jestem w stanie słuchać w tym gatunku, bo mnie ten rodzaj twórczości po prostu irytuje, bo na słuchanie z płyty to nie nadaje się po prostu.

                Wyrobienie artystyczne, to ważna rzecz :) Tylko że nam sie nieraz wydaje, że artystą może być każdy i każdy jest w stanie artystę ocenić. Bo sztuka lepsza czy gorsza nas otacza, jest powszechna, szeroko dostępna. Ale "wyrobiony" nie każdy jest. Albo jest źle wyrobiony :)




                --
                "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                (by Szymon Majewski Show).
                • almetyna_ilmatar Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 23:28
                  Przewrotnie powiem, że "artystą wizualnym" bywa każdy, niektórzy o tym wiedzą, inni nie wiedzą. Układanie potraw na talerzu może być kreatywne. Lub nie, oczywiście, to drugie dużo częściej.

                  Tak samo jak z umiejętnością śpiewu: każdego można wyuczyć poprawnego wypuszczania dźwięków przez otwór gębowy. Co nie znaczy, że to będzie to wykonanie godne uwagi. Ale taka możliwość przecież istnieje.

                  trochę sianem się wykręcam, ale już mi oczy i rozum przysypiają.
                  Dobrej nocy!

                  --
                  almetyna.blox.pl
                  Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                  • maniasza Re: Dwa nowe kawałki 04.05.12, 23:49
                    Jesli chodzi potrawy (nie mówimy tu o mistrzach kuchni, tak jak, rozumiem, nie mowimy o mistrzach sztuki)), to rozumiem, że chodzi po prostu o poczucie estetyki, harmonii. Co jest akurat do wypracowania.
                    Jeśli chodzi o śpiew natomiast, jednak, tu trzeba mieć wrodzone predyspozycje. Inaczej nici z tego. Ani teoria , ani praktyka, ani poczucie estetyki nie pomoże. :)

                    Również padam, dobrej nocy.
                    :)


                    --
                    "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                    (by Szymon Majewski Show).
                    • almetyna_ilmatar Re: Dwa nowe kawałki 05.05.12, 11:17
                      Nie wiem co to jest poczucie estetyki. Mój mąż go nie ma, a jest wielkim artystą, co żeby udowodnić, musiałabym wyjść z anonimatu. Parę osób na forach wie kim jest on i ja, ale to doprawdy rzadkie przypadki. Uwierz więc, albo nie.

                      Estetyka jest pojęciem pustym, jak dla mnie. Podobnie jak gust. Na oba te tematy pisuję tu i tam i dużo czytam, ale nie mam dobrego zwyczaju Witka, żeby gromadzić biblioteczki z linkami. Muszę zacząć.

                      O potrawach napisałam dlatego, że jest to najbanalniejszy przykład, że każda rzecz i każdy człowiek mogą być kreatywne. Bez rozróżniania na prawdziwych artystów ani oceniania stopnia utalentowania.
                      Poczucie estetyki jest do wypracowania, jak każda inna umiejętność. W tym umiejętność śpiewania. Nie trzeba mieć żadnych wrodzonych predyspozycji, a raczej, jak twierdzą różni naukowcy (czytałam, ale nie mam odnotowanego linka) wszyscy ludzie mają takie predyspozycje. Śpiew był wcześniej niż mowa. Trzeba mieć wadę wrodzoną organu słuchu lub deficyt odpowiedniego miejsca w mózgu, żeby być niewyuczalnym śpiewania. Ale śpiew łatwiej ocenić pod względem koherencji niż plastykę. Śpiew ma obiektywne parametry fizyczne. Nie ma ich sztuka, dlatego mało który śpiew nią jest.



                      --
                      almetyna.blox.pl
                      Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                      • gat45 Że co proszę ???? 05.05.12, 11:57
                        almetyna_ilmatar napisała:

                        [...]

                        > Poczucie estetyki jest do wypracowania, jak każda inna umiejętność. W tym umiej
                        > ętność śpiewania. Nie trzeba mieć żadnych wrodzonych predyspozycji, a raczej, j
                        > ak twierdzą różni naukowcy (czytałam, ale nie mam odnotowanego linka) wszyscy l
                        > udzie mają takie predyspozycje. Śpiew był wcześniej niż mowa. Trzeba mieć wadę
                        > wrodzoną organu słuchu lub deficyt odpowiedniego miejsca w mózgu, żeby być niew
                        > yuczalnym śpiewania. Ale śpiew łatwiej ocenić pod względem koherencji niż plast
                        > ykę. Śpiew ma obiektywne parametry fizyczne. Nie ma ich sztuka, dlatego mało kt
                        > óry śpiew nią jest.

                        >
                        Śpiewu mużna się wyuczyć tak samo jak malowania. Do pewnego poziomu.

                        Ale moje zdziwienie - ba, zdumienie ! - skądinąd pochodzi. Z tej niby-paraleli, przeprowadzonej między śpiewem a plastyką. Pomijam nawet fakt, że malarstwo też ma obiektywne parametry fizyczne (każdy kolor to okeślona długość fal widma widzialnego), to przecież różnica gdzie indziej aż wrzeszczy i tupie : przy plastyce oceniamy twórczość wykonawcy, przy śpiewie - 999 razy na 1000 - odtwarzanie.

                        O ile więc artystę pędzla można od biedy porównać do kompozytora utworów muzycznych na głos ludzki, o tyle oceny śpiewu żadną miarą nie da się przymierzyć do oceny malarstwa. Śpiew to konjunkcja DWÓCH artystów i dwóch artyzmów. W plastyce nie widzę odpwiednika.
                        • maniasza Re: Że co proszę ???? 05.05.12, 12:25
                          Wydaje mi się, że nie o to Almentynie chodziło, co podkreślasz, że śpiew jest "to konjunkcja DWÓCH artystów i dwóch artyzmów". Mozna równie dobrze powiedzieć, że artysta malarz, to też koniunkcja samego artysty i wszystkich co byli przed :)
                          Chodzi, w moim odczuciu, o parametry fizyczne. Czyli struny głosowe, przeponę, płuca.
                          Te są, Almentyno, niestety wrodzone, i niewiele tu można zdziałać. Owszem słuch wykształcisz, nauczysz się pracować przeponą, ale strun nie wydłuzysz, nie pogrubisz, innych parametrów też nie zmienisz. itp


                          --
                          "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                          (by Szymon Majewski Show).
                          • gat45 Re: Że co proszę ???? 05.05.12, 12:31
                            Jest jeszcze : przepaść między słyszeniem dźwięków a umiejętnością ich odtwarzania oraz pamięć muzyczna.

                            Ale z paralelą - kompozytor-śpiewak = malarz i wszyscy poprzedzający go malarze absolutnie się nie zgadzam. Nic to do siebie nie pasuje.
                            • maniasza Re: Że co proszę ???? 05.05.12, 12:53
                              Oczywiście, tez sie zgadzam.

                              Co do przepaści... Moja najstarsza siostra w liceum muzycznym miała panią profesor, świetnego pedagoga, od kształcenia słuchu, która miała słuch idealny, ale nie potrafiła ŻADNEGO dzwieku czysto odtworzyć.


                              --
                              "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                              (by Szymon Majewski Show).
                        • almetyna_ilmatar Ależ proszę 05.05.12, 13:03
                          gat45 napisała:
                          > almetyna_ilmatar napisała:
                          > > Ale śpiew łatwiej ocenić pod względem koherencji
                          > > niż plastykę. Śpiew ma obiektywne parametry fizyczne.

                          A czy napisałam, że plastyka ich nie ma?
                          Ma, ale trudniej je zauważyć. Np. performance i wideoart trudno oceniać długością fali, ale od czego mamy piksele i tradycje teatralne?
                          Zresztą te parametry fizyczne śpiewu, dotyczą każdej fali dźwiękowej, a łatwość rozpoznania polega oczywiście na tym, że ludzie bardzo łatwo wychwytują fałszywe tony muzyki. Bardzo zaś słabo fałszywe tony przedmiotów widzianych.

                          >> Nie ma ich sztuka, dlatego mało który śpiew nią jest.

                          Sztuka nie jest mierzalna i to żadna. Zmierzyć można parametry techniczne i ewentualnie socjologiczne czy tym podobne.

                          > Śpiewu mużna się wyuczyć tak samo jak malowania. Do pewnego poziomu.

                          Jasne, że do pewnego poziomu. Ale pisałam o twórczości / kreatywności deskryptywnie, a nie normatywnie.

                          > Ale moje zdziwienie - ba, zdumienie ! - skądinąd pochodzi. Z tej niby-paraleli,
                          > przeprowadzonej między śpiewem a plastyką.

                          Żadnej paraleli nie robiłam, to nie jest esej porównawczy o sztukach wszelkich. Podałam dwa przykłady.
                          Może lepiej było o tańcu, który łączy wizualne z dźwiękowym.
                          Jednak ten wybór nie jest przypadkowy, dotyczy dwu dziedzin jakie najczęściej przyciągają ludzi w ramach hobby czy drugiej miłości.
                          > Pomijam nawet fakt, że malarstwo te
                          > ż ma obiektywne parametry fizyczne (każdy kolor to okeślona długość fal widma w
                          > idzialnego), to przecież różnica gdzie indziej aż wrzeszczy i tupie : przy plas
                          > tyce oceniamy twórczość wykonawcy, przy śpiewie - 999 razy na 1000 - odtwarzani
                          > e.

                          Jak oceniamy, to oceniamy. Ja tym razem nie oceniam.

                          > O ile więc artystę pędzla można od biedy porównać do kompozytora utworów muzycz
                          > nych na głos ludzki,

                          A czemu miałabym porównywać? I dlaczego akurat na głos ludzki?

                          > o tyle oceny śpiewu żadną miarą nie da się przymierzyć do
                          > oceny malarstwa. Śpiew to konjunkcja DWÓCH artystów i dwóch artyzmów. W plastyc
                          > e nie widzę odpwiednika.

                          Jakąś miarę by się znalazło, ale już mówiłam, nie o to mi chodziło.

                          Jeśli mam określić mój zamiar, to było nim wyrażenie przekonania (nie mojego, bo ono jest znane), że twórcami mogą być wszyscy. Bez oceniania poziomu. Wystarczy samoocena stopnia satysfakcji przez autora.

                          A co świat na to, gdy dzieło się upubliczni? To już inny temat.



                          --
                          almetyna.blox.pl
                          Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                          • maniasza Re: Ależ proszę 05.05.12, 13:15
                            >Jeśli mam określić mój zamiar, to było nim wyrażenie przekonania (nie mojego, bo ono jest >znane), że twórcami mogą być wszyscy. Bez oceniania poziomu. Wystarczy samoocena stopnia >satysfakcji przez autora.

                            Ciekawe zagadnienie :)
                            Dwuletnie dziecko bazgrolące na kartce papieru kredkami też ma satysfakcję.
                            Chyba nie mówimy o tym, ze twórcą nie każdy może być. Pewnie, że każdy.
                            Chodzi jednak o owoce tej twórczości...


                            --
                            "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                            (by Szymon Majewski Show).
                            • almetyna_ilmatar Re: Ależ proszę 05.05.12, 15:37
                              Komu chodzi o owoce, temu chodzi ;-)
                              Dziecko jak najbardziej jest twórcą i to najszczerszym spośród wszystkich. Jeszcze wariaci bywają taki twórcami, chociaż zawsze jakoś odnoszą się do znanej im formy.

                              I dodam, że taka autentyczność jest celem wielu artystów, a mało kto ją osiąga. Tu mam na myśli wyzwolenie się z wszelkich zastanych manieryzmów, estetycznych oczekiwań klienta, nacisku otoczenia, zapomnienie własnego ego i bezwzględne skupienie się na treści i formie.

                              --
                              almetyna.blox.pl
                              Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                            • ave.duce Re: A ja przepraszam 05.05.12, 13:46
                              No to som nas dwie, o ile Ci moje towarzystwo nie przeszkadza, pani Gat Szanowna.

                              Też przepraszam na fszelki wypadek.
                              --
                              @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                              „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                              > Forum ze Dworum/Freedom
                              • almetyna_ilmatar To ja przepraszam 05.05.12, 15:41
                                Już wyżej zauważyłam, że mój bełkot na tematy okołoartystyczne raczej zniechęca.
                                Przenoszę tę rozmowę na Ducha. Mnie ona szczerze interesuje, ale Was chyba stresuje.
                                W każdym razie zapraszam za chwilę na tamto forum. Tylko poprzenoszę trochę treści dotyczących tej rozmowy.
                                Zapraszam Was Obie jak i każdego, kto zechce pogadać.

                                --
                                almetyna.blox.pl
                                Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                • ave.duce Re: To ja przepraszam 05.05.12, 15:56
                                  Nie stresuje, nie ma powodu stresować, chwilami bawi, a to chyba zdrowy objaw.
                                  Na Duchu nie pisuję, o czym wiesz, więc zaproszenie dla mnie nieaktualne, ale tak czy owak - dzięki.
                                  --
                                  ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
                                  Forum ze Dworum/Freedom
                                  • almetyna_ilmatar Re: To ja przepraszam 05.05.12, 16:17
                                    Może zmienisz zdanie co do Ducha? Już tam nie ma tej osoby, która Cię zdaje się odrzuciła od niego. Jako właścicielka figuruje Kaciasta. Głownie pisuję tam ja, Olga i Witek. Byłoby miło, gdybyś zakończyła bojkot. Twoje uwagi są często tak skrótowe, że aż są sztuką. Ten gatunek nie ma wielu adeptów, dlatego też jest ciekawy.


                                    --
                                    almetyna.blox.pl
                                    Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                                    • ave.duce Re: To ja przepraszam 05.05.12, 16:24
                                      Nie odrzuciła mnie żadna osoba, tylko fakt zmiany właściciela na kogoś, kogo nie znam. O ile dobrze widzę - obecnego też nie kojarzę, ale raczej na moje oko nie jest to Kanciasta, a z tłumaczeń w międzyczasie nic nie zrozumiałam - amatorka! ;)

                                      Niech zostanie jak jest. Z mojej strony eot.
                                      --
                                      ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
                                      Forum ze Dworum/Freedom
                                      • illmatar Re: To ja przepraszam 05.05.12, 16:35
                                        Zapewniam Cię, że to ona. Znamy się osobiście i od dawna, ale sama wpadła na pomysł, żeby podtrzymać upadający słup. Rozmawiałyśmy potem przez telefon na ten temat, Ba uważa, że szkoda by było posyłać zapisane tam posty gdzieś w kosmos.

                                        Szkoda, że tam na razie nie pisuje, może wróci jak będzie ruch.

                                        Oczywiście zrobisz jak zechcesz.
                                        Zdrówko!


                                        --
                                        almetyna.blox.pl
                                        • ave.duce Re: To ja przepraszam 05.05.12, 16:51
                                          Sprytnie ;)
                                          Nie musisz mnie zapewniać, nie bardzo rozumiem, jaki cel ma ta maskarada.
                                          Ale to nie mój problem.
                                          --
                                          @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                          „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                          > Forum ze Dworum/Freedom
                                          Dzieło Pani Off_nick

                                          • almetyna_ilmatar Re: To ja przepraszam 05.05.12, 16:55
                                            A co w tym sprytnego?
                                            Ja prostoduszna jestem, nie chwytam aluzji, do mnie trzeba mówić prosto jak do cepa.

                                            --
                                            almetyna.blox.pl
                                            Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                      • maniasza Re: Dwa nowe kawałki 05.05.12, 12:50
                        almetyna_ilmatar napisała:

                        > Nie wiem co to jest poczucie estetyki. Mój mąż go nie ma, a jest wielkim artyst
                        > ą, co żeby udowodnić, musiałabym wyjść z anonimatu. Parę osób na forach wie kim
                        > jest on i ja, ale to doprawdy rzadkie przypadki. Uwierz więc, albo nie.

                        Wierzę.
                        Ale nie wyobrażam sobie, jak można być artystą nie mając poczucia estetyki.
                        Dobrym artystą. Nie wiem, czy wielkim.
                        Dla mnie to nie jest pusty termin.

                        Jeśli chodzi o malarstwo i wielkich artystów, to przypomina mi się taki niewielki utwór Andre Maurois z matury z francuskiego. Do analizy go dostałam. "Narodziny mistrza" czy jakoś tak się zwał. Wtedy wypowiedziałam się o artystach wielkich i Wielkich. Aż szanowną komisję zatkało. :)
                        W żaden sposób nie podważam talentów Twojego męża, bo go po prostu nie znam. A naewt gdybym znała, to nie znam się na malarstwie i nie mnie oceniać.
                        Ale co nieco kumam w mechanizmach, różniastych, w tym również socjo- czy psychologicznych, z dzieciństwa to mam. :)


                        --
                        "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                        (by Szymon Majewski Show).
                        • almetyna_ilmatar Re: Dwa nowe kawałki 05.05.12, 13:19
                          Trzeba by ustalić co rozumiemy przez 'poczucie estetyki'.
                          Dopiero wtedy będziemy mogły na serio o tym porozmawiać.
                          Ciekawi mnie Twoja definicja tego pojęcia, napiszesz?


                          --
                          almetyna.blox.pl
                          Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                          • maniasza Re: Dwa nowe kawałki 05.05.12, 13:39
                            Przypominają mi się teksty mojego filozofa. Proszę pani, proszę mi powiedzieć, co to jest krzesło, tak, żebym zrozumiał. Proszę zalożyć, że nagle wylądowałem na tej planecie, i nie mam pojęcia, co to jest krzesło. Proszę, słucham.
                            To bylo najprostsze ćwiczenie, pamiętam :)

                            Spróbuję, jednak. Tylko daj mi trochę czasu.


                            --
                            "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                            (by Szymon Majewski Show).
                            • almetyna_ilmatar Re: Dwa nowe kawałki 05.05.12, 16:21
                              Bierz czasu ile Ci trzeba :-)
                              I tak na razie negocjuję z Ave, czy zechce bywać w tym wątku na Duchu.
                              To i ja czekam.

                              --
                              almetyna.blox.pl
                              Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
      • almetyna_ilmatar Ogłoszenie o miejscu gdzie ciąg dalszy 05.05.12, 17:01
        Maniasza, już. Zapraszam.

        Dworzanie! Zapraszam.

        Ave, zdaje się, że Ci to nie wadzi. To stwierdzenie, nie pytanie. Czuj się zaproszona, jak Ci przyjdzie taka fantazja, żeby ciągnąć tę rozmowę.

        Ciąg dalszy proponuję tutaj.
        Jakoś już nie mogę ciągnąć tego tematu na FzD.

        --
        almetyna.blox.pl
        Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
          • almetyna_ilmatar Re: Sposób na ożywienie całkiem, całkiem. 05.05.12, 17:10
            Dziękuję.
            To nie było pomyślane jako sposób na ożywienie DDD. Już się od dawna z nim nie identyfikuję.
            I od dawna nie mam gdzie pisywać na niektóre tematy, co jakiś czas temu zauważył Witek.
            Możliwe, że żadne forum Agory nie będzie mi sprzyjać.

            --
            almetyna.blox.pl
            Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                  • almetyna_ilmatar Re: Mój post nie był zagadką. 05.05.12, 23:30
                    Zupełnie mi się nie chce.
                    Tak jak Tobie nie chce się komentować.
                    Ezopowy język pasuje Ezopom.

                    --
                    almetyna.blox.pl
                    Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
                    • witekjs Mój post nie był zagadką. Do Ave i Illmatar :-) 06.05.12, 09:15
                      Miłe Moje Panie.
                      Martwi mnie, wyraźnie wyczuwalne narastania napięcia, w Waszych relacjach.
                      Tak bywa zawsze, kiedy widzisz, że interesujące i bliskie ci osoby, nie okazują sobie tyle ciepła i zainteresowania ile chciałbyś odczuwać.
                      Oczywiście, wyzwala to we mnie, potrzebę poznania przyczyn, co znaczy, analizowania źródeł obserwowanych postaw, tych osób /nie obawiajcie się, stosownych linków nie będę przesyłał ;-) /.
                      Czasami może to być pomocne, w niedopuszczaniu do rozwoju, rzeczywistego konfliktu.
                      Uświadomienie takiego zagrożenia, najczęściej owocuje wspólną refleksją, nad przyczynami nieuniknionego, powstawania napięć.
                      W takim miejscu jak Nasze FzD, gdzie nie ma mowy ciała, zrozumiałe jest, że najważniejsze bywa czuwanie nad temperaturą słów, lub ich braku.
                      Nie ulega kwestii, że reakcja osoby trzeciej, może mimo dobrych intencji, okazać się nieskuteczna, a nawet groźna, dla tej właśnie, wścibskiej osoby.
                      Taki, niekiedy bywa los mediatorów. :-)

                      Pozdrawiam Was serdecznie. Witek }:-})=
                      • ave.duce Do Witka > 06.05.12, 10:02
                        Ach, kochany "dworzaninie",
                        Wszystko minie, minie, minie!

                        ... Don't worry, it will soon past
                        Whatever it is
                        Don't worry, be happy
                        ...

                        --
                        @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                        „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                        > Forum ze Dworum/Freedom
                      • almetyna_ilmatar Re: Mój post nie był zagadką. Do Ave i Illmatar : 06.05.12, 22:11
                        Drogi Witku,
                        miło mi, że się zainteresowałeś tym, powiedzmy, napięciem.
                        Ja mam naturę łagodną jak byczek Fernando (bajka jest długa, byczek się zdenerwował, ale mu szybko przeszło). Sam widzisz, że również nieco nerwową.
                        :-).
                        Co ma minąć, minie, niewątpliwie także bez mojej interwencji.
                        Możliwe, że to palic boży na mnie macha: - Zajmij się babo czymś istotnym.


                        Przepraszam że zabieram głos we własnej sprawie.

                        --
                        almetyna.blox.pl
                        Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka