parowka77
04.11.09, 11:34
Od 5 lat mężatka, dziecko 3 latka. Małżeństwo raczej z rozsądku,
brak w nim namiętności i takiej palącej miłości ale jest stabilność,
życiowa-finansowa, wszystko jest poukładane. Jednak cały czas myślę
o moim byłym chłopaku i związku z nim gdzie nie było stabilności,
odpowiedzialności ale była szaleńcza miłość, namiętność. jak to
często bywa odnaleźliśmy się i niestety wszystko odżyło z mojej i
jego strony. Nic jeszcze nie zaszło nawet nie spotkaliśmy się w
realu, a ja nie mogę o niczym myśleć tylko o nim. Czy warto
przekreślać stabilność tego co mam dla paru chwil uniesień?