Dodaj do ulubionych

Mątek śpiewny

17.05.12, 11:17
co to jest za piosenka taka : uuuuu, uuuuu, hyyyy, hyyyy - smętna ?
no już chyba nie dam rady z tym.
od jakichś 2. miesięcy, a może więcej, wnuczka lub syn sąsiadki puszcza to w nieskończoność.
aż się więc w końcu zaciekawiłam, kto tak zawodzi.
czy kto wie kto śpiewa to : : uuuuu, uuuuu, hyyyy, hyyyy bardzo tęsknie zaciągając ?
Obserwuj wątek
    • zbigniew_clapton Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 11:20
      To jest ta, gdzie w drugiej zwrotce jest łał, łał, o jeee?
      • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 11:28
        no właśnie, że nie ma tam łał, łał i że jeee ktoś.
        leci to bardziej w uuuuu, uuuuu - że tak źle i żałko.
        żadnych słów nie wyłapuję, choć bardzo głośno to puszczane.
        oni mnie kiling dis softly wit dejr song.
        ani chybi.
        • zbigniew_clapton Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 11:33
          Aha. No to nie wiem ;)
    • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 12:14
      To ta! I ffcale nie smętna znowu taka :)
      Lubię ją.




      You won't find him drinking at the tables
      rolling dice and staying out til 3
      You won't ever find him being unfaithful
      You will find him, you'll find him next to me

      You won't find him trying to chase the devil
      for money, fame, for power, out of grief
      You won't ever find him where the rest go
      You will find him, you'll find him next to me

      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      next to me, ooooh

      You will find him, you'll find him next to me
      when the money's spent and all my friends have vanished
      and i can't seem to find no help or love for free
      I know there's no need for me to panic
      cause i'll find him, i'll find him next to me

      When the skies are grey and all the doors are closing
      and the rising pressure makes it hard to breathe
      well, all i need is a hand to stop the tears from falling
      I will find him, I'll find him next to me

      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      I will find him, I'll find him next to me

      When the end has come and buildings falling down fast
      when we spoilt the land and dried up all the sea
      when everyone has lost their heads around us
      you will find him, you'll find him next to me

      Never in my life have i met someone like him
      I’m blown away by his love for me
      If you ever wonder where it is you’ll find him
      You will find him you will find him next to me

      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      you will find him, you'll find him next to me

      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      next to me, ooooh
      you will find him, you'll find him next to me

      • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 12:37
        Trusiuu, weź mnie poratuj, bo to już natręctwo.
        TERAZ to ja MUSZĘ znać gnębicielkę.
        to polska jakaś pani śpiewaczka, a ci państwo puszczający pieśń to bardziej z takich rejonów disco polo.
        to co linkujesz, to nie ich rejony.
        to takie uuuuuu i jak jej ciężko.
        znajdziesz.
        apeluję do Ciebie jako Najlepszej Wyszukiwaczki To Tego, To Znów Owego.
        owszem, ma to swe dobre strony, bo najlepiej słychać tę pieśń w łazience.
        zatem ekologicznie ograniczam zużycie wody, gdy tam się prysznicuję i to słyszę.
        • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 12:59
          Uuuu... yyyy... dyskopolowa nuta - mroczne to i straszliwe zakamarki.

          Ruszam na wyprawę poszukiwawczą, ale czy żywa wrócę?
          • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 13:05
            Oyesu... Ja wiedziałam, że tak będzie:

            Luty - Opisy na gg :D - Onet.pl Blog
            jagodowe-marzenia-x3.blog.onet.pl/1,AR3_2010-02_2010-02-01_2...
            Blokuj wszystkie wyniki z jagodowe-marzenia-x3.blog.onet.pl
            -powiedz. dla Ciebie znajdę smutną, złamaną gałązkę, przemaluję ją naróżowo, podoczepiam piórka, ubiorę ...... To uuuuu, ODRAZA ...... ang. to tylko głupia piosenka o tobie, o tym jak cię straciłam i o twoich brązowych oczach. Cześć, to ...... hyyyy. uprzejmie Pana proszę o nie powodowanie trzęsień ziemi w mojej głowie.
            Zobacz temat - Alkohol

            Otwieram, a tam TAK: zielone litery na zielonym tle, więc oczopląs.

            Teraz mi się migoce, i nie jest to piórko bynajmniej, hej! idę w las.

            • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 13:14
              Wystawię Ci rachunek Olgo, za nerff mój zszarpany...

              Takich rzeczy muszę słuchać, podejrzewając, że to nie to:



              • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 13:24
                Staję się ekspertką:
                Toples - Gdy niemożliwe staje sie możliwe
                Mega Dance - Zapomnij...
                Maxel - Niespokojne serca
                Toples - Wszystko się ułoży

                Liliowe serduszka, majteczki w kropeczki, krawaty nonszalancko przerzucone przez ramię-ę-ęęęę

                Może to???

                • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 13:26
                  te wspomnienia wciąż kręcą się tu,
                  jak jadowity wąż kąsić chcą znów..


                  AaaaaaAAAAAAAAA!!!
                  • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 13:55
                    nie !
                    no nie to.
                    natręctwo się mi nakręca.
                    helpuj Trusiuu.
                    jak nie Ty, to kto ?
                    to jest takie, jakby disco polo udawało, że jest lepsze.
                    zawodzenie smętne w refrenie wciąz i wciąż, że ja uciekam spod prysznica w te pędy, bo by mnie zabili.
                    raz to nawet słyszałam w jakimś centrum, ale też ni słowa nie zrozumiałam, tylko, że pieśniarce źle jak nie wiem co wyczułam.
                    nawet się sąsiadki nie mogę spytać, bo ona rzuca kurwami w tego syna i wnuczkę i jeszcze pomyśli, iż się czepiam.
                    a ona, mimo tych kurew, jest zasłużona - to ta sama, co pomogła, gdy Nicole penetrowała świat i się wymskła z chaty, kiedy był remont.
                    natychmiast się przestraszyła odwagi swej i wskoczyła w pierwsze lepsze okno otwarte, a to było okno tej sąsiadki.
                    i się zasłużyła sąsiadka, bo gdy ja nieprzytomnie Nicole szukałam, to sama wypisała ogłoszenia o kotku rudym znalezionym, a ja zobaczyłam i to moja Niki była.
                    i jeszcze mówiła ta pani, że najlepszą jej wołowiną kupowała, a zmartwiony swą chęcią do eksploracji dzieciak nic nie jadł dni dwa.
                    jak mi ją oddała, to Nikusia pierś mi żywcem rozdrapała do krwi tak się wtulając pazurzaście.
                    sama więc widzisz, Kochana Trusiu, że ja jestem bez wyjścia.
                    Ty mi nie pomożesz, to już znikąd ratunku.
                    może to jakaś nowa gwiazda czy co ?
                    jakaś Sylwia czy inna ?
                    no jakbym bez słów ale z emocji wnosiła, to jakby : tak cięzko, tak smętnie, spierdalaj, jak najprędzej...
                    • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 14:03
                      Rozumię. Chociaż... skoro takie ma zasługi, możesz, zapytać niewinnie zupełnie - co to za fajny kawałek, bo chętnie kupiłabyś płytę.

                      SYLWIA? To nie mogłaś od rass tak?
                      Toż ja mało się nie zabiję tak lecę, żeby program przełączyć, gdy słyszę:

                      TO?

                      • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 15:18
                        Truuusiuu, help !!!!
                        nie to, ale jakby ten głos.
                        to jest ten rodzaj zawodzenia.
                        no ja wiem, że są poważne problemy w sprawie a to prezesa pana, a to znów spodziewanego świata końca, ale Ty mi to znajdziesz przecież.
                        znajdziesz mi, a ja zaraz polecę wnioskować o medalowanie.
                        i poproszę prędko Gat, by zapodała na oczyszczenie coś z klasyki opery.
                        ja Ci to promist.
                    • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 14:03
                      dodam, że z ulgi po Nikusi znalezieniu poleciałam kupić pralinki i jeszcze dobry alkohol chciałam.
                      a na wódach się nie znam, no to wypatrzyłam ładną butelkę i jeszcze się mi spodobało, że wóda jest błękitnego koloru.
                      no i jej dałam, a potem znajomy pan powiedział, że taka wóda to jeden wielki szajs, a na dodatek słuchy chodzą, ze syn tej pani ma kłopoty z piciem, więc trafiłam raczej w jego, a nie jej upodobania.

                      to jest coś, co się mi zdaje, że może być 'na czasie', skoro było też w supermarkecie puszczane.
                      teraz mi się ciut mózg uaktywnił - czy ona tam czasem nie śpiewała, że coś "jak najprędzej "?
                      bo się w tym refrenie jakby "ej" powtarzało.
                      to może "spierdalaj jak najprędzej" ?
                        • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 15:26
                          Trusiuuu !
                          to !
                          tak !!!!
                          tym mnie gnębią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          no słów brak.
                          fcale mnie nie zawiodłaś.
                          ja tam dawno wiedziałam, że Tyś jest niesamowita.
                          no coś czułam, że tam "ej" jest - pieśniarka cierpi, że głebIEJ i w ogóle jest szajs.
                          kto to pani Julia, która dręczy ?

                          ulga.
                          przynajmniej wiem kto mi to robi.
                          • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 16:19
                            Pragnę jedynie wspomnieć, że Kocica takoż na Lulię wskazała - minęłyśmy się o ciut! :))))

                            Boszszsz... jaka ulga :)
                            Jak tu cicho :)

                            Warto było dla tej spokojności tak szukać szaleńczo :)
                            • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 19.05.12, 11:44
                              niemniej obie z Kociczką sobie nachlapałyście.
                              przecież teraz to ja już tak rozbestwiona jestem, iż do Was polecę jak w dym, byśta wyszukały np. przepis na almodogorjońtwo zapraworbotorbione w ekstuansji derczenikowej.
                        • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 15:55
                          to ja już wiem, czemu jej smutno.
                          to nawet nie Julia, ale Jula.
                          więc jest bardzo.
                          jakby nie było bardzo, to by przecież nie śpiewała.
                          problem wydaje się być złożonym : z jednej strony, im głębiej, tym gorzej, ale z drugiej, jak głębiej, to niczego sobie.

                          Poza nami jest ta miłość jedna , która nie istnieje bez nas.

                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

                          Poza nami jest ta miłość jedna, która nie istnieje bez nas
                          Ona nigdy nie chce nas rozdzielać, bez niej nie możemy przetrwać
                          Choć przed nami jeszcze długa droga, pomoże nam ją pokonać
                          Wiem, że mamy w sobie tyle siły, że się nie poddamy nigdy.

                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

                          Chciałabym być obojętna,
                          na błędy, które popełniasz.
                          Chciałabym być obojętna
                          na błędy, które popełniasz

                          Ciągle myślę co jeszcze nadejdzie,
                          Chciałabym wiecznie żyć we śnie,
                          W którym zawsze będziesz moim księciem,
                          Prowadzącym mnie za rękę.
                          Będziesz zawsze chronił moje serce,
                          Aby czuło się bezpieczne.
                          Może poczujemy wtedy szczęście,
                          Kiedy los przed nami klęknie.

                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

                          Chciałabym być obojętna,
                          na błędy, które popełniasz.
                          Chciałabym być obojętna
                          na błędy, które popełniasz

                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
                          Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię
                          Za każdym razem głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
                          Za każdym razem, za każdym razem, za każdym razem, za każdym razem,
                        • gat45 Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 17.05.12, 15:58
                          "Więcej tych sów, przez które cierpię" - użala się ona czymś, co miało być śpiewem. U was tam gdzieś są sowy w nadmiarze, Olgo ?

                          No to coś Wam powiem jeszcze : ja mam rację, że wolę stary repertuar ....
                          • olga_w_ogrodzie Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 17.05.12, 16:17
                            nie ma sowów tych, Gatu.
                            nie widziałam nigdy sowy w naturze.
                            ale dużą przyjemność mi sprawiły ostatnio dwie urzędniczki.
                            jedna za drugą spojrzały w dowód i się zachwyciły jak mi na imię drugie.
                            no to miałam okazję, by powiedzieć, że to Ś.P. Tata - prawdziwy miłośnik opery - użerał się, by dali imię jako pierwsze, ale nie zgodzili się.
                            nie te czasy, by pozwolić a imię, którego nie mieli na liście.
                            nie zdązyłam wypytać jak się jednak udało Tacie sprawić, by choć jako drugie było imię operowe.
                            nie mam tez tej tatowej miłości do opery- tak ogólnie.
                            ale te dwie, które puszczał do zdarcia płyt, to uwielbiam.
                            i bardzo dumna jestem, że mam to imię.
                            jako drugie, ale i tak wygrał, choć się domyślam, że sporo się musiał nagadać.
                            • gat45 Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 17.05.12, 16:27
                              Jak czytałam o tych płytach słuchanych do zdarcia, to mi coś w głowie zaśpiewało. I teraz sobie wierzę, że wiem, jak Ci na drugie.
                              • olga_w_ogrodzie Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 17.05.12, 17:01
                                i jeszcze śpiewał mój Tata.
                                i to jak.
                                nie znam nut nawet, ale dotąd słyszę Jego głos - to był chyba świetny głos - dawał radę Tata w najniższych partiach.
                                nie zdążyłam Mu tego powiedzieć.
                                i chyba Ty wiesz naprawdę jak mi na drugie.
                                co tak zachwyca i popycha do przodu, choć nie ma partii śpiewanych ?
                                wiesz co bym chciała, nim zdechnę ?
                                pójść do opery i tak się poczuć, że łzy same popłyną.
                                • gat45 Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 17.05.12, 17:14
                                  olga_w_ogrodzie napisała:
                                  [...]
                                  > pójść do opery i tak się poczuć, że łzy same popłyną.

                                  Z całego serca Ci tego życzę. Mnie się to zdarza w operze i w filharmonii i to są bardzo dobre łzy. Czasem nawet u siebie w domu przy słuchaniu czegoś po raz n-ty oczki sobie ocieram:)
                          • damakier1 Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 17.05.12, 22:23
                            gat45 napisała:

                            > "Więcej tych sów, przez które cierpię" - użala się ona czymś, co miało być śpie
                            > wem. U was tam gdzieś są sowy w nadmiarze, Olgo ?

                            Ja mam sów w nadmiarze, ale nie cierpię.

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/va/ph/itjd/AceKZuSC0JL7pBNkMB.jpg

                            A jedna nawet świeci:

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/va/ph/itjd/Pv81gbx3UxxwsBKUwB.jpg
                            • ave.duce Co Ci, Damo, zrobiły biedne sowy ? 18.05.12, 10:27
                              damakier1 napisała:

                              > Ja mam sów w nadmiarze, ale nie cierpię.
                              • damakier1 Re: Co Ci, Damo, zrobiły biedne sowy ? 18.05.12, 10:46
                                Ha-ha-ha! Nie cierpię ja przez sowy. Sowy cierpię, a nawet lubię i dlatemu zbieram.
                                • ave.duce Lapidarność ;) 18.05.12, 10:50
                                  No i proszę, jaka ta polszczyzna potrafi być ... wieloznaczna.
                            • olga_w_ogrodzie Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 19.05.12, 11:56
                              jestem zachwycona kredensem i tym co w nim i na nim.
                              dokładnie klimaty moje.
                              i sam mebel, i porcelana, figurki - to ja mam podobną tę z kwiatami co na dolnej półce i tę w ecru.
                              i figurki różne też.

                              ale masz tam fajnie, Damko.
                              a sówek ile !
                              ja aniołki zbierałam, a przedtem dzwonki.

                              a co jest tam za środkowymi drzwiczkami w kredensie tym ?
                              jakieś smakowite coś ?
                              • damakier1 Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 19.05.12, 12:54
                                Mebel jest wielki i nazywa się Elephant. Za drzwiczkami wódeczności różne, w tym słynne nalewki.
                                • damakier1 Re: Co tej pani zrobiły biedne sowy ? 19.05.12, 12:55
                                  PS. Obrazek na górze - dzieło Doroli.
                      • ploniekocica a może to? 17.05.12, 14:10
                        www.eska.pl/hit/jula_za_kazdym_razem/58608

                        ja pierwszy raz to słyszę - takie mam szczęście
                        • ploniekocica albo to? 17.05.12, 14:12
                          www.eska.pl/hit/sylwia_grzeszczak_male_rzeczy/328348

                          o matko, kim sa te panie?!
                          • ploniekocica Re: albo to? 17.05.12, 14:13
                            www.eska.pl/hit/sylwia_grzeszczak_sen_o_przyszlosci/329237

                            ogłaszam, że nie daję rady słuchać tego :(
                            • ploniekocica Re: albo to? 17.05.12, 14:17
                              www.eska.pl/hit/ewa_farna_ewakuacja/227165
                              Myślę Olgo, że najlepiej przepatrz to www.eska.pl/goraca100/2
                              po polskich piosenkarkach

                              to jest podobno najbardziej zbliżone do tego, o czym piszesz radio więć coś tam powinno być

                              A potem posłuchaj tego sobie o :)
                              dzentelman.com/archives/2012/04/28/czeslaw-mozil-gaba-kulka-co-mi-panie-dasz/
                        • trusiaa Re: a może to? 17.05.12, 14:13
                          Tfu tfu: moje szczęście stop! :)))))))
                    • illmatar Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 14:09
                      Olgo, miej zmiłowanie dla Trusi. Zejdź do sąsiadów lub chociaż pod drzwi i podsłuchaj choć trochę tekstu, to może się wygugla ku uspokojeniu Was obu.
        • gat45 Uffffff, udało mi się 17.05.12, 14:18
          bo już-już Ci miałam zaproponować gustowny zestaw arii operowych i teraz bym się męczyla jak Trusiaa. Na szczęście doczytałam dalej
    • ave.duce Pomimo oczywistego męczeństwa - 17.05.12, 14:20
      zarówno prześladowanej Olgi, jak i tropiącej Trusii (z niewielką pomocą Kocicy) - wątek jest śmieszny do rozpuku :)))
      • trusiaa Re: Pomimo oczywistego męczeństwa - 17.05.12, 14:25
        Mię się wyjazd do sanatorium naleszy jak nic! Zasłużonam i prawie polegniętą żem.
        • ave.duce Re: Pomimo oczywistego męczeństwa - 17.05.12, 14:39
          Sana... co? Zapomniałam... Acha!!!

          Proszsz...
          • trusiaa Re: Pomimo oczywistego męczeństwa - 17.05.12, 15:48
            Sana-torium (o mens i corpus dbające) takie, co jeden Dupetek wie, którędy tam się jedzie.
            • ave.duce Re: Pomimo oczywistego męczeństwa - 17.05.12, 15:51
              Nie ma moffy! Duch przed ciałem.
    • man_sapiens Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 15:22
      Od tego smętku zrobiło mi się smutno. A jak mi smutno, to pocieszam się tym co poniżej, bo wtedy wiem, że moje nieszczęście to pikuś w porównaniu z bezgranicznym smutkiem Niny S.:


      .
      Żeby był parytet: faceci też bywają niewyobrażalnie nieszczęśliwi:

      • trusiaa Dear Sapiensie M. 17.05.12, 15:45
        Laczemu do wątku, któren z założenia uszy dręczy i wew mózg się wewierca, zaprosiłeś takich zacnych wykonawców?
    • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 15:46
      Wy jesteście jakieś głupki.
      w ogóle bez doceniania pozostaliśta, że ja tak spokojnie od długiego czasu, gdy robię relaks pod prysznicem, a ona cierpi i uuuuu, że ciężko...- j a nic - w cichym buncie spolegliwie głowę chylę.
      Trusiaa mnie wyzwoliła, bo już teraz będę mogła się kąśliwie uśmiechać i sobie pod wąsem, niczem u Damy, burczeć, że : - Acha, to tylko ta Julka, co mi ją dla mnie Truśka wyszukała była.
      nawet ja jeszcze zrobię tak, że w całości puszczę to nagranie i zrozumiem mejbi czemu uuuuuuuu i że ciężko.

      ale Trusiaa nasza - przyznajta - debeściara.

      • ave.duce No masz! Oczywiście, że tak! 17.05.12, 16:09
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > ale Trusiaa nasza - przyznajta - debeściara.

        https://3.bp.blogspot.com/-8cC0x5yUUDk/Ty7Garj0mOI/AAAAAAAAFCk/I8qZjtTc_u4/s400/medal+mayhem.jpg
        • trusiaa Re: No masz! Oczywiście, że tak! 17.05.12, 16:20
          Łaaaał, a nawet: wow!
          Dzięki! :))))))))))
      • trusiaa Re: Mątek śpiewny 17.05.12, 16:19
        I Kocica i Kocica :)
        • olga_w_ogrodzie Re: Mątek śpiewny 19.05.12, 11:36
          pewnie, że i Kocica.
          siedzę i siedzę w tym podziwie dla Was, bo sama nie wiem wcale jak też się szuka pieśni wiedząc w sumie niewiele ponad to, że tam jest uuuuuuu i że ciężko.
          • ploniekocica Droga kocicy 19.05.12, 12:55
            Się zdradzam, żeby nie było, iż specjalistką jestem od śpiewów takowych.
            Należało założyć:
            1. natrętne powtarzanie piosenki
            a. piosenka jest aktualnie modna i często ją nadają w radio
            b. piosenka się przyczepiła do puszczającego nie wiadomo skąd (moje dziecko młodsze ma takie fazy i wtedy ja dostaję wariacji organoleptycznej na punkcie skądinąd wcale niezłej muzyki, bo dziecko ma nie najgorszy gust choć nie do końca mój. Kiedyś tak mi obrzydził "Baranka" Staszewskiego, że każden jeden baranek bez względu na płeć wywoływał u mnie odruchy wymiotne. Oraz badylek i motylek też.)
            2. Założyłam wersję a. albowiem ponieważ przy wersji b. moglibyśmy po dzikich polach wiatru z uuuuu szukać
            3. skoro napisałaś, że disco- polo, ale nie do końca disco-polo i że tam mamy do czynienia z wnuczką nieletnią od razu myśli moje powędrowały ku niejakiemu radiu eska, co to najbardziej obciachowym i dresiarskim radiem ponoć jest i słuchają go namiętnie dzieci aspirujące do bycia nastolatkami
            4. no to wlazłam byłam by wujek gugiel (co to Trusiaa jest jego siostrzenicą) na gorącą dwudziestkę, bo należało przypuszczać, iż jest to jakiś hit aktualny (gdyby nie to wrócilibyśmy na dzikie pola podpunktu 1.a,) i tam znalazłam natentychmiast jako jedyną polską wykonawczynię tę że Julę czy Julię
            5. następne piosenki znalazłam w gorącej setce tegoż radia, idąc od miejsca pierwszego wgłąb
            6. Nie wiem, gdzie szukała Trusiaa po zrezygnowaniu z pure disco-polo, ale musiało być to miejsce o podobnym guście muzycznym, jak to moje skoro wyniki były identyczne
            7. jako osoba aspołeczna, socjopatyczna, introwertyczna i bez rtv ogłaszam, że nigdy przenigdy na oczy i uszy nie widziałam i nie słyszałam nawet fragmentu najmniejszego z tych pań i ich tFUrczości
            8. dziecko moje starsze bywałe po wielkich światach indagowane na okoliczność zeznało, że o Juli pierwszy raz słyszy, a ta druga, co to nie pomnę jak się zwie, jest teraz najpopularniejszą polską piosenkarką w kręgach pewnych i ciągle ją puszczają w miejscach publicznych. Niestety, jak twierdzi dziecko indagowane me. Drugiego nie pytałam, bo się drugie porusza po miejscach publicznych ze słuchawkami na uszach.
            • damakier1 Re: Droga kocicy 19.05.12, 13:01
              Jak sie czyta, to wydaje sie proste. Ale nie jest proste, jest genialnie proste! Dla geniuszy.
              Pozostaję w oniemieniu.
            • olga_w_ogrodzie Re: Droga kocicy 19.05.12, 14:18
              ploniekocica napisała:

              > Się zdradzam, żeby nie było, iż specjalistką jestem od śpiewów takowych.
              > Należało założyć:

              mocno to Sherlock Holmes-em leci.
              to daje do myślenia, by myśleć.
              teraz to ja bardzo ciekawa, jak też Trusiaa na to samo wpadła.

              i to dobrze, iż słów ja nie słyszałam, tylko, że ę i jej oraz uhuuu.

              poza wszystkim :

              Chciałabym być obojętna,
              na błędy, które popełniasz.
              Chciałabym być obojętna
              na błędy, które popełniasz


              raczej "wobec" tych błędów.

              ale czy kto słyszał o pieśniarce "Jula" ?
              teraz już tak.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka