31.01.09, 19:10
chce wynajac mieszknie w prywatnej kamienicy z wpisem dozywotniego
zameldowania.
chce sie dowiedziec czy wystarczy podpisac umowe z wlascicielem czy
ewentualnie w obecnosci swiadkow czy udac sie do notariusza.
Jakie przepisy to reguluja.

Dzieki
Obserwuj wątek
    • pkjohnson Re: wazne.. 31.01.09, 23:01
      Jak to dożywotniego zameldowania???Niby co, że po wygaśnięcia umowy najmu ciągle
      chce być Pani zameldowana u kogoś.Dziwne, poza tym nikt się na to nie zgodzi.Na
      logikę nie ma na to żadnych szans
      • pkjohnson Re: wazne.. 31.01.09, 23:02
        Prawie jak "Nie ma róży bez ognia"
      • monsyl26 Re: wazne.. 01.02.09, 10:53
        pkjohnson napisał:

        > Jak to dożywotniego zameldowania???Niby co, że po wygaśnięcia
        umowy najmu ciągl
        > e
        > chce być Pani zameldowana u kogoś.Dziwne, poza tym nikt się na to
        nie zgodzi.Na
        > logikę nie ma na to żadnych szans.


        Umowa jest na stale i moge tam mieszkac dozywotnio.Zadna umowa nie
        wygasnie chyba,ze nie bede placic czynsz ale to oczywiste.
        • pkjohnson Re: wazne.. 01.02.09, 11:45
          www.rmf.fm/fakty/?id=149123
          www.mieszkaniowy.com/mniejsza_udreka_meldunku-nieruchomosci1987.html
          prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/od;2009;zgloszenie;zastapi;meldunek,85,0,366165.html
    • irma223 Re: wazne.. 02.02.09, 16:17
      Umowę najmu można sporządzić w dwóch egzemplarzach (dla najemcy i dla
      właściciela), może być w formie zwykłej pisemnej.

      Najem można ujawnić w dziale III księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości
      (mieszkania).

      Co do samego zameldowania - ono nie daje samo w sobie praw do nieruchomości, a
      jeśli sejm uchwali nowelizację (a chyba uchwali), a prezydent podpisze (chyba
      podpisze), to w ogóle pojęcia meldunku nie będzie - będzie tylko powiadomienie
      urzędu o tym, pod jakim adresem się przebywa.

      Co do lokatora - jeśli lokator ma powyżej 75 lat, to nawet jeśli właściciel
      (kamienicznik) zapragnie sam mieszkać sobie w tym mieszkaniu, to lokator może
      mieszkać dożywotnio.
      Właściciel musi poczekać, nie zamieszka sobie po trzech latach od wypowiedzenia
      umowy najmu.
      (Ustawa o ochronie praw lokatorów)

      Ale jeżeli właściciel nie jest "kamienicznikiem" tylko akurat "przejściowo nie
      korzysta ze swojego lokalu" to ten przepis się nie stosuje.

      W ramach swobody umów można oczywiście zapisać w umowie wszystko, co nie jest
      sprzeczne z prawem - a zatem i to, że lokator może sobie mieszkać dożywotnio.

      Wystarczy forma zwykła pisemna, podpisana przez obie strony. Świadkowie nie są
      do niczego potrzebni.

      Może być oczywiście tez umowa najmu z notarialnym poświadczeniem podpisu albo
      umowa najmu w formie aktu notarialnego.

      Notariusz zna świetnie procedury, jeśli jedna ze stron nie może się sama
      podpisać lub nie może czytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka