ppaula2
17.12.08, 16:56
Mam do sprzedania działkę rolną. Do wczoraj miałam jeszcze na nią
kupca ale się wycofał :(
Problem jest w tym, że nabywając działkę byłam w związku małżeńskim.
Działka była zakupiona z pieniędzy które dla mnie podarowała babcia.
I miała to być tylko i wyłącznie moja własność. Nawet mam napisane w
akcie notarialnym, że działkę zakupuję z własnych środków nie
podlegających wspólnocie ustawowej. Problem jest w tym, że mąż nie
stawił się wtedy do aktu notarialnego. I podobno on musi mi to
potwierdzić przy sprzedaży działki. No i tu zaczynają się schody.
Nie mam z nim kontaktu, jest obcokrajowcem i nie wiem gdzie go
szukać.
Znalazłam notariusza który podejmie się napisania aktu notarialnego
przy sprzedaży działki w takiej sytuacji. Tylko warunkiem jest, że
muszę oświadczyć skąd miałam pieniądzę na kupno działki. A ja je
dostałam od babci. I z tego co się dowiedziałam to mogę mieć
konsekwencje ukrytej darowizny i niezłą karę z US. Pytanie jakiej
wysokości może być ta kara?
Jak rozwiązać tą sprawę?
Złożyć sprawę do sądu? Ale jak, gdzie i kiedy? Jak długo to potrwa?
I jak to będzie wyglądać?
Sprzedać działkę w takim stanie prawnym jak jest i liczyć na
szczęście, że się nie dopatrzą?
Spróbować odnaleźć byłego męża? I co? Nie stawię się z nim do aktu w
trakcie sprzedaży bo nie chcę aby znał cenę działki. Czy może iść z
nim wcześniej do innego notariusza i niech tam napisze oświadczenie,
że to nie jego? Będzie to się liczyć?
Dodam, że właśnie z tego powodu wycofał mi się kupiec. Bał się
podjąć takiego ryzyka aby zakupić działkę bez zgody drugiego byłego
współmałżonka.
Nie wiem co mam robić. Pokomplikowało mi się. Pokładałam duże
nadzieje w sprzedaży tej działki. Chciałam wyprostować swoją
sytuację finansową, a wpędziłam się w jeszcze większe koszty.....