23.05.08, 23:57
Minęły dwa miesiące odkąd został zamordowany. Wyję i jestem wściekła
nie wiem na kogo, że go nie ma.Ja chcę żeby wrócił i było jak
dawniej
Obserwuj wątek
    • karnivora Re: złość 24.05.08, 01:15
      Masz absolutne prawo wyć. Twój Ukochany zawsze będzie w Twoim sercu
      i myślach, ale chyba zaczniesz to ogarniać dopiero ja się wypali
      Twoja uzasadniona złość, a ta złość jest tym bardziej na miejscu ,
      bo ktoś konkretny dopuścił się zbrodni.
      Szczęśliwie znalazłaś się na tym forum , gdzie Twój ból i rozpacz
      są wartością.
      A jest parę osób, które w ten sam sposób doświadczyły utraty –
      dzięki bliźniemu.
      To się w pale nie mieści, w istocie.
    • nuxxx Re: złość 25.05.08, 22:09
      Hej
      ja też mam sobie tą "złość" - mimo że minęło 5 miesięcy i 19 dni to
      nadal czuję tą złość... bo jakim prawem "KTOŚ" mógł odebrać mi całe
      moje życie... ja nie zrobiłam nic tak złego by "KTOŚ" tak okrutnie
      mnie potraktował i bym tak okrutnie musiała cierpieć i patrzeć jak
      cierpi moja córka - to jest najgorsze dla mnie że muszę patrzeć i
      muszę być przy niej i jej to wszystko tłumaczyć - przez łzy, szloch,
      a nawet krzyk - bo nie daje czasami (często) rady zapanować nad
      emocjami i nie rozumiem jak mógł "KTOŚ" w ciągu jednej sekundy
      odebrać mi moje całe szczęście i radość z życia. NIEROZUMIEM.PO
      PROSTU NIEROZUMIEM.
    • karnivora Re: złość 25.05.08, 23:14
      Padło niedawno na tym forum, że rozumem się nie da ogarnąć,

      Tym bardziej chyba tego, co my ludzie, z wolną wolą, emocjami,
      zdolnością do miłości, stworzeni na obraz podobieństwo Boga
      potrafimy sobie zafundować. A i bez tego jest od cholery „atrakcji”.
      Ja po względnie długim, planowym i konsekwentym umieraniu
      Ukochanego, nie mogłabym powiedzieć, czy wolałabym być
      Na Waszym miejscu………
      Jedną sztukę posiadłam przez rok żałoby – nie próbuję zrozumieć.
      I raczej już wiem, że to nie zależy od pojemności rozumu.
      To trudne, ale pozwala podążać.
      Pozdrawiam Was szczególnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka