Dodaj do ulubionych

Piękne chwile

08.10.21, 21:29
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bc/ag/bgyb/al8UZ5oniyo668xSLX.jpg

To już chyba ostatni motyli pokaz w tym roku.
Obserwuj wątek
    • behemot17-13 Re: Piękne chwile 09.10.21, 14:46
      Idzie jesień. Gawrony zleciały się do miasta, szpaki grupują się w stada by polecieć gdzie cieplej. Ostatnie komarzyce jeszcze tną, ale jakieś takie anemiczne. Liście żółkną, brązowieją, orzechy włoskie, prawie wszystkie zaliczyły glebę. Sójki jak zawsze odlatują za morze oczywiście z wielkim krzykiem i jeszcze ostatnie muchy brzęczą a może przeklinają. Paź na zdjęciu chyba robi za witraż, ładnie.
        • behemot17-13 Re: Piękne chwile 09.10.21, 15:13
          W temacie motyli jestem noga. Z przypadkowych obserwacji, całkiem przypadkowych, paź królowej późną jesienią grupuje się w niewielkie stada, ale to mógł być przypadek. Podobno ma ulubione kwiaty na których siada, w szczegóły nie wnikam, nie znam się.
      • behemot17-13 Re: Piękne chwile 09.10.21, 15:05
        Czy wiecie że, gawrony to złodzieje orzechów włoskich? Całymi chmarami atakują drzewo, kradną, kradną i jeszcze raz kradną. Gawrony są cwane, trzymając orzecha w dziobie, wypatrują chodnika lub drogi asfaltowej i jak zobaczą, otwierają spadochron orzeszkowi. Złodzieje, złodzieje i !
        • inna57 Re: Piękne chwile 09.10.21, 16:05
          Nie tylko gawrony ale i wrony siwe. Wszystkie krukowate są niezwykle inteligentne. Mam taką jedną wronę siwą bardzo zaprzyjaźnioną. Najpierw leci na pobliskie ogródki działkowe stamtąd przynosi w dziobie orzecha. Nie wnikam ukradła czy znalazła. Orzech to orzech. Z tym orzechem siada na barierce podestu schodów. I czeka. Czeka aż wyjdę na papierosa. Wtedy wypuszcza orzech z dzioba na podest. Wysokość jest zbyt mała aby orzech się rozpękł, ale od czego jest zaprzyjaźniony dymiący człowiek. Wtedy ja schodzę kilka schodków w dół delikatnie rozpękam podeszwą orzech, ale tylko tak żeby się otworzył bo całkiem zmiażdżony nada się tylko dla zaprzyjaźnionych wróbli. W tym czasie wrona czeka na barierce filuternie przekrzywiając głowę. Ja wchodzę na górę, wrona zeskakuje, zabiera rozpęknięty orzech w sobie tylko znane miejsce. A pokazałam jej ten numer tylko raz. Za pierwszym razem odskoczyła kilka stopni niżej. Teraz już jesteśmy przyjaciółkami.
          Wielbię wszystkie ptaki bo to przecież moje ukochane dinozaury.
          • behemot17-13 Re: Piękne chwile 10.10.21, 11:28
            Masz rację, krukowate mają to coś. Przed laty oglądałem filmik, wrony dopadły srokę (sroki i wrony to nie są przyjaciele, a nawet w drugą stronę) i dziobały, dziobały aż do końca. A nie, nie zadziobały, sroka nie mając szansy na przeżycie udawała martwą, wrony odleciały a ta prawie dostojnym krokiem pomaszerowała se gdzieś. Jeszcze jedno zdanie o srokach, nie lubię srok bo zabijają dla "sportu".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka