magdolot
09.12.12, 15:04
Myszlę ja dziś w nastroju Świąt [śnieg pada jak gupi, pszepięknie] i podbechtana Gacią doskonałością moralną o wątku duszogrzejnym, co cyniczne klapki dorosłości zdziera z ócz, ku chwale bajkom.
Wczoraj zapętałam się z insomni i tęsknoty na stronę fundacji "Warta Goldena", przejmujęcej goldki w opałach i przygotowującej do adopcji. Obejrzałam sobie aktualne psi [z konieczności teoretycznie], a każdy ma osobny wątek, gdzie jest dokumentnie opisywany i trafiłam na wątek Kostka.
wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3001&postdays=0&postorder=asc&start=0
Jak doczytałam do końca, to sobie przypięłam i czekam na zakończenie. I ono wcale nie musi być bajkowe, może być racjonalne, odpowiedzialne aż do bólu, a grzeje i tak.