Dodaj do ulubionych

problem z rodziną??

12.05.14, 11:46
Witam, chciałabym zasięgnąć porady odnośnie sytuacji, którą opiszę. Mam koleżankę, która ma problem z rodziną, chodzi o to, że mieszka ona z dziadkiem, który ma podejrzenie alzheimera, w dodatku jest unieruchomiony, gdyż ma problemy z kręgosłupem i nie może chodzić, dziadek zaczyna tracić świadomość i oskarża koleżankę o to, że go truje, że go okrada, że nie chce robić tego o co ją prosi, czasami nawet jej nie pamięta, buntuje rodzinę przeciwko niej, wygaduje kłamstwa, a rodzina mu wierzy i oskarża ją o zaniedbanie dziadka, rodzina przejęła pieniądze dziadka, konkretnie córka, bo niby dostała od niego pozwolenie, prawda jest taka, że córka ma w nosie co się dzieje z jej własnym ojcem, nie odwiedza, nie pomaga, a czepia się i utrudnia życie. Koleżanka opiekuje się dziadkiem dniem i nocą i nie ma o to pretensji, chodzi o to, że rodzina pozbawiła dziadka środków do życia, dają jej wyliczone pieniądze, które czasami nie starczają do końca miesiąca, no i te oskarżenia w jej kierunku, stąd moje pytanie co ma zrobić, jakie podjąć działania i gdzie ewentualnie się udać, żeby w razie ostateczności, ubezwłasnowolnić dziadka??
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: problem z rodziną?? 12.05.14, 15:18
      Ubezwłasnowolnienie nie jest takie proste i trwa długo. Najlepsze i najszybsze będzie znalezienie dziadkowi odpowiedniego lekarza - z którym rodzina w razie wątpliwości co do opieki i zachowania starszego pana będzie mogła porozmawiać. Oraz wystąpienie o pomoc w opiece i wsparcie do MOPS-u - oni mogą próbować zdyscyplinować dzieci dziadka, bo to głównie na nich leży obowiązek zapewnienia ojcu właściwej opieki.
      Nie bardzo rozumiem na czym polega "przejęcie pieniędzy" dziadka - kto odbiera jego rentę czy emeryturę i na jakiej podstawie? Może dziadek odpowiednio leczony, da się namówić na notarialne pełnomocnictwo dla osoby, która się nim rzeczywiście opiekuje?
      • panidemonka Re: problem z rodziną?? 12.05.14, 22:23
        To bardzo proste.
        Ktoś z rodziny zabiera dziadka do banku i dziadek podpisuje zgodę na upoważnienie tego kogoś do korzystania z konta

        Dziadkowi emeryturę przynosi do domu listonosz, sporo starszych osób tak robi. Jeśli osoba odbierająca pieniądze nie jest zameldowana tam gdzie dziadek, to potrzebne jest upoważnienie. Wystarczy, że podsuną do podpisu.

        Jeśli osoba mieszka na stałe z dziadkiem to listonosz może przekazać gotówkę tej osobie pod warunkiem, że jest ona pełnoletnia a przekazywana kwota nie przekracza 3.000 zł. Upoważnienie jest potrzebne jeśli emerytura wynosi więcej niż 3.000.zł.

        I jeszcze najprostszy sposób- ten ktoś" "przejmujący" czeka w domu dziadka na listonosza albo sam wypłaca je w banku na podstawie upoważnienia..
        Może tez przyjść dzień lub kilka dnie później a dziadek sam odda, bo już nie myśli racjonalnie, a wmówiono mu, że tak będzie lepiej.
        • panidemonka Re: problem z rodziną?? 12.05.14, 22:26
          To wszystko jest możliwe tylko jeśli dziadek nie jest ubezwłasnowolniony.
          Nie twierdzę, że powinien być, nie wiem jak tam jest naprawdę.
    • koronka2012 Re: problem z rodziną?? 12.05.14, 22:12
      Przepraszam, a koleżanka nie pracuje? powinna przede wszystkim zwrócić się do MOPSu, niech jej coś poradzą, przecież dziadek ma emeryturę/rentę - powinna trafiać do jej rąk. Pozwolenie od dziadka nie ma wartości urzędowej, trzeba sprawdzić na jakiej podstawie kasa jest wypłacana.

      A rodzinie powiedzieć krótko - że skoro im się opieka nie podoba, to proszę bardzo - ustalamy grafik kto kiedy będzie miał dyżur.
      • 8ula Re: problem z rodziną?? 13.05.14, 08:37
        z tego co mi mówiła koleżanka dziadek miał pieniądze wpłacane na konto, zabrali kartę, dziadek musiał podać im PIN, albo jak ktoś wcześniej pisał, podpisał upoważnienie, tego nie wie, jak odwiedzają dziadka, z tego co mówi, zawsze zamykają drzwi, sytuacja co najmniej dziwna, koleżanka nie pracuje, więc jest w stanie zająć się dziadkiem, ale oprócz dziadka ma jeszcze dwójkę dzieci i męża, który z tego co opowiada woli więcej pracować niż siedzieć i wysłuchiwać dziadka, który tylko obczernia i wymaga od niej nie wiadomo czego, dlatego jest mi jej żal i chciałabym jakoś pomóc , ale sama nie wiem co robić w takiej sytuacji, dlatego pytam tutaj, podpowiem jej z MOPSem, niech spróbuje.
        • aqua48 Re: problem z rodziną?? 13.05.14, 12:26
          8ula napisał(a):

          > koleżanka nie pracuje, więc jest w stani
          > e zająć się dziadkiem, ale oprócz dziadka ma jeszcze dwójkę dzieci i męża, któr
          > y z tego co opowiada woli więcej pracować niż siedzieć i wysłuchiwać dziadka, k
          > tóry tylko obczernia i wymaga od niej nie wiadomo czego,

          A nie można spróbować dziadkowi załatwić domu opieki? Wtedy pieniądze z emerytury będą przelewane bezpośrednio tam, skończy się oczernianie i kłopoty z rodziną, a dziadek będzie dobrze zaopiekowany i po problemie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka