Dodaj do ulubionych

Świeża krew

19.11.09, 12:26
Wklejam też tutaj:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,7252133,Swieza_krew_prosi_o_pomoc.html
Przeczytałam ten artykuł i, wiecie co, zrobiło mi się autentycznie niedobrze
sad Wydawało mi się, że mam dość liberalne poglądy na aborcję, ale jak czytam o
kobiecie, której małżeństwo jest "w stanie rozkładu", a która mimo to dalej
współżyje z mężem bez zabezpieczenia, zachodzi w ciążę z 4. dzieckiem i chce
ją usunąć, bo tak surowo ją los pokarał..., autentycznie trafia mnie szlag.
Żałują sobie 20 zł miesięcznie na pigułki (można je mieć za 10-12 zł, ale to
już całkiem szczegół), a potem lamentują na cały internet, skąd wytrzasnąć 2
kawałki na zabieg u ginekologa albo jak szybko z Holandii sprowadzić leki
wczesnoporonne. Wiecie co
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Świeża krew 19.11.09, 13:28
      mietowe_loczki napisała:

      > /.../ Na pewno nie dołączę do
      > chóru współczujących takim kobietom, że muszą, biedne, przechodzić
      > przez takie piekło w domu same, ryzykując swoim zdrowiem i życiem
      > i łykając tabletki, na które nie wiadomo jak zareaguje ich
      > organizm. Naprawdę są proste sposoby, żeby się w takie sytuacje
      > nie pakować.


      Zapominasz o braku edukacji seksualnej w szkołach, no i o krzywej
      Gaussa, czyli że w każdym społeczeństwie odsetek przygłupów, płci
      obojga, dorównuje odsetkowi ludzi inteligentnych, a niektórzy
      (niewierzący w Gaussa) twierdzą, że bije go na głowę...
      • humbak Re: Świeża krew 19.11.09, 13:36
        Myslisz że wspomniana kobieta nie wi o istnieniu prezerwatyw i różnych pigułek?
        • hummer Re: Świeża krew 19.11.09, 13:39
          humbak napisał:

          > Myslisz że wspomniana kobieta nie wi o istnieniu prezerwatyw i różnych pigułek?

          Może to sprzeczne z jej wiarą smile
          • humbak Re: Świeża krew 19.11.09, 13:42
            Acha... z pewnością to jest towink
          • mietowe_loczki Re: Świeża krew 19.11.09, 13:56
            Na pewno bardziej sprzeczne jest to, że usunęła ciążę. Ja nie twierdzę, że to
            nie była dla niej trauma i ciężkie przeżycie, i że decyzję podjęła sobie, ot
            tak, przy porannej kawie. No ale litościsad
            • hummer Re: Świeża krew 19.11.09, 15:11
              mietowe_loczki napisała:

              > Na pewno bardziej sprzeczne jest to, że usunęła ciążę. Ja nie twierdzę,
              że to
              > nie była dla niej trauma i ciężkie przeżycie, i że decyzję podjęła sobie, ot
              > tak, przy porannej kawie. No ale litościsad

              Wiesz jaką wiarę ona wyznaje. Może "seks bez gumy i będziesz zbawiony/a"?

              A tak serio, ten przykład pokazuje, że jak kobieta chce urodzić to urodzi na
              przekór wszystkim. Jak nie chce, to ją żadni posłowie swoimi ustawami do tego
              nie skłonią.
              • mietowe_loczki Re: Świeża krew 19.11.09, 15:39
                hummer napisał:

                > A tak serio, ten przykład pokazuje, że jak kobieta chce urodzić to urodzi na
                > przekór wszystkim. Jak nie chce, to ją żadni posłowie swoimi ustawami do tego
                > nie skłonią.

                Jasne, że tak. Tzn. jasne, że nie. Posłom wydaje się, że ich ideologia
                zamieniona w przepis prawny zlikwiduje wszystkie problemy.

                Nie napisałam tego wcześniej, ale uważam, że sam fakt istnienia takiego forum
                nie jest zły, o ile działa na zasadach wspomnianych w artykule (nie namawiają do
                aborcji, nie tolerują reklam, ostrzegają przed oszustami, służą fachową pomocą).
                Nie ma nic złego w tym, że kobiety chcą się tam wspierać i dodawać otuchy przy
                podejmowaniu tak dramatycznych decyzji, tym bardziej, że nie mogą robić tego w
                bardziej jawny sposób. Mój wątek nie odnosi się do wszystkich przypadków, tylko
                do konkretnego, który naprawdę bardzo mnie ruszył. I może nawet gdzieś w duchu
                potrafię wyjaśnić sobie, dlaczego kobieta, która wie, że zostanie sama, nie chce
                urodzić 4. dziecka, ale buntuję się, bo w tym przypadku ta mała zygotka poniesie
                konsekwencje pewnej lekkomyślności swoich rodziców. Z drugiej strony, też wkurza
                mnie, że zwykle kobieta w takich sytuacjach pozostaje z czymś takim sama, bo
                rozpłodnik nawet nie wie, że nim jest.
                • hummer Re: Świeża krew 19.11.09, 15:52
                  Z artykułu

                  "Julia pamięta historię 17-latki, totalnie rozchwianej emocjonalnie. Miotała
                  się: zamawiać, nie zamawiać, w kółko pytała o to samo. Czuły, że coś jest nie
                  tak. W końcu wydusiły z niej, że właściwie chciałaby urodzić, ale chłopak ją
                  zmusza, żeby usunęła. Oberwało się dupkowi na forum, a ona chyba
                  urodziła. Nie są pewne, kontakt się urwał."
                  • mietowe_loczki Re: Świeża krew 19.11.09, 16:03
                    Co mu się oberwało? Myślisz, że czytał to forum?
                    • hummer Re: Świeża krew 19.11.09, 16:09
                      mietowe_loczki napisała:

                      > Co mu się oberwało? Myślisz, że czytał to forum?

                      Nie wiem. Zacytowałem tylko Agorę.
      • mietowe_loczki Re: Świeża krew 19.11.09, 13:54
        Taziuto, czy naprawdę uważasz, że ta konkretna pani nie wie, skąd się biorą dzieci?
        • taziuta Re: Świeża krew 19.11.09, 13:57
          mietowe_loczki napisała:

          > Taziuto, czy naprawdę uważasz, że ta konkretna pani nie wie, skąd
          się biorą dzieci?

          O tej konkretnej pani nie mam zielonego pojęcia.
          Mówię o rozkładzie normalnym, w którym przygłupów nie sieją,
          sami się rodzą.

          W związku z tym, warto się zastanowić, czy współczujemy tylko mądrym
          ludziom, czy wszystkim?
          • remez2 Re: Świeża krew 19.11.09, 14:19
            > W związku z tym, warto się zastanowić, czy współczujemy tylko mądrym
            > ludziom, czy wszystkim?
            Wszystkim mądrym.
          • hummer Rozkład :) 19.11.09, 15:15
            taziuta napisał:
            > O tej konkretnej pani nie mam zielonego pojęcia.
            > Mówię o rozkładzie normalnym, w którym przygłupów nie sieją,
            > sami się rodzą.

            Studenta smile
      • imasumak UK 19.11.09, 14:13
        Najbardziej rozpowszechniona edukacja seksualna, szeroko dostępne dla
        nastolatków środki antykoncepcyjne...
        Jednocześnie największy odsetek nieletnich matek.

        Sorry za bezpośredniość, ale jak ktoś uparł się być tłukiem, to nim pozostanie uncertain
        • taziuta Re: UK 19.11.09, 14:31
          imasumak napisała:

          > Sorry za bezpośredniość, ale jak ktoś uparł się być tłukiem, to
          nim pozostanie uncertain

          Odsetek tłuków u Angoli jest ponoć większy niż w innych nacjach.
          Oni tam mają system kastowy, ksobny, inaczej, znaczy pobierali się
          wśród krewniaków, i to zdaje się stąd... smile
        • hummer Re: UK 19.11.09, 15:17
          imasumak napisała:

          > Najbardziej rozpowszechniona edukacja seksualna, szeroko dostępne dla
          > nastolatków środki antykoncepcyjne...
          > Jednocześnie największy odsetek nieletnich matek.

          Bo im się to opłaca ze względów finansowych. Po co pracować, uczyć się, jak można być nieletnią matką i żyć dostatnio na koszt podatników.

          Tam jest taka polityka prorodzinna.
          • imasumak Re: UK 19.11.09, 15:24
            hummer napisał:

            Tam jest taka polityka prorodzinna.

            A to też. Jednakowoż uważam, że zdrowa na umyśle i podchodząca do życia
            perspektywicznie nastolatka, nie zaciąży, coby mieć utrzymanie ze strony państwa
            zapewnione.
            Dlatego napisałam o tłukach smile
            • hummer Agora podaje :) 19.11.09, 15:33
              imasumak napisała:

              > hummer napisał:
              >
              > Tam jest taka polityka prorodzinna.
              >
              > A to też. Jednakowoż uważam, że zdrowa na umyśle i podchodząca do życia
              > perspektywicznie nastolatka, nie zaciąży, coby mieć utrzymanie ze strony państw
              > a
              > zapewnione.
              > Dlatego napisałam o tłukach smile

              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6309701,Najmlodsze_matki_Europy.html
              Co roku średnio 13 tys. brytyjskich nastolatek, które nie skończyły 16 lat, nie mają jeszcze prawa do głosowania, kupowania alkoholu ani prawa jazdy, decyduje się urodzić dziecko. Kolejne kilkadziesiąt tysięcy młodych matek nie ma jeszcze 18 lat. Do urodzenia dziecka oprócz powodów emocjonalnych skłania je - według brytyjskich mediów - polityka brytyjskiego rządu, który przez pierwsze trzy lata po porodzie wydaje na nastoletnią matkę od 19 tys. do 25 tys. funtów. Co roku 20 tys. nieletnich Brytyjek zaczyna dorosłe życie na koszt państwa. W pewnych środowiskach wczesne rodzenie kolejnych dzieci jest sposobem na życie. Niektóre brytyjskie rodziny żyją na koszt państwa od trzech pokoleń. W grudniu ubiegłego roku ministerstwo spraw wewnętrznych ujawniło dane, z których wynika, że 140 tys. brytyjskich gospodarstw domowych dostaje ponad 20 tys. funtów zasiłków socjalnych rocznie. To więcej, niż wynosi przeciętna pensja. 6 mln Brytyjczyków, w tym 2,2 mln dzieci, żyje w rodzinach, w których nie pracuje ani jedna osoba. Na zasiłki dla bezrobotnych państwo wydaje 13 mld funtów rocznie. Młodzi bezrobotni dostają od państwa nie tylko finansowe wsparcie, ale również mieszkania komunalne. W pierwszej kolejności na liście czekających na lokal znajdują się samotne matki - im młodsze i bardziej bezradne, tym krócej czekają. Posiadanie dziecka, a jeszcze lepiej dzieci, znacząco zwiększa szansę na wikt i opierunek od państwa.

              Za Agorą smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka