Szwedka polskiego pochodzenia, żona Paula Anki zbulwersowała Szwecję:
Szok w Szwecji wywołały jej słowa, że szwedzcy mężczyźni zmieniający pieluchy
dzieciom są żałośni w tym przejawie równouprawnienia. Stwierdziła, że lepiej
jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie pozwala się kobietom być kobietami, a
mężczyznom mężczyznami: – Amerykańscy ojcowie nie przygotowują posiłków.
Pracują i utrzymują swoje rodziny – podkreśliła i zaznaczyła, że główną rolą
mężczyzny jest zapewnienie bytu rodzinie. W telewizyjnym programie „Skavlan”
Anna Anka powiedziała, że szwedzcy mężczyźni nie powinni być zmuszani do prac
domowych, jeżeli sami tego nie chcą.
Wyraziła im także współczucie:
– Szkoda mi szwedzkich mężczyzn. Żenią się z ładnymi kobietami, które szybko
stają się nieatrakcyjne, zaczynają się niedbale ubierać i nie przejmują się
potrzebami mężczyzn. Wielu z nich musi zadawać sobie pytanie, dlaczego się
ożenili, i nic dziwnego, że tak wielu się rozwodzi – zawyrokowała.
http://www.rp.pl/artykul/61991,375483_Szokujaca_Anka.html
Najlepsze są reakcje:
Szefowa związku kobiet socjaldemokratek Nalin Pekgul porównała poglądy Anny
Anki do ideału islamskiego feudalizmu w Kurdystanie (Pekgul jest z pochodzenia
Kurdyjką).
– Uważam, że poglądy Anny Anki to anachroniczne brednie – mówi „Rz” wydawca
wiadomości zagranicznych programu 1 szwedzkiej telewizji Ingrid Thörnqvist. –
Teraz, kiedy osiągnęliśmy wyższy stopień równouprawnienia, powinnyśmy
patrzeć przed siebie, a nie wstecz, tak jak chce Anna Anka.
Debata jednak, zamiast zamierać, się rozszerzała. Zaczęto dyskutować o
gospodyniach domowych. Oprócz osób zbulwersowanych tym, że wbrew zasadzie
równouprawnienia wciąż istnieją kobiety, które nie pracują zawodowo i zajmują
się domem, byli, choć nieliczni, obrońcy takich kobiet.
Gdy dziennikarka „Svenska Dagbladet” Elise Claeson przyznała się, że
prowadziła życie gospodyni domowej przez 12 lat, spotkała się z podobnymi
atakami ze strony feministek, na jakie narażona jest dzisiaj Anna Anka.
Feministki zadawały jej retoryczne pytanie, czy aby instytucja gospodyni
domowej nie została zniesiona.
Niezła ta Anka i niegłupia