Dodaj do ulubionych

O pożyteczności

31.01.14, 10:50
Skany, tomografie-tomatiny, rezonanse, anse, dzikie węże, krzywe żmije. Czyli pokrótce o tym, dlaczego jeszcze żyję.
1/ Umiem czytać i pisać od czwartego roku zycia - to wina mojej babci, ponieważ czterolatkiem zachorowałem na odrę i babci nauczyła mię literkuf, żebym zabić nudę.
2/ jestem uzależniony od orzechów - kwas fosforowy, pobudzanie kory i coś tam
3/ od dziecięcia pastwię się nad rozrywkami umysłowymi - krzyżowken, szaraden, sudoken, kalamburen, palindromen, anaramen ( dla kogoś z tutejszych, kto utworzy np. anagram od słowa KAPISZON i przysięgnie, że nie korzystał z komputra podczas anagramowania, będzie prywatna nagroda)

Dochtór stwierdził, że obecnie działa u mnie elektrownia, czyli pompa, sieć przesyłowa w normie, siłowniki hydrauliczne też, boćwiczę ale centrum sterowania jak po bombie - nie więcej niż 20%. Połaczenia neuronowe nabyte dzięki treningom pozwalają na podtrzymanie funkcji, ale:"raczej to już się pan nie rozwinie intelektualnie". Fajny gość, zaproszę go chyba na jakąś biała ścieżkę, zanim celnicy z Gdyni znowu cóś wywęszą. No i podstawowa sprawa - pamięc którkotrwała. pamiętam, że ostatni jabopl w moim życiu miał na imię "Zbójnickie" i było to 15 sierpnia 1985 roku. Z bieżączką jest gorzej, trzeba pisać.
Obserwuj wątek
    • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 10:51
      PS. KAPISZON banalne. O ja gópi. Może anagram od:
      DZIEWIĘĆDZIESIĘCIOSZEŚCIOLATEK
      • ave.duce Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:02
        PSZONIAK banalny?
        • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:11
          Ja leciałam z pisz Anko, ale po przeczytaniu, że nagroda już nieaktualna - się poszłam wypłakać w kąciku.

          Na dostojną lubijatkę więcej czasu mi czeba, ale wymyślę, a potem snofu Czeci przyleci i zmieni z(a)danie :(
          • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:12
            Anagram ma być jednowyrazowy
            • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:21
              Masz rację.
              • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:28
                Oj tam oj tam. Obtarłbym ci oczęta mokre od łez i teges, ale kurna może ty jesteś za stara dla mnie?
                • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:31
                  Ja. Za stara!
                  • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:32
                    Hyhy
                    • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:39
                      Żadne hyhy.

                      O to znasz? (wiem, że niezupełnie na temat, bo litery się powtarzają):

                      pl.wikipedia.org/wiki/Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattent%C3%A4ter
                      • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:44
                        To nie jest niezupełnie na temat; to jest zupełnie nie na temat - ładne, acz nie przystające do powagi problemu ;)
                        To tak, jakbym między sztaksel a bramsel wstawił sterburtgrotbombramnokgording tylko dlatego, że to ładne.
                        • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:55
                          Jak tak, to idę precz - za stara, ale niepoważna i nie przystająca całkiem.

                          https://cdn.themetapicture.com/media/funny-bunny-comic-geek-nerd.jpg
                  • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:37
                    trusiaa napisała:

                    > Ja. Za stara!

                    Ty się w ogóle Trusiuu za starością swoją nie przejmaj. Moje dziecko płci damskiej jest już od dobrych czterech - pięciu lat za stare dla Wydrwikota, na wnuczki moje czeka on. To temu samemu za staremu dziecku niedawno nie sprzedali alkoholu.
                    • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:48
                      Tego się właśnie obawiałam. Mię by do głowy nie przyszło, żeby na wnuki cudze czyhać, a facetom (niektórym?) jakoś różnica wielopokoleniowa nie stanowi.
                      • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:58
                        Ja Czeciemu to nawet mogę prawnuczki ewentualne zapisać w testamencie.
                        Gorzej, że przyszły ojciec owych wnuczek i dziadek prawnuczek (znaczy to dziecko moje, które chce się rozmnażać) dużym facetem jest. Choć nad wyraz spokojnym.
                        • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:04
                          Do czasu :)

                      • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:03
                        Mnie akurat stanowi - nie interesuję mnie wnuczki ciumkające cyc, na przykład. Wczoraj przyszła do nas znajoma z wnuczką. Koty uciekły. Zjawisko hodowane na nuggetsach i chipsach i coli wyrosło na 185cm, ma łabędzią szyję i nie żre, bo uważa, ze ma za dużo w udach, które same w sobie są do nieba i z powrotem. Yummy. Za rok będzie pełnoletnia. Nie liczcie na relację online.
                        • trusiaa Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:07
                          Phi: jakby tak liczyć, to każdy jest wnuczką/iem a nawet czyimś prapra.
        • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:16
          Ukłony i przysiady. Ave Ave!
          No to tera z inny beczky - najdłuższe słowo, w którym żadna litera siem nie powtarzam.
          Dla ułatwienia - znam dwa równorzędne, bikoz każda ma 15 liter ;)
          PS. Pisząc "słowo" szaradzista z reguły ma na myśli rzeczownik pospolity w mianowniku l.p., ale w takich wynalazkach typu kto ma najdłuższego ptaka raczej akceptuje się styl dowolny, bo to zabawa.
          • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:32
            No to tera cóś lepszego, czyli nieoczekiwane zrosty. Na początek proszę dać mi słowo, w którym bezpośrednio po sobie występują głoski "ŻP", czyli graficznie:
            .............żp............
            • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:34
              Albo nie, może na początek trzeba cóś łatwiejszego, żeby delikwenta nie zniechęcać:

              ............ću...................
              • magdolot Re: O pożyteczności 01.02.14, 02:35
                wydrwiwdowigrosz napisał(a):

                > Albo nie, może na początek trzeba cóś łatwiejszego, żeby delikwenta nie zniechę
                > cać:
                >
                > ............ću.................

                PIŠKIT ĆU KAKIT ĆU ?
                Bit ću jača?

                Idę zgadywać dalej. :)
                • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 02.02.14, 07:54
                  zadośćuczynienie
                  ;P
                  • magdolot Re: O pożyteczności 02.02.14, 11:36
                    Muszem wrócić do jolek? Kiedyś je uwielbiałam, ale tylko z Wyborczej, bo miały fajne hasełka. Lilavatim mnie niestety katowano.
                    • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 02.02.14, 19:37
                      Musisz. To lepsze niż geriavit ;)
                    • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 02.02.14, 19:42
                      .....kkoa....
                      • papuas.pionty uroki sprzeczności 02.02.14, 21:59
                        > .....kkoa....

                        lekkoatleta
              • papuas.pionty na skróty 02.02.14, 09:07
                > ............ću...................

                ćul
                • ave.duce Re: na skróty 02.02.14, 10:15
                  papuas.pionty napisał:

                  > > ............ću...................
                  >
                  > ćul

                  ćupaga
                  • magdolot Kalambur patriotyczny 02.02.14, 13:01
                    Właśnie mnie oświeciło, że jednym z powodów dość u nas powszechnego uważanie za zdrajcę pułkownika Kuklińskiego może być nad wyraz paskudne skojarzenie brzmieniowe: Kuklinowski. By miał lepsze nazwisko, na przykład Kmienicic, to łatwiej by uzyskał przebaczenie narodu?

                    Jak działają na człeka takie skojarzenia?
                    Czy aż tak?
            • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:47
              wyżpin?
              • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:54
                Otóż nie. A jednocześnie otóż tak. Czyli wygrałaś, chociaż nie wygrałabyś przed epoką sieci. Wtedy wyżpin nie był znany, a wynalazek miał na imię 'zamążpójście". Mogę ci ew. pizgnąć medal z selera ze względu na bezinteresowną miłość, która nas łączy od setek terabajtów.
                PS Ajlowju
                • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:56
                  soduaj! muczio!

                  ćwierćujęcie się chyba pisze osobno jednakowoż?
                  • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 11:58
                    Jest ćwierćinteligent, ćwierćujęcie niet, aczkolwiek podoba mi się droga, którą podążasz.
                    • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:00
                      ćwierćugięcie? ćwierćukłon?
                      • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:05
                        To się akurat nazywa fiksacja funkcjonalna. Pozbądź się tej "ćwierć" i idź w stronę światła.
                        • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:06
                          PS. Jak mi podeślesz swoje nagie fotki z rąsi, to podpowiem ci pierwszą literę. Albo trzecią - w zależności od stopnia wyuzdania modelki...
                        • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:10
                          Nie mogę się pozbyć ćwierci albowiem właśnie upiekłam focaccię i zanim się obejrzałam nawet ćwierć nie została. Pożarł całą.
                          • wydrwiwdowigrosz Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:16
                            I jak tu cię nie kochać...
                            • ploniekocica Re: O pożyteczności 31.01.14, 12:58
                              wydrwiwdowigrosz napisał(a):

                              > I jak tu cię nie kochać...

                              Właśnie nie wiem jak. Pragnę zwrócić uwagę na tytuł książki :)

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/mb/ma/o33z/QtkrJQdLecrN4WexbB.jpg
            • papuas.pionty na skróty 02.02.14, 09:06
              > .............żp............

              pażport
              • ave.duce Re: na skróty 02.02.14, 10:16
                papuas.pionty napisał:

                > > .............żp............
                >
                > pażport

                eksżpert
    • mariner4 Dawno temu była taka zabawa zwana 31.01.14, 13:43
      "Gra półsłówek" na podobnej zasadzie.
      To w cudzysłowie też można poprzestawiać.
      M.
      • damakier1 Re: Dawno temu była taka zabawa zwana 31.01.14, 14:11
        Na rozgrzewkę powszechnie znane:

        domki w Słupsku
        pradziadek przy saniach
        chór wujów
        tenis w porcie

        Kto da więcej?
        • ave.duce Re: Dawno temu była taka zabawa zwana 31.01.14, 14:30
          barwa na kurierze
          • scoutek Re: Dawno temu była taka zabawa zwana 31.01.14, 14:45
            z imonami:
            chata wuja Toma
            stój Halina
            mądra Jola
          • wydrwiwdowigrosz Re: Dawno temu była taka zabawa zwana 02.02.14, 19:36
            pradziadek przy saniach
        • mariner4 Re: Dawno temu była taka zabawa zwana 31.01.14, 15:04
          Instytucja w prospektach
          Bój w hucie
          (teraz obowiązuje inna pisownia. Ja na płotach pisywałem inaczej. Dopiero Urban mnie oświecił)
          M.

    • aniechto.only Re: szpionka? 02.02.14, 12:16
      • ave.duce Re: szpionka? 02.02.14, 13:15
        Dobre! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka